Dodaj do ulubionych

Prowadzenie ciąży przez połozną.

21.07.08, 16:06
Czy sa jakies widoki na to że prowadzenie ciąż fizjologicznych wróci
do połoznych tak jak jest to w innych unijnych krajach?
Wiem że kiedyś tak było, potem lekarze przejęli prowadzenie ciąż
miedzy innymi z powodu finansów jakie to ze soba niesie.
Powstaja juz domy narodzin prowadzone przez połozne wiec może i tu
szykuja sie zmiany.
Edytor zaawansowany
  • katarzynaoles 21.07.08, 22:52
    No, znam ze dwie położne w Polsce, które prowadzą ciążę :). Mamy
    możliwości prawne, żeby to robić, ale prawda jest taka, że
    prowadzenie ciąży wymaga posiadania gabinetu, który spełnia normy -
    a to, jak można się domyślić, wymaga sporych nakładów finansowych.
    Możnaby je ponieść, gdyby była szansa, że się zwrócą, ale na to
    raczej trudno liczyć. Dlaczego? Bo brak chętnych kobiet... Z usług
    naszych koleżanek, które prowadzą ciąże w Warszawie, korzystają
    głównie cudzoziemki. Polki przyzwyczajone są do chodzenia do lekarza
    i już. Zresztą wystarczy poczytać posty niektórych forumowiczek,
    które mieszkają za granicą i opiekują się nimi "tylko" położne. A
    jest jeszcze kilka innych powodów - nie o wszystkich wypada mi
    pisać. Ale właściwie cały czas o tym myślimy i rozważamy możliwości.
    Pozdrawiam :)
  • 987ania 22.07.08, 09:26
    A ja życzę powodzenia, sama chciałabym prowadzić ciąże u położnej. Na szczęście
    urodzić udało mi się z położną, bez obecności lekarza.
  • alexkieszek 22.07.08, 11:07
    a ja sobie myślę, że kobiety chętnie chodziły by do położnych :)
    Ja prowadzę ciążę przez lekarza bo ciąża z lekka patologią powiewa ale mam stały
    kontakt z moją położną i to ona mnie trzyma przy życiu jak się załamuje... ona
    mnie stawia do pionu jak mi odbija i stwierdzam, że muszę poodkurzać :D

    myślę sobie, że gdyby położne prowadziły ciąże fizjologiczne a lekarze
    patologiczne czy z obciążeniem to każdej stronie wyszłoby to na zdrowie.
    Pacjentkom bo i lekarze i położne miałyby więcej czasu dla nich, lekarzom bo
    byli by odciążeni i mogli prowadzić tzw. ciekaw przypadki i położne bo mogłyby
    wreszcie ciut więcej zarabiać za swoją ciężką pracę...

    mam nadzieję, że nie będziemy się dłużej cofać :) ale do tego też potrzeba aby
    same położne walczyły o wyjście z podziemia, starały się o kaskę z UE, walczyły
    z NFZ i zakładały chociażby spółki partnerskie (wszak możecie o ile dobrze
    pamiętam KSH)...

    ja jeśli kiedyś zdecyduje się na kolejne dziecko mam nadzieję prowadzić zdrową
    ciążę u położnej i pojawiać się u lekarza na usg :D
    --
    Ola mama Frania i wrześniowego
    Stasia
  • mama-lideczka 22.07.08, 12:33
    Pani Kasiu,
    chętnie oddałabym się w tęce takiej położnej jak Pani, ale niestety,
    położne, które miałam okazję poznać przy dwóch porodach nie
    dorównywały Pani wiedzą
    mieszkam w małym mieście i mam wrażenie, że zatrzymały sie one na
    czasach kiedy ja przyszłam na świat (mojej mamie kazali położyć się
    na boku i nie wstawać!), no może przesadzam
    niestety brak im wykształcenia w tym kierunku, a przcież ten zawód
    wymaga ciągłego kształcenia
    ja pierwszego dziecka nie urodziłam, miałam cc (brak postepu),
    drugie sn - ale poród był, ciężki, druga faza długa, może gdybym
    trafiła na to forum urodziłabym pierwsze dziecko sn, a drugie
    łatwiej?
    ale dlaczego to ja musze posiadac wiedze nt. porodu, a nie położna?
    wiem ze przy ewentualnym trzecim porodzie nie dam sie uziemic!

    myślę ze jeszcze długa droga przed nami-rodzacymi i przed Wami -
    położnymi


    --
    szczęśliwa mama
  • alexkieszek 22.07.08, 23:01
    gdyby położne prowadziły działalność ich wiedzę i "zdolności" weryfikowałby
    także rynek więc nawet te niechętne żeby zarobić musiałyby się uczyć i
    kształcić... jakoś myślę, że rynek byłby dobry w tym temacie :D

    bliska mi osoba pracuje w szpitalu i niechętnie się uczy, ale sama mówi, że
    gdyby musiała dorabiać u prywaciarza, który by ją regularnie sprawdzał to by się
    uczyła :D, więc coś w tym jest :D
    --
    Ola mama Frania i wrześniowego
    Stasia
  • aguu17 18.11.18, 14:37
    Up ;)

    Jak sprawa wygląda teraz? Podobno jest to już refundowane? Czy jest gdzieś jakaś lista położnych prowadzących ciążę - dokopanie się do tej informacji graniczy z cudem :P Czy jednak zostaje szukanie drogą pantoflową? ;)

    --
    Mamuśka
    A 2009
    J 2012
    M 2015
  • malgosiek2 20.11.18, 07:19
    Tak, refundowane, popatrz na listę położnych na stronie nfz lub popytaj w izbie pielęgniarek i położnych.

    --
    Jesienna plaża
    Zachód słońca

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.