Dodaj do ulubionych

Szkodliwość farb drukarskich? Boje sie:(

19.06.08, 20:05
Pani Kasiu,

nie sądziłam że kiedyś napisze takiego posta ale wychodzę z siebie!
Otrzymałam książkę świeżo z drukarni - którą muszę pilnie przeczytać
co dotyczy mojej pracy niestety i nie mam wyboru...

i problem jest taki, że wietrze ja już 3 dzień a ona okropnie dalej
śmierdzi, wietrze ją za oknem 3 dobę i podczytuje po kilka godzin
dziennie. I mam wyrzuty sumienia że dziecku krzywdę robię ;(
Co prawda jestem juz w 31tc i dziecko jest rozwiniete i zastanawiam
sie co moze sie stac... naprawde zaczęłam się bać i denerwować
i czy słusznie panikuje, ale nie wiem na ile to jest szkodliwe...


Gata 31tc

--
Maleńka
Edytor zaawansowany
  • 19.06.08, 21:07
    Nie wiem, czy słusznie, ale chyba trochę przesadzasz. Ja prawie całą ciążę (8
    miesięcy) miałam w pracy do czynienia ze świeżo przywiezionymi z drukarni
    materialami i urodziłam zdrowe dziecko. Co innego jakbyś stała przy maszynie
    drukarskiej, albo wąchała klej, ale zapach świeżo wydrukowanej książki??? Czy Ty
    wiesz ile farby zjadasz i ile chemii przenika do pożywienia z opakowań?
  • 19.06.08, 21:14
    dzieki takiego postu mi było trzeba :)

    swoja droga cale zycie siedze w ksiazkach - ale tą co mi przywiezli
    nei wiem na czym ją robili ma cała kolorowe strony... ale smierdzi
    nieziemsko i nie chce wywietrzec:/ ja mam od niej katar, kaszel i
    ból głowy i mnie samej to przeszkadza bardzo
    --
    Maleńka
  • 19.06.08, 22:28
    Trudno coś poradzić - bo właściwie normalnie to bym napisała, że ma
    się Pani nie przejmować, bo z jednej książki to chyba nie będzie
    tragedii - ale opisuje Pani swoje dolegliwości związane z tym
    zapachwem - i tego bym juz nie lekceważyła. Nie bardzo widzę inne
    rozwiązanie , jak oddanie tej pracy do zrobienia komuś innemu...
    Wiem, że pewnie nie jest to odpowiedź, jakiej Pani oczekiwała - ale
    nic innego nie przychodzi mi do głowy. Pozdrawiam serdecznie :)
  • 22.06.08, 12:30
    Jesli tak cie to obrzydza to niewykluczone, ze jest to jednak w jakis sposob
    szkodliwy. Moze popros kogos, zeby sie przeszedl do punktu ksero i ja dla ciebie
    skserowal, moze nie bedzie juz tak smierdzialo :) Ja mam ostatnio egzaminy i
    robie po 100 kopii roznych ksiazek dziennie, nie zauwazylam nigdy, zeby
    smierdzialy - powinno pomoc.
  • 22.06.08, 16:37
    Ja uwielbiam zapach nowej książki :-)) Szkoda, że masz od niego takie dolegliwości :-((

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.