boszsz, to tylko sklep.
duży ładny i czysty
i mają dobre, tanie hot-dogi
W Częstochowie nie ma przemysłu i produkcji, bo każda firma upada przez
chciwość właściciela albo pracowników
bierze się to z nieuczciwości i przekonania, że właścicielowi firmy się należy
ciągle słyszę, że pracownicy za psie pieniądze pracują latami a szef jeździ
lexusem albo innym cudownym samochodem, jednak mało jest takich, którzy
powiedzieli takiemu szefowi prosto w oczy, że żeruje na pracownikach,
wręczając wypowiedzenie.
świadomość, że pracy się nie znajdzie jest powalająca. rozumiem to. Jednak
potrafiłem sam się na coś takiego zdobyć, jak sobie znalazłem inną pracę. i
przekonałem się, że to był mój błąd. Bo sam się zgodziłem na nieuczciwe
warunki i układ polegający na wyzysku.
w miastach 150-cio tysięcznych rozwijają się firmy posiadające
200-300 pracowników! tworzą zespoły oparte na zaufaniu, godziwych zarobkach.
firmę tworzą ludzie. nie ma więc co psioczyć, że nic się nie produkuje, jak
się nie próbuje. albo przynajmniej nie szuka innej, lepszej pracy
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.