• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

drugi poród szybszy? Dodaj do ulubionych

  • 25.08.09, 22:09
    Chciałam zapytać czy jest takie samo prawdopodobieństwo szybkiego
    porodu po pierszym siłami natury i cesarskim cięciu. Mój pierwszy
    poród był stymulowany oksytocyną - stanęło na 7 cm - dalej cesarka.
    Ciekawi mnie czy mam takie same szanse na drugi szybszy poród, tak jak
    kobiety rodzące siłami natury? Czy chodzi o rozciągnięcie kanału
    rodnego przez główkę dziecka? czemu właściwie drugie dzieci rodzą się
    szybciej?
    Zaawansowany formularz
    • 26.08.09, 01:11
      my_valenciana napisała:

      czemu właściwie drugie dzieci rodzą się
      > szybciej?>

      To nieprawda (bynajmniej w moim przypadku).

      Pierwszy raz rodziłam 6 godzin. A drugi raz 21 godzin.
      Drugi poród był gorszy od pierwszego, i pod względem długości
      trwania i pod względem bólu.
      A dzieci o takiej samej wręcz wadze urodzeniowej (róznica 60 gram).


    • 26.08.09, 09:12
      Statystyka u mnie, w mojej rodzinie i wśród znajomych kobiet potwierdza, że drugi poród następuje zdecydowanie szybciej i jest łatwiejszy.
      Nikt nie da Ci gwarancji jak będzie wyglądał Twój drugi poród przede wszystkim dlatego że pierwszy zakończył się cięciem.
      Ja na Twoim miejscu raczej zapytałabym na forum kobiet, które miały drugi poród siłami natury po pierwszym cc.

      --
      "Nie ma nic gorszego dla dziecka niż idealna matka." by verdana
      • 26.08.09, 21:11
        To jest takie forum?
        • 31.08.09, 22:32
          my_valenciana napisała:

          > To jest takie forum?

          Nie, nie ma (chyba?) takiego forum:) Widocznie zastosowałam taki szyk w zdaniu, że źle mnie zrozumiałaś:)
          Miałam na myśli propozycję abyś zadała takie pytanie na tym forum. Konkretnie adresując do Mam, które miały pierwsze cc,a drugi poród sn.


          --
          "Nie ma nic gorszego dla dziecka niż idealna matka." by verdana
    • 26.08.09, 23:50
      u mnie drugi był dłuższy i bardziej bolesny. trwał ponad 14 godzin.
      pierwszy 6 godzin.
      --
      Nasz Alan
      Nasz Ethan
      Nasza wyczekiwana dziewuszka
      • 27.08.09, 09:21
        pierwszy 6 godzin i koszmar jak dla mnie, drugi 2 godziny,
        --
        * Miłość, na oko łagodna, w istocie bywa jak pantera głodna! I chociaż ślepa,
        drogi przyjacielu, najkrótszą drogą podąża do celu. .
    • 27.08.09, 09:47
      Moje oba porody szybkie. Pierwszy 5,5h, lajtowy, drugi 3h ciut bardziej bolesny. Położna powiedziała, że coś za coś. Jak szybciej postępuje rozwarcie, to może bardziej boleć, bo skurcze mocniejsze.
      Ciekawe jaki będzie trzeci? :)

      [url=http://dziecko.haczewski.pl/index.php?cykl=31&dzien=11&miesiac=6&rok=2009&bg=000][img]http://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2009/6/11/31.png[/img][/url]
      • 27.08.09, 09:51
        Dla mnie drugi poród był cięższy 17 godzin męczarni podpięta pod
        oksytocyne. Pierwszy 3,5 godziny.
        Chyba na to nie ma reguły.
        --
        Szymon 16.09.2002 Martyna 25.10.2008 :)
        • 01.09.09, 14:11
          1 poród -1,5h(od pierwszych skurczy)druga faza 15min
          2 poród-45min (od pierwszych skurczy)druga faza 10min

          WSZYSTKIM ZYCZE TAKICH PORODÓW JAK JA MIAŁAM:):):)POWODZENIA
          • 05.09.09, 19:22
            To ja też życzę takiego porodu, jaki ja miałam: mój pierwszy póki co
            poród: pobudka o 2 w nocy-zaczynaj odchodzić mi wody, skurczów nie
            czulam - miałam tylko (aż!) bóle krzyżowe [byłam nieświadoma
            zbliżajacego się szybko porodu, bo czekałam naskurcze ;) ], 3:10
            lądujemy z meżem na IP, 3:25 Synek jest na świecie!!! :) Aż się boję
            2ego porodu - jak będzie szybciej to urodzę w domu ;)
            --
            Jutro jest ZAWSZE świeże i wolne od błędów!!! :)
    • 01.09.09, 14:01
      Widzę, że mi wcięło odpowiedź na pytanie sprzed kilku dni. No to od
      nowa :) na pewno łatwiejsze będzie rozwieranie, bo jednak za
      pierwszym razem doszło już do sporego rozwarcia. Ale jednak kanał
      rodny nie był "używany do końca", że tak to nazwę i chyba nie można
      liczyć, że będzie tak, jak po odbytym juz porodzie sn. Ale jak
      będzie - to przekona się Pani dopiero podczas rozwiązania.
      POZdrawiam serdecznie i zyczę pięknego porodu :)
      • 05.09.09, 23:03
        Dziękuję bardzo. Jestem prawie 8 miesięcy po pierwszym, trudnym (wg.
        mojej oceny) porodzie i ciężko będzie mi się zdecydować na drugie
        dziecko.
        • 06.09.09, 15:40
          my_valenciana, czy mozesz mi napisac na maila gazetowego jak mozna
          sie z toba skontaktowac? mam do ciebie pytanie. napisalam do ciebie
          na maila gazetowego ale wrocil. dzieki bardzo
          • 07.09.09, 19:18
            gravityfree@poczta.onet.pl - może być na ten adres.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.