Dodaj do ulubionych

Czy przy skurczach czuje się ruchy dziecka?

12.09.08, 15:06
No właśnie ciekawi mnie odpowiedź na poniższe pytania:

Czy pierwsze skurcze porodowe są już na tyle mocne i silne, że
niemożliwe jest odczuwanie ruchów płodu?

A czy jeśli czuję napięcie brzucha przechodzące od góry do dołu to
też jest to skurcz?

Czy skurcze zawsze muszą rozpoczynać się od dołu i przechodzić ku
górze?
Edytor zaawansowany
  • mharaszyn 12.09.08, 15:18
    WYczytałam w jednym internetowym artykule:
    "W typowych skurczach porodowych nie odczuwa się ruchów dziecka,
    dlatego tak ważne jest dostarczanie maleństwu tlenu, by zapobiec
    niedotlenieniu. Podczas skurczów napinają się powłoki brzuszne,
    brzuch twardnieje, ciąży. Po pewnym czasie mijają i wszystko się
    uspokaja".


    Mnie przede wszystkim interesują te pierwsze skurcze, podczas
    których można być jeszcze w domu... czy wtedy też odczuwa się ruchy
    dziecka?

    Jeśli Pani Kasia ma inne zdanie - proszę o opinie?
  • w_isienka 12.09.08, 17:31
    Ja nie czułam podczas porodu ruchów dziecka. Z resztą - najważniejsze to myśleć
    o prawidłowym oddychaniu tak by i sobie i maluchowi pomóc. A jak już będziesz w
    szpitalu to na KTG będzie "widać" czy z maluszkiem wszystko w porządku.
    --
    Mamy Czerwcowe 2008

    ♥Ignaś♥ 4 lipca 2008:)
  • katarzynaoles 12.09.08, 20:33
    Witam. Skurcze prawidłowo rozpoczynają się w dnie macicy, czyli u
    góry. To, co czuje Pani nad spojeniem łonowym i w okolicy krzyżowo-
    lędźwiowej to odczucia związane nie tylko bezpośrednio ze skurczem,
    ale także z napinaniem się więzadeł macicy. Jeśli chodzi o ruchy
    dziecka podczas porodu, to między skurczami odczuwa je wiele kobiet,
    czasami nawet widać, jak maluch kopie. W czasie skurczu dzieciaczek
    ma za ciasno, żeby okazywać aktywność. Nie należy jednak spodziewać
    się, że podczas porodu będzie Pani czuła ruchy dziecka tak, jak w
    ciąży - więc nie jest to dobry prognostyk. Ja stawiałabym na
    odczucia wewnętrzne - nie pamiętam, żebym zetknęła się z sytuacją,
    kiedy mama jest spokojna i zadowolona podczas, kiedy dziecku coś
    niedobrego się dzieje. Pozdrawiam serdecznie :)
  • mharaszyn 12.09.08, 20:41
    O to - cenna dla mnie odpowiedź. Do tej pory byłam przekonana, że
    dno macicy jest na dole (nad spojeniem łonowym) a nie u góry...
    Dziękuję.
  • gryzun 15.09.08, 09:21
    Przepraszam, że się wtrącę. Rodziłam 9,5 godziny, z tego 4 godziny przeleżałam w
    domu z książką, reszta to było przygotowanie do drogi, droga do szpitala i 3
    godziny rodzenia w szpitalu. W czasie tych 4 godzin przeleżanych we własnym
    łóżku najbardziej uderzyło mnie to, że moje maleństwo wykazywało największą
    aktywność właśnie w czasie skurczu. Było to uczucie naprawdę "kosmiczne", takie
    boksowanie w obolałą macicę. Podczas reszty czasu byłam "na chodzie" i może
    dlatego nie odczuwałam już ruchów. Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka