Dodaj do ulubionych

Plastyka pochwy po porodzie

10.03.17, 16:28
Witam. Po drugim porodzie sn zostałam zle zszyta czego efektem był rozrost śluzówki w obrębie tego szycia. Lekarz zlecił zabieg operacyjny. Z wypisu wynika,ze wycięto mi guzka ( chyba z tej śluzówki ) 2,5 cm na 1,5 cm oraz zrobiono plastykę tylnej sciany pochwy. I tu moje zaskoczenie, ponieważ nie wiedziałam, ze potrzebowałam takiej plastyki. Czy to oznacza,ze narzady po porodzie znacząco się obnizyly? Lekarz mnie nie informował o tym. Na wizytę kontrolną czekam. Mam również drugie pytanie do specjalisty, czym jest wystajacy jezyczek przy wejściu do pochwy ? Mam go chyba od zawsze, przed zabiegiem chyba był ciut niżej. Szczerze, to wstyd mi zawsze lekarza zapytać. Pozdrawiam serdecznie.
Edytor zaawansowany
  • katarzynaoles 14.03.17, 14:22
    Trudno powiedzieć, czy ściana pochwy była znacznie obniżona - zapewne na tyle, że można się było spodziewać, że nie będzie lepiej. Wydaje mi się, że najlepiej jest spytać lekarza, który Panią operował. Nie bardzo wiem o jakim "języczku" Pani pisze - moje pierwsze skojarzenie to łechtaczka, ale może też chodzić o mniejszą wargę sromową - one nie zawsze są symetryczne. Może zrobi sobie Pani zdjęcie a potem porówna z rycinami anatomicznymi? Pozdrawiam serdecznie :)
  • mama.2raz 14.03.17, 17:41
    Dziękuję bardzo Pani Kasiu za odpowiedzieć. Jezyczek, o którym pisałam to nie lechtaczka i nie warga sromowa. Porownywalam zdjęcia, Ale nie znalazłam podobnej budowy pochwy. Na forum znalazłam informacje,ze może to być pozostałość po błonie dziewiczej ? Wygląda to tak,ze po rozchyleniu warg większych i mniejszych w wejściu do pochwy wisi taki chocby "jezyczek", "dzyndzelek" i za nim jiz nic wiecej nie widac. Przed zabiegiem wydaje mi sie,ze byl nieco niżej teraz jest jakby bardziej schowany w pochwie, jednak bardzo mnie intryguje coś to może być. Zapewne nie jest to nic złego, bo gdyby tak , to miałabym to usunięte podczas zabiegu,ale nie daje mi to spokoju. Pozdrawiam :)
  • nini6 30.03.17, 10:10
    Pewnie chodzi Ci o - pani Kasiu, splot żylny? nie wiem jak to się nazywa, zapomniałam - umiejscowiony na dole przy wejściu do pochwy. Przed pierwszym porodem miałam go bardzo wyczuwalny, w postaci takiego "języczka" właśnie, po pierwszym porodzie gdzies zniknął ;) Twój sie pewnie przesunął w wyniku szycia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.