Obserwując "życie YELIT" można dojść do wniosku, że stanowisko "uzależnia". Jest to ponoć "choroba zawodowa" prezydentów (Łodź, Gliwice, Sopot,Częstochowa ... a także inne),wójtów, burmistrzów. Ich "nieomylność" sprawia,że chcieliby być "przyklejeni do stołków" na wieki ...
Czasami jednak po "połknięciu podrzuconej żaby" dostają "obstrukcji" i muszą latać do "lekarzy" (straży miejskiej, policji, prokuratur, sądów) - chociaż skuteczniejszym rozwiązaniem byłoby udanie się do psy.....
Panaceum to odrobina pokory w życiu i trochę należnego bliźnim szacunku; nie tylko "pretorianom" i "gwardzistom" ale także "olewanemu ludowi" ...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.