Wiecie co? Takie gadanie jak przedstawione w tym artykule przypomina mi co nieco
skecz kabaretu Limo - "Dres i polityk".
Są ustawy, są plany, są podpisywane umowy... A w życiu tego wszystkiego po
prostu nie widać, to wszystko jest tylko i wyłącznie na papierze.
Od czego można by zacząć? Dobrym początkiem była by tu wspomniana już nie raz
poprawa bezpieczeństwa, może odremontować choć trochę bloki i dworzec PKP? Nie
mówię oczywiście żeby tam robić wielki gmach na tym dworcu, ale żeby to JAKOŚ
wyglądało, a nie jak stacja na zadupiu zapomnianym przez Boga.
Ogólnie mam nadzieję, że nie skończy się jak zawsze - na gadaniu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.