Dodaj do ulubionych

Poród naturalny zapowietrzanie pochwy

12.12.17, 20:48
Witam wszystkich. Jestem załamana, 6 mc temu urodziłam córkę o wadze 3100g. Poród siłami natury z lekkim nacięciem. Jestem po 5 wizytach u 3 różnych lekarzy, którzy stwierdzili, że przednia ściana pochwy jest NIECO obniżona i tyle. Mój problem polega na gromadzeniu i wypuszczania bąbelków powietrza z pochwy w sytuacjach dnia codziennego (po skorzystaniu z toalety, wstaniu z łóżka itp). Wykańcza mnie to psychicznie, jest to denerwujące, ograniczam do minimum korzystanie z toalety, czuję się fatalnie. Mam wrażenie, że to już nigdy nie przejdzie. ktoś miał podobnie? co robić? :( błagam o pomoc
Edytor zaawansowany
  • szynka-bursztynka 13.12.17, 09:29
    Ja tak mam od zawsze i nie postrzegam tego jako problemu, więc trudnoi coś poradzić...
  • misiulek4 13.12.17, 19:27
    ale po porodzie?
  • szynka-bursztynka 13.12.17, 20:40
    Nie. Odkąd wiem, że mam tę część ciała ☺ na szczęście to się zdarza tylko w specyficznych sytuacjach, więc nie przeszkadza mi to w sytuacjach 'publicznch'
  • mama_mil 15.12.17, 07:59
    Tez tak miałam! To rzeczywiście przykre. Do tego jeszcze miałam problem z popuszczaniem moczu. Jednym słowem wszystko się rozlegulowalo. Ale pocieszę Cię, u mnie to minęło. Teraz jestem w drugiej ciąży, rodziłam 21 miesięcy temu i nie mam już problemu z zapowietrzaniem. Problem z popuszczaniem jeszcze jest ale wystarczy poćwiczyć po następnym dziecku mięśnie pochwy i minie więc się nie martwię.
  • misiulek4 15.12.17, 21:15
    A cwiczyłaś dużo? :) U mnie o dziwo popuszczanie moczu po ok 3 miesiącach prawie w ogóle nie występuje tylko te bąbelki jakby
  • mama_mil 22.01.18, 09:04
    Jeszcze nie ćwiczyłam wcale. Popuszczanie zdarza mi się sporadycznie. Będę się tym martwiła jeśli samo się nie ureguluje po drugim porodzie.
  • katarzynaoles 15.12.17, 16:18
    Proszę się nie załamywać, tylko poszukać fizjoterapeutki, która specjalizuje się treningu mięśni dna miednicy - jest takich osób coraz więcej. Zostanie Pani zbadana i zaproponowany zostanie "program naprawczy" - w zależności od sytuacji. Samo może ustąpi, a może nie, lepiej poćwiczyć, żeby ustrzec się kłopotów w przyszłości. Można też spróbować samodzielnych ćwiczeń z przyrządem - są na rynku rożnych firm, do wyboru. Pozdrawiam serdecznie :)
  • misiulek4 15.12.17, 21:00
    Dziękuję Wam Kochane za odpowiedzi, trochę mnie podniosłyście na duchu. Sprawa wygląda tak, że nie pękłam, nie było vacum, podczas stosunku wiadomo jest różnica ale nie jakaś kolosalna, używam najmniejszych tamponów, które mi nie wypadają także nie jest zle ale to cholerne powietrze doprowadza mnie do szału :( Oczywiście lekarz, który ma w gabinecie laser stwierdził, że jest on niezbędny żeby problem zniknął a nie ukrywam, że nie uśmiecha mi się wydawać takiej kwoty bo przecież mój poród niczym się nie wyróżniał i nie był aż tak ciężki żeby musiało się to kończyć plastyką... a po jakim czasie może to zniknąć? albo chociaż się zmniejszyć?
  • misiulek4 15.12.17, 21:14
    Dodam jeszcze, że inna pani ginekolog stwierdziła,że samo przejdzie tylko trzeba ćwiczyć. Dała mi zestaw ćwiczeń ale nie ma nawet minimalnej poprawy:(
  • malagwiazdka78 28.12.17, 20:11
    Nie wiem, skąd jesteś, ale polecam gabinet pana Jana Namysła w Poznaniu(Innomed) - pracuje on z żoną i zajmują się problemami nietrzymania moczu oraz polepszania pracy mięśni - mój mąż ćwiczył mięśnie odbytu po koszmarnych operacjach i jest ok:) Poszukaj w necie:) Powodzenia:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.