Bądź świadoma i bezpieczna w ciąży! Moja Ciąża z eDziecko.pl

     

pilnie! co myslicie o swiadomej ciaży w wieku 50 ? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • mam pytanie jakie jest ryzyko urodzenia chorego dziecka ? czy znacie kogos kto tak pozno urodzil dziecko?
    • ryzyko jest bardzo wysokie, np. ryzyko zespołu downa wynosi 1:11, czyli jedno dziecko na 11, urodzonych przez matki powyżej 49 roku życia, urodzi się z tym zespołem. Więcej szczegółów zapewne napisze Pani Kasia.
      --
      Wiktoria 28.05.2006
      Tymoteusz 12.03.2010
      • a dlaczego pilne?
        --
        www.kresy.pl/
        • ja bym nie chciala takiej mamy a dlaczego? bo w wieku 70 lat jest duze prawdopodobienstwo smierci i zostawienie 20latka bez matki czy rodziny. Ale to tylko i wylacznie moje zdanie nie podchodzące pod biologie. 10lat mniej dawało by większe szanse na powodzenie a tak dla mnie trochę nie odpowiedzialne.... Ja miałam taką babcie a nie mame...
          --
          [url=http://lilypie.com][img]http://lpmf.lilypie.com/i3vhp2.png[/img][/url]
          • bo w wieku 70 lat jest duze prawdopodobienstwo smierci i zostawienie 20latka bez matki czy rodziny.

            chcialam poinformowac ze srednia zycia czlowieka w 21 wieku w krajach polkuli zachodniej jest nieco wyzsza niz 70 lat. Srednia oznacza, iz czesc zyje duzo wyzej bo trzeba odjac wszystkich tych co zeszli w wieku 1, 10 , 15, 20.,40 ,50 lat etc


            ...poza tym 20 latek to dorosly czlowiek jakby nie bylo... od cycka juz odjety. Prosze o nie zdziecinnianie 20 latkow, tacy ludzie rodziny zakladaja w koncu. Nie przesadzajmy bo zaraz bedzie ze 40 latek bez mamy nie da rady...

            Bardziej mnie przekonuje ryzyko chorob genetycznych jakie tamta Pani podala, jak i zdrowotne komplikacje trudnych ciazy

            • Co nie zmienia faktu,że w wieku 60 lat przy 10latku będzie wyglądać śmiesznie a co najgorsze nigdy nie wie czy nie zachoruje bo nasza służba zdrowia coraz gorsza,coraz więcej raków nie raków i może osierocić dziecko. To,że średnia życia się wydłużyła to nie znaczy,że ma być nie odpowiedzialna i ryzykować. A choroby chorobami z wiekiem są coraz większe....wiec jeśli urodzi dziecko z zespołem downa to tak w wieku 20 lat będzie potrzebował,zresztą normalny człowiek też jej potrzebuje nie dlatego,że jest przyssany do piersi matki tylko z innych powodów.
              --
              [url=http://lilypie.com][img]http://lpmf.lilypie.com/i3vhp2.png[/img][/url]
              • Co nie zmienia faktu,że w wieku 60 lat przy 10latku będzie wyglądać śmiesznie

                bo najwazniejsze w decyzjach zyciowych jest CO POTEM LUDZIE POWIEDZA, no prosze cie... zyjesz dla siebie czy dla wygladu i co tam kto obcy czy niezyczliwy powie?:))))

                ie zachoruje bo nasza służba zdrowia coraz gor
                > sza,coraz więcej raków nie raków i może osierocić dziecko


                w kazdym wieku ludzie choruja i bynajmniej nie bardziej na raka w Polsce niz w innych krajach zachodnich. A propos cancerophobia jaka tu przebrzmiewa w tej wypowiedzi. Gwoli informacji najczestsza przyczyna smierci nie jest bynajmniej rak, ale cukrzyca, pozniej ida choroby krazenia ( serce, zawaly etc) a pozniej dopiero rak.

                jeśli urodzi dziecko z zespołem d
                > owna to tak w wieku 20 lat będzie potrzebował,zresztą normalny człowiek też jej
                > potrzebuje nie dlatego,że jest przyssany do piersi matki tylko z innych powodó
                > w.


