To jest typowy przyklad zalatwiania spraw wlasnosci prze komunistow.
Oni nawet wywlaszczyc porzadnie nie potrafili nieruchomosci i zrobic
porzadku w ksiegach wieczystych.
Sadze, ze kiedys jakis dziennikarz powinien spytac miejskich wladcow
ile nieruchomosci w miescie nie ma jasnego statusu wlascicielskiego.
Warto przypomniec, ze podobne cyrki byly z Pogotowiem na
Kilinskiego, z ulica Tuwima i w kilku innych miejscach z muzeum przy
Katedralnej lacznie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.