Ten pan z komitetu referendalnego to zwykły tchórz, to tłumaczenie, "my swoje zrobiliśmy", to jak już ktoś wcześniej napisał chowanie głowy w piasek. Komitet rozpętał "burzę", ale nie potrafi i nie poczuwa się do kierowania dalej inicjatywą.
Chyba Pan Kulawik żyje w innym mieście, licząc, że do zmian na lepsze w Częstochowie wystarczy doprowadzić do referendum (za które wszyscy zapłacimy) a Częstochowianie sami bedą potrafili dokonać właściwego wyboru - zwykłe marnowanie okazji.
Niech Pan wyjdzie na ulice i spyta pierwszego lepszego przechodnia czy ma pojęcie o referendum i czy wie czego to referendum dotyczy.
Powinniście się dawno dogadać z opozycją i wypracować jakąś wspólną strategie działania. A tak szkoda zachodu komitetu i wyrzuconych w błoto pieniędzy, bo nic nie wskazuje na to, że coś się zmieni.
W końcu przecież jest dobrze jak jest?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.