Bylem na ryneczku w sobote, nie slyszalem ani jednej opinii
negatywnej.
Wszyscy z ktorymi rozmawialem sa optymistycznie nastawieni.
Chyba ze Pani redaktor rozmawiala ze sprzedawczynia pietruszki,
grzybkow bez atestu, lub tymi ktore przychodza z jedna kurka na
handel. Oni maja walczyc. Wyborcza jak zwykle nadinterpretuje lub
wymysla sobie scenariusze.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.