Coś się chyba szczęsliwie dzieje w Cerkwi w tym kierunku. Na zjeździe
animatorów Spotkań Małżeńskich (ruchu związanego z kościołem katolickim), we
Wrocławiu, 2 tygodnie temu, gościem był ksiądz (pop) prawosławny z Petersburga
- i to za zgodą swojego biskupa (patriarchy). Uczestniczył (na tyle, na ile
różnice pozwalały) w katolickiej Mszy św., śpiewał Ewangelię. Powiedział parę
słów o tym, jak dotąd Cerkiew odnosiła się do katolików i też o tym, jak
powoli zaczyna być w miarę normalnie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.