Wprost przeciwnie, ten gosc ma racje. Nie sztuka rzucic sie na szyje
pierwszemu lepszemu kandydatowi do ozenku jaki sie napatoczy. Trzeba
wybrac takiego ktory jednoczesnie zapewni sensowna przyszlosc
rodzinie, oczywiscie zachowujac umiar, zeby nie zostac jako stara
panna.
Tak wiec do zeniaczki jak najbardziej trzeba sie szykowac, ale nie
brac pierwszego z brzegu tylko troche poprzebierac bo moze
kandydatow do tak atrakcyjnej partii jak ta dzialeczka byc znacznie
wiecej a jak juz sie powie sakramentalne "tak" (czyli sprzeda
dzialke) to bedzie na nowych kandydatow juz za pozno.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.