A komu tak zalezy na stanowisku T.W.Chodza takie lazegi i namawiaja ludzi wrecz kloca sie by podpisywac jakas liste.Sama bylam tego swiadkiem.Siedzialam w kawiarni kolo walow-dwarnickiego jak doszedl facet do nas.Ja stanowczo powiedzialam NIE DZIEKUJE Nastepnie doszedl do 2 kobiet i wrecz sie z nimi klocil by podpisali odwolanie T.W.Tez nie chcialy o tym slyszec.Ile takie lazegi nieubrane mialy placone Uwazam ze nie za darmo to robily.I jeszcze w kilku punktach cz-wy zaczepiali mnie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.