Lubie miejskie parki,chociaz jakos nie traktuje z nalezytym
sentymentem rodzimego podjasnogorskiego parku.
Wydaje mie sie bardzo sztuczny,choc od ostatnich prac porzadkujacych
zmienilo sie jego oblicze na plus.
Lubie tez odwiedzac miejskie parki w miastach i to nie tylko naszego
kraju.Parki bardzo czesto bywaja swoistymi wizytowkami
miast,chociazby Wroclaw,Krakow,Bruksela,Madryt,Paryz.
Nie spotkalem sie jeszcze z zakazem wprowadzania czworonoznych
przyjaciol co szczekaja,ale natomiast czesto spotyka sie obowiazek
trzymania caly czas psow na smyczy.I to z roznych powodow.
Domyslec mozna sie samemu z jakich.Ale to nie jest regula.
Przy wejsciu do kazdego parku w Europie zachodniej w ktorych bywam
mozna nalezc woreczki do obowiazkowego zbierania nieczystosci o
czwornogach.Kary za nieprzestrzeganie regulaminu sa b.wysokie.
Takze za nieprzestrzegania regulaminow parkowych zabraniajacych
spozywania tam napojow alkocholowych,jako ze sa to miejsca publiczne.
W obecnych czasach kiedy ktos swiadomie wbrew ogolnemu porzadkowi
lamie takie regulaminy,siegniecie po tel.kom i wezwanie odpowiednich
sluzb nie nastrecza problemow,szczegolnie wtedy,kiedy ktos w sposob
nagminny i chamski nie liczy sie z sasiadami na lawce obok(polacy
pijacy alkochol plus efekty po takim spozyciu)spotykani w parkach
stolicy Francji).
Nikt jeszcze nic nie zbudowal samymi zakazami.Ale mozna wiele spraw
ulozyc dla dobra i pozytku wszystkich.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.