Dodaj do ulubionych

Poszukiwacze przygód proszę o opinię...

22.03.13, 10:00
Witam,
Córa 12 lat chce jechać na obóz literacki, nie ma zbyt dużo ofert. Znalazłam ofertę w firmir Poszukiwacze Przygód z Gdańska www.poszukiwaczeprzygod.pl Proszę o opinie na temat firmy i organizacji wypoczynku.
A może ktoś ma do polecenia inny sprawdzony wyjazd literacki dla 12-latki.

Pozdrawiam
Kaśka
--
Edytor zaawansowany
  • mamamia8 11.04.13, 14:13
    Polecam z ręką na sercu. Ich obozy artystyczne są super:) Sympatyczna, profesjonalna kadra. Siostrzenice drugi raz w tym roku obie z nimi pojadą - starsza znów chyba na 'ASP' lub inny artystyczny, a młodsza też na artystyczny obóz tylko dla młodszych (gdzieś nad morzem mają) albo inny.
  • ka_thy 11.04.13, 19:51
    Ja też polecam firmę. Córka była z nimi 2 lata temu na obozie. W pensjonacie były zakwaterowane też inne obozy tematyczne, miała okazję podpatrzeć ich w akcji, mówiła że były super. Sama ze swojego też była zadowolona.

    Obozy mają swoje strony na FB, jest dużo zdjęć z różnych turnusów. W trakcie obozu codziennie były wrzucane zdjęcia z poprzedniego dnia, można było zobaczyć co robi i jak się bawi dziecko.
  • apis41 22.08.15, 18:54
    Jeśli chodzi o Poszukiwaczy Przygód, to mam niestety nie najlepszą ocenę. Podzieliłabym ją na dwie części. Organizacja wypoczynku i organizacja dojazdu. Jeśli chodzi o wypoczynek to kadra zajmująca się dziećmi jest ok., co jednak nie zawsze oznacza pełne zrealizowanie programu, ale dzieci wracają zadowolone. Syn lat 12 był na obozie w Wieżycy (2015) i ten wyjazd mnie baaaardzo rozczarował. Wyjazd z Katowic o 00.30, myślałam, że dzieci dojadą na rano może 8 najdalej 10. Na miejsce dotarli po ponad 16 godzinach. Dodam, że rozpiskę z wyjazdem otrzymuje się na tydzień przed obozem i jest ona tak zredagowana, że nie bardzo wiadomo o której dzieci mają dotrzeć. jest to owszem 520 km do Gdańska, ale dobrymi drogami, przy jeździe ze średnią prędkością 60 km/h to daje 8 godzin. A tu 16 godzin w upale. Czyli i zarwana noc, i żadnych zajęć tego samego dnia, bo dzieci zbyt zmęczone. Na miejscu pokój ze śmierdzącą lodówką i nie posprzątaną łazienką ( do muszli ktoś nafajdał i nie spuścił wody), gdyby ten pokój był sprzątany coś takiego nie mogłoby się trafić. Syn pojechał na obóz z kolegą z klasy, kierowniczka ośrodka miała to gdzieś, chciała rozlokować chłopców jak jej pasuje, po telefonicznej rozmowie ze mną bardzo niechętnie się przemogła, owszem chłopcy razem w pokoju byli, ale za cenę złośliwego publicznego przekręcania nazwiska mojego syna (pozostała kadra wiedziała jak się nazywa). Powrót dzieci nie wyglądał wcale lepiej. Pobudka o 5.30, wyjazd z Wieżycy o 6.00 bez żadnego śniadania do busika, do Gdańska na 7.30 przesiadka do autokaru, a w Katowicach no 21.15 i cały dzień o dwóch bułkach i 0,5 l wody, a inne dzieci jechały jeszcze do Krakowa! A taki wyjazd to wydatek wcale nie mały, bo ponad 1 tys zł. Odradzam posyłanie dziecka gdzieś dalej, lepiej na bliskie odległości, bo z chęci zysku nie dadzą jeść i umęczą dziecko podróżą.
  • anakardia 21.03.17, 17:25
    Bardzo jestem zobowiązana za ten wpis z opinią. Znalazłam obóz wakacyjny który rozważam, ze względu na cenę i atrakcje, jednak jeśli biuro nie przywiązuje wagi do jakości oferowanych usług poprzez partnerów z jakimi współpracuje i dzieciaki poniekąd są skazana na trudne warunki pobytu, na nieprzyjemności i złośliwości to nie warto mi oszczędzać 500 zł i ryzykować że wyjazd będzie swego rodzaju mordęgą dla dzieci - czyli survivalem na jaki wcale nie zamierzałam dziecka wysłać. Dzięki za opinie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka