Dodaj do ulubionych

"Skutki uboczne" porodu sn

16.03.14, 12:04
Pani katarzyno proszę o pomoc..
Już nie wiem co mam robić i gdzie z tym isc...
Rodziłam w sierpniu 2013, córka 3830g 57cm.
Jestem tezszą osoba, ale nigdy poza tarczyca nie miałam problemów ze zdrowiem..
Po porodzie jest katastrofa...
1.
Mam hemoroidy (nie bolą, nie swedza, nie krwawia, są tylko 4guzy) - lekarz kazał stosować posterisan. Czy on usunie te guzy?
2.
Wysiłkowe nietrzymanie moczu (nawet kucnać nie mogę, bo popuszczam) - kazał ćwiczyć kegla - ale problem w tym że mięśnie ćwicze od 13go roku życia, miałam je naprawdę mocne i mocno potrafiłam zacisnąć.. teraz nawet przy oddawaniu moczu, jak zacisne mięśnie, to mocz wypływa dalej prawie nie zmienionym strumieniem..
3.
Mam obniżony pęcherz i macice i szyjke macicy i w ogóle wszystko- na to ćwiczenia kegla mają pomóż. A przy oddawaniu moczu mam włożyć sobie dwa palce, podnieść macice i pęcherz i sikać dalej - dla mnie to chore.. jak lekarz może kazać coś takiego robić osobie która ma tylko 21lat?!
4.
Wypada mi przednia i tylnia ściana pochwy - ćwiczenia kegla mają pomoc
5.
Ogromny luz w pochwie - też mają pomoc ćwiczenia jak wyczytałam w internecie, bo lekarz nic nie powiedzial, tylko mnie wyśmiał i że nie możliwe że jest luźno i nic nie czuje podczas stosunku ani ja ani partner.. Dodam że wypróbowaliśmy WSZYSTKIE możliwe pozycje dla nas i w ŻADNEJ nic nie czuliśmy. daliśmy sobie spokój.. od tej pory mąż mnie nie może dotknąć bo nie chce znów się przed nim upokażać, że nawet się kochać nie umie...

proszę mi pomoc.. Jestem wrakiem człowieka psychicznie... swoje żale przelewam na dziecko. nie umie jej pokochać całym sercem (chociaz krzywdy nie dam jej zrobić i kocham ja) za to że przez poród muszę teraz tak cierpieć...
Mięśnie ćwicze dalej od porodu, a nie ma w ogóle żadnej poprawy!

Stwierdził lekarz że laser mi nie pomoże bo powoduje tylko zrosty i nic nie daje...
Waginoplastyka nie, bo za młoda, a w ogóle po co?
Gdybym wiedziała że tak to będzie wyglądać, zapłaciła bym i 10tys za cesarke (chciałam, ale prowadzący nie wyraził zgody na prywatne cięcie) byle tego nie przechodzić.. uczucie żalu do dziecka jest najgorsze..

Proszę mi pomoc, gdzie udać się do jakiego lekarza żeby znów moc cieszyć się sexem, partnerem i przede wszystkim dzieckiem?

A.. rady typu "nie dźwigać" są niemożliwe do spełnienia, bo córka ma 6,5 miesiąca i waży 11kg, więc siłą rzeczy dźwigać ją muszę...
Edytor zaawansowany
  • fifaraffka 16.03.14, 12:08
    Dodam Pani Katarzyno, że urodziłam na oxy, bez pęknięcia, bez nacięcia. I faza porodu trwała 6h, II tylko 20minut...
    Ginekolog powiedzial że za szybko i że rozerwały się mięśnie (to polożna nie widziała że za szybko? albo chociaz mogli potem zszyc:-(), czym sam sobie zaprzeczył - tu mówi że mięśnie bezpowrotnie rozciągnięte, a tutaj się śmieje że wymyślam że nic nie czuje i jestem tam na dole luźna...

  • fifaraffka 16.03.14, 12:12
    Poza tym, liczyłam się z tym, że po porodzie będzie ciut luźniej, ale nie myślałam że będzie to taka tragedia jak jest...
    Czuje się jakbym miała 75lat...
  • miacasa 16.03.14, 17:44
    Zmień lekarza, twoje dolegliwosci mozna leczyć na różne sposoby. W Warszawie na Żelaznej jest możliwość poprowadzenia profesjonalnej fizjoterapii nietrzymania moczu. Jeśli nie ma poprawy to przecież jest jeszcze chirurgia.

    > A.. rady typu "nie dźwigać" są niemożliwe do spełnienia, bo córka ma 6,5 miesią
    > ca i waży 11kg, więc siłą rzeczy dźwigać ją muszę...

    Skonsultuj się z pediatrą bo jeśli karmisz głównie piersią to powinnaś skontrolować mapięcie mięśni dziecka (taki przyrost wagi przy karmieniu naturalnym może wskazywać na obniżone nepięcie i kłopoty neurologiczne). Jeśli karmisz mieszanką to dziecko jest niestety przekarmiane i zwyczajnie je zapasiesz a to krzywda dla dziecka (sprawdź siatki centylowe na końcu książeczki zdrowia).
  • fifaraffka 16.03.14, 19:00
    karmie piersią. z dzieckiem wszystko w porządku, po prostu taka jej natura. teraz już stoi z waga..

    Dziękuję bardzo za odpowiedź..
    byłam u innego bo mojego nie bylo, w środę mam wizytę u swojego.. może on mnie chociaz pocieszy a nie wyśmieje
  • mayaalex 16.03.14, 20:26
    Kochana,
    Lekarza zmien natychmiast. Jest najprawdopodobniej niedouczony i do tego malo delikatny, szkoda Twoich nerwow, czasu i pieniedzy na niego. Nie mieszkam w PL wiec nie znam konkretnych adresow, ale przeszukaj na forum watki o wypadajacej macicy, nietrzymaniu moczu, miesniach dna macicy - powinnas tam znalezc adresy/kontakty i konkretne namiary na osoby, ktore sie specjalizuja w terapii tego typu przypadlosci. To sie da naprawic, byc moze cwiczeniami i elektrostymulacja, byc moze jakimis bardziej zaawansowanymi metodami (laser czy inne) ale najpierw zbadac i ocenic Cie musi specjalista. Mieszkam w Belgii, tu po porodzie kazda kobieta ma prawo do chyba 20 sesji fizjoterapii ze specjalistami od tego typu problemow - i wszystkie bardzo to sobie chwala. Troche wszystko sie poprawia samo z czasem (czasami podczas kp jakies tam hormony powoduja, ze zmiany na lepsze nie postepuja samoistnie tak szybko, nie pamietam dokladnie ale tak mi to tlumaczyla fizjoterapeutka). Wazne jest tez odpowiednie wstawanie z lozka, sposob, w jaki podnosisz dziecko, nawet odpowiednie napinanie miesni przy kaszlu czy dmuchaniu nosa, unikanie niektorych cwiczen typu brzuszki czy jogging i codzienne robienie innych (a swoja droga cwiczenia na same miesnie Kegla wcale moga w tym wypadku nie pomoc bo problem lezy glebiej).
    Naprawde, po paru sesjach ze specjalistami odczujesz ogromna roznice. Przykro mi, ze nie moge polecic nikogo konkretnego, ale moge Cie zapewnic, ze zazwyczaj da sie sprawe przynajmniej znacznie skorygowac, jesli nie wrocic do przedporodowej normy. Zobaczysz :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.