                tak ryzyko zespolu Downa i innych chorob to problem, i z tym trzeba sie liczyc.
                Ale zdecydowanie nie kwestia wieku jako takiego bo ... bez matki nie moze zyc 45 latek. Kiedys tak nie bylo, teraz niestety spoleczenstwo jest takie ze znam infantylnych 30- 40 latkow przywiazanych do mamy. We Wloszech jest nawet nazwa na to chore zjawisko bambinoccino. Poza tym NIGDY nikt nie wie kiedy umrze lub kiedy mu zdrowie czy umysl zaszwankuje. To sie dzieje bynajmniej nie na dzwonek w wieku 65 lat czy 70 ale czesto duzo wczesniej...lub pozniej. Jak mowilam -srednia statystyczna o tym mowi
                • Nigdy nie żyłam tym co powiedzą ludzie ale powiedzmy sobie wprost to już nie wiek na bycie matką a babcią bo to poprostu wygląda śmiesznie a po drugie kobiety zazwyczaj w tym wieku nie mają już tyle siły. A co jak dziecko będzie chore,urodzi się przed wcześnie i będzie trzeba chodzić na rehabilitacje,po lekarzach albo będzie musiała matka się nim opiekować do końca życia... Co innego w wieku 40 lat a co innego 50 to już jest duża granica wiekowa. Zresztą statystyka statystyką a życie życiem. Jak by się każdy kierował statystykami tylko w życiu to by nie raz nie wyszedł na tym dobrze. Powiedzmy sobie szczerze,że 30 latka ma większe szanse na to,że pożyje,będzie miała na pewne rzeczy siłę niż kobieta w wieku 50lat (to nie celebrytka,że będzie miała sztab niań, forsy jak lodu i dziecko samo się wychowa a lekarze będą tylko skakać koło niego) Zresztą od zawsze dzieci były wredne w tym temacie dla takiego dziecka a dziś jest jeszcze gorzej. Zresztą dzieci wstydziły się mam wyglądajacych jak ich babcia i to nie moja wina uważam to za głupotę ale społeczeństwa w pewnych sprawach nie zmienisz.
                  --
                  [url=http://lilypie.com][img]http://lpmf.lilypie.com/i3vhp2.png[/img][/url]
                  • bo to poprostu wygląda śmiesznie

                    nadal podtrzymuje przekonanie ze za bardzo sie przejmujesz tym co jak wyglada dla innych. Co cie obchodzi z czego sie inni smieja? Przemysl to nie tylko w tym kontekscie a naprawde wiele problemow sie rozwiaze.


                    a po drugie kobiety zazwyczaj w tym wieku nie mają już tyle siły.

                    eee tam, to zalezy od osoby i jak sie przedstawia danej osoby kondycja i checi. Mi niemowlaka pomaga wychowywac jak ide do pracy 72 letnia mama.

                    Zresztą od zawsze
                    > dzieci były wredne w tym temacie dla takiego dziecka a dziś jest jeszcze gorzej
                    > . Zresztą dzieci wstydziły się mam wyglądajacych jak ich babcia i to nie moja w
                    > ina uważam to za głupotę ale społeczeństwa w pewnych sprawach nie zmienisz.


                    moze czas zaczac rodzicom inaczej wychowywac dzieci by mialy inne normy moralnosci co wstydliwe a co nie? moze czas naprawic ze mimo wszystko rodzic powinien miec wiekszy wplyw na wychowanie a nie grupa rowiesnicza pelna polglowkow z toksycznych rodzin?

                    .....u mnie w rodzinie nikt sie nie wstydzi ani mam ani babc ani kogokolwiek w jakimkolwiek wieku. Licza i liczyly sie realne wiezi i realne uczucia.
    • Ja myślę, że jak świadoma, to chyba u kogoś, kto upadł na głowę.
      • ashraf, jak po porodzie, jak malenstwo???
        • Dzięki za pamięć :) Ja jestem, jak to określiły położne, "mega fit", czego po 9 miesiącach zakazu ruchu zupełnie się nie spodziewałam. Szybko wracam do formy, blizny w ogóle nie czuję, w ogóle ta cesarka jest dla mnie taka abstrakcyjna... trochę poród, trochę operacja, wszystko tak szybko i sprawnie poszło, do dziś układam sobie to jeszcze w głowie. Maleństwo jest słodkie i kochane, zdrowe i śliczne... ale już w szpitalu zaczął się maraton, niestety cierpi na kolki i wyje po 7 godzin bez przerwy, poza tym pije tylko z jednej piersi, a mnie rozsadza drugą, jestem na skraju zapalenia piersi :/ Codziennie przychodzą położne, radzą się najlepszych ekspertów, próbują cudów bez skutku, no ale tak już bywa po operacji piersi - uszkodzone kanaliki nie działają poprawnie. Mąż wziął parę dni wolnego, potem przyjeżdża mama, a ja płaczę na myśl o samotności na macierzyńskim i kolejnej nieprzespanej nocy. Nie ma to jak baby blues :(
          A jak Wy?? Napisz mi, że może być lepiej...
          • ciesze sie ze wszystko u Was w porzadku. My rowniez zdrowi, maly wazy juz 5.450kg.... i zaczal nosic pieluchy w rozmiarze midi 3. Wyrosl z wielu ladnych ubranek:( pomimo iz nie dane bylo mi dlugo karmic piersia niestety....
            Bedzie lepiej z tymi nocami z czasem u was, bo ja juz obserwuje ze wydluzaja sie przespane godziny dzidziusia i oddawanie kupki normuje. Wiec poczatki najtrudniejsze. Mama wokol potrzebna i maz, ale nie obcy ludzie podczas baby blues.

            zycze powodzenia
            • ashraf-moje serdeczne gratulacje ! :*
              --
              [img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg[/img]
            • To super, że tak ładnie przybiera, to moje niedościgłe marzenie jak na razie... położna cały czas mnie wspiera, codziennie robi mi sesje psychoterapeutyczne, masuje mnie olejkami itd., żebym nie wpadała w dół, ale jakoś trudno mi się pogodzić z tym, że prawdopodobnie nie uda mi się wykarmić własnego dziecka :( Nie mam nic przeciwko butelce z wyboru, ale bardzo chciałam karmić... ale i tak najważniejsze, że malutki jest zdrowy i kochany :)
              A jak rehabilitacja po cc?
              • że prawdopodobnie nie uda mi się wykarmić własnego dziecka :( Nie mam nic przeciwko butelce z wyboru, ale bardzo chciałam karmić... ale i tak najważniejsze, że malutki jest zdrowy i kochany :)

                nie przejmuj sie, ashraf . Moj tak rosnie na HIPP Organic:)) Ja mialam mleko dokladnie 2.5 tyg. Dziecko bylo ciagle glodne i lekarze kazali dokarmiac. Praktycznie siedzialam godzinami w lozku karmiac je a tam ledwo kapalo. Stymulowalam laktatorem, w jakim w najlepszym przypadku dziennie odciagnelam 30-40ml. A po 2 tygodniu prawie juz nic mimo zmagan. Tez chcialam, marzylo mi sie, ze bede karmic piersia chocby pierwsze pol roku, ale widzisz... tak a nie inaczej sie ulozylo.
                Nosek do gory, jestesmy razem. Trzymam cie tu za reke i sciskam mocno! Leopoldek bedzie piekny i na butli

                Po cc doszlam do siebie, juz pierwszy okres mam w zwiazku z tym ze przestalam karmic piersia.
    • A pytanie o ryzyko powinno być skierowane do lekarza
      • Widocznie to dla niej bardzo ważne skoro pyta tutaj- może odezwie się ktoś kto ma około 50-tki i wniesie coś nowego do tematu- np. jakie są wrażenia z porodu jak się ma 50 lat na karku.

        "A pytanie o ryzyko powinno być skierowane do lekarza"
        W takim razie większość pytań tutaj zadawanych powinna być skierowana do lekarza.
        --
        Zmieniłam nicka :)
    • Świadoma? Chyba nie bardzo. Jak dla mnie nie do przyjęcia. Mając 50lat to można zostać babcią a nie mamą.
    • Ryzyko zespołu Downa dla matek około 50 roku życia oceniane jest jak 1:8. Ale to nie jedyne ryzyko, bo z wiekiem rośnie też prawdopodobieństwo komplikacji ze strony mamy - min. wzrasta ilość przypadków cukrzycy ciążowej, nadciśnienia indukowanego ciążą itd. Wszystko to może mieć wpływ na zdrowie i dziecka i mamy. Ale... jeszcze kilkanaście late temu za "starą pierwiastkę" uważano kobietę rodzącą pierwsze dziecko po 28 roku życia - teraz w wielu środowiskach to norma, wiele jest kobiet, które decydują się na urodzenie kolejnego dziecka dobrze po 40 rż. Wiadomo, że bardziej o siebie dbamy, lepiej się odżywiamy, świadomie korzsytamy z możliwości, które daje opieka zdrowotna, rośnie średnia długość życia i przesuwa się granica sprawności. Dużo kobiet od strony fizycznej jest zdolnych do posiadania dziecka mimo upływających lat. Pozostaje jeszcze kwestia wydolności psychicznej - wiadomo, że z wiekiem rośnie ilość mam, któe cierpią z powodu depresji poporodowej i na pewno jest to sygnał świadczący o tym, że i o tym należy pomyśleć. I jeszcze kwestie społeczne, o których piszą dziewczyny. Jednak, pomimo tego, że wiele spraw należałoby rozważyć to w dalszym ciągu decyzja o urodzeniu dziecka pozostaje indywidualną decyzją kobiety a większe ryzyko nie oznacza niepowodzenia. Pozdrawiam :)
    • Znam jedną osobę, która urodziła dziecko w wieku 45 lat i jest wszystko ok, ale pomijając wyrokie ryzyko chrób, jak mi przyjdzie do głowy po 50-tce zachodzić w ciążę, to zgłoszę się do psychiatry.
    • Ja bym się bała, ze nie zdążę wychować tego dziecka
      • najczesciej tego typu ciaze nie sa pierwsze i nie sa planowane tez....
        Jest czesto dorosle rodzenstwo. Albo jest sie zamoznym jak Jane Seymour jaka urodzila blizniaki w wieku 45 lat. Tudziez sa nieco mlodsze dziesiatki tych Pan jakie urodzily bedac okolo mojego wieku beth811.hubpages.com/hub/Celebrities-that-Got-Pregnant-After-40
        • Geena Davies urodzila majac 48 lat
          www.mothersover40.com/celebrities.html
          • Trudno mi coś powiedzieć - znam matki, które urodziły dzieci (kolejne, nie pierwsze) w wieku 45-47 lat. Dzieci zdrowe, wszystko w porządku i pod względem zdrowotnym i społecznym, gdyż każdy miał na uwadze, że jest to dziecko kolejne, stąd taki wiek matki. Jednak o mamie 50-letniej jeszcze nie słyszałam i wydaje mi się to jednak absolutnie graniczną datą, tzn. te 45-47 jest dla mnie do przyjęcia, 50 wydaje się już za dużo - ale przede wszystkim przekonuje mnie ryzyko wad, 1:8 to ogromne ryzyko! Pozostałe kwestie jak dla mnie nie byłyby decydujące - 50-letnia kobieta ma przed sobą zazwyczaj jeszcze sporo życia, a poza tym sama mam koleżanki, które już matek nie mają, bo nie każdy dożyje słusznego wieku - moja mama straciła swoją mamę w wieku 14 lat i co, nikt nie wie co mu jest pisane. Co do sił, to różnie to bywa, to też nie jest argument, każdy sam powinien to ocenić - ja mam 34 lata i jestem czasem bardziej wypompowana i słabsza, niż moja prawie 60-letnia mama (z resztą opiekuje się moim 3-latkiem gdy jestem w pracy i jest bardzo aktywna, ma super pomysły i chęci do dziecka - drugim moim maluszkiem też będzie się opiekowała).
            --
            [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/34bw9n732cm0bvhx.png[/img][/url]

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.