Tego nie wiemy, angrusz. Na razie... Ale coś ci powiem w wielkiej
tajemnicy:największe kłopoty i sprawy o zaniedbania, mają nie ci,
którzy partaczą swoją robotę każdego dnia od zarania dziejów, ale
ci, którym zdarza się nieszczęście złego dnia lub nadmiaru
obowiązków... Tak jakoś... A partacze zacierają łapy z radości...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.