Dodaj do ulubionych

cc na "żądanie" bezpieczna???

21.03.12, 17:43
Witam, jestem w 38tc. To moje drugie dziecko. Pierwszego synka urodziłam 4 lata temu w 37tc. właśnie przez cc. Poród był bardzo ciężki, odeszły mi wcześniej wody po 16 godzinach bóli, wielu wspomagaczach, rozwarcie było na 3 cm. Lekarz podjął decyzję o cc. Bardzo się boję teraz porodu, rozmawiałam z lekarzem prowadzącym o możliwości cc. Prosił o przyjście na dyżur w sb i zobaczymy co to będzie. Czy w końcówce 38 tc cesarka na "życzenie" to nie za wcześnie (właśnie okropnie pokłóciłam się o to z mamą-ona twierdzi, że tak) i czy bezpiecznie dla dziecka. Naprawdę, jestem przerażona, gdy pomyślę o porodzie sn z takim przebiegiem jak poprzednio.
Edytor zaawansowany
  • dominikanj1 21.03.12, 19:24
    masz prawo do cc, ale nie polecam umawiać się na konkretna datę (zapewne wygodne dla lekarza) tylko czekać do rozpoczęcia akcji porodowej.
    nie masz pewności czy dziecko jest już dojrzałe i najdokładniejsze badania nie są wstanie tego ujawnić gdy dziecko jeszcze w brzuchu.

  • klarci 21.03.12, 19:58
    podpisuję się.
    czekaj, aż się zacznie, ale nie zwlekaj z wyjazdem do szpitala. myślę, że to optymalne rozwiązanie :)
  • milamala 21.03.12, 20:22
    wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,9275630,Nie_da_sie_zmusic_kobiety_do_naturalnego_porodu.html
    W tym linku lekarz, tworca nowej metody przeprowadzania cc twierdzi, ze w dzisiejszych czasach cc nie jet bardziej ryzykowne niz porod naturalny.
    Ja prywatnie zawsze i do smierci bede namawiac do naturalnego ze znieczuleniem.

    Natomaist w Twoim przypadku jak rozumie nie ma mowy o cesarce "na zyczenie". To lakarz o tym zdecydowal - tak napisalas.
    Ja chyba bym probowala negocjowac i poczekac na rozpoczecie akcji porodowej.
    Natomiast w Holandii dziecko w 38 tygodniu nadaje calkowicie do urodzenia. Np. do 37 tygodnia kobieta musi rodzic w szpitalu, od 38 tygodnia juz moze w domu, tak iwiek uznano za calkowicie bezpieczny do przyjscia na swiat dzidziusia.
  • klarci 25.03.12, 01:43
    więc lekarz przeczy sam sobie :D
    (piszę na podstawie postu - artykułu nie chce mi się czytać)

    jest twórcą nowej metody, a nowe ma to do siebie, że nie znamy i długo nie poznamy prawdziwych skutków metody.

    to tyle chciałam :)
  • qbeczka 22.03.12, 08:50
    chciałam ci tylko powiedzieć, że mój pierwszy poród to byla masakra, akcja nie postępowała, dawali oksy jak wściekli, a ja zrezygnowałam ze znieczulenia, zasadniczo koszmar, natomiast drugi trwał od pierwszych skurczy 4 godziny i był nieporównywalnie łagodniejszy w przebiegu - moim zdaniem nie ma reguły - natomiast jeśli masz wskazanie albo jesteś przekonana do cc, to jeśli możesz, poczekaj na rozpoczęcie akcji porodowej, tak na pewno jest lepiej dla dziecka
  • madzia-linka 22.03.12, 13:54
    Chyba tak zrobię. Poczekam na sygnały o rozpoczęciu porodu i wtedy zobaczymy co będzie się działo... Bardzo się boję, jestem wręcz przerażona. Oby wszystko było dobrze:-)
  • katarzynaoles 22.03.12, 14:10
    Myślę, ze to dobra decyzja. Niepokoi mnie tylko Pani lęk i choć rozumiem, że trudno się go pozbyć to jednak uważam, że ważne byłoby próbować jakoś go zminimalizować. Przede wszystkim sytuacja jest zupełnie inna niz za pierwszym razem - poród sn będzie ewentualnie rozważany tylko w wypadku, gdyby od początku wszystko szło super sprawnie. Mam na myśli np. sytuację, kiedy przychodzi Pani do szpitala ze skurczami co 5 minut od godziny a podczas badania okazuje się, ze jest 5 cm rozwarcia - albo jakiś podoibny scenariusz. W razie innych okoliczności zapewne nikt nie będzie czekał z podjęciem decyzji o cc - więc tak czy tak nie będzie Pani skazana na długi i ciężki poród. Bardzo radziłabym picie naparu z melisy, lipy i dziurawca (może byc naprzemiennie) - działąją one uspokajająco. Dobrze zrobiłaby też herbatka z liści malin (o tym, że wcale nie działa naskurczowo pisałam w którymś wątku niedawno) żeby wzmocnić i odżywić macicę, bo na pewno się jej to przyda niezależnie od tego, jak będzie Pani rodziła. Pozdrawiam serdecznie i zyczę pięknego porodu :)
  • madzia-linka 22.03.12, 16:47
    Dziękuję bardzo za odpowiedzi i mądre rady:-) Pozdrawiam serdecznie!!
  • kiki1981 22.03.12, 22:26
    ja miałam planowane c.c w końcówce 37 t.c. Dziecko miało się dobrze.
  • nives1 23.03.12, 10:44
    Ja podobnie jak kilka osób miałam bardzo ciężki pierwszy poród - z oksy i innymi nacięciami. Rodziłam 23 h :/ Rozwarcie szło w takim tępie ze zdązyłabym doktorat zrobić w tym czasie.....
    Przy drugim porodzie szło duuuużo szybciej i co wazniejsze wiedziałam o co chodzi, np nie dąlam się na długo połozyć. Rodziłam 7 h z czego 4 na porodówce.
    Koleżanka miała cc na życzenie równo 38 tc i dzieciak tak samo zdrowy jak moje ;) Tak naprawde to czy bedzie ok zależy od tego jakmasz prowadzony porod i w jakim stanie jest dziecko - czy na pewno donoszone, z prawidłwo rozwiniętymi organami.
    Powodzenia!!
  • julita165 23.03.12, 11:26
    Wg mojej lekarki jeśli nic się nie dzieje a ma być cc to czeka się "na wszelki wypadek" do skończonego 39tc chociaż teoretycznie można już po skończonym 38tc

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka