Fajny szpital .Jak wjeżdzasz sobie na oddział lub z chorym ,to jedna
zasada musisz złapać lekarza .Który będzie doglądał nie koniecznie
dyżurny .Najlepiej ten na kierunkowym.I wcisnąć mu kopertę.Nie
ważne ,że nie chce .Wcisnąć i jest dobrze .Oczywiście nie grzecznie
by się zapytać po paru dniach o wynik wyleczenie i ile. I tak
pójdzie .Kto daje to żyje , reszta umiera.I możesz siedzieć i całymi
dniami i patrzec na łapy nie pomoże .Oleją Cię.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.