To jedź do Szwecji jak Ci się tam tak podoba. Częstochowa jest w
Polsce i trudno żebyśmy żyli według zasad szwedzkich skoro jesteśmy
Polakami. A w związku z artykułem, to ja jestem jak najbardziej za
tym żeby te zakazy zmienić, jednak z głową. Wyprowadzanie psów, jak
najbardziej w końcu gdzieś muszą załatwiać swoje potrzeby. Potem
jednak trzeba po nich postrzątać, w przeciwnym wypadku to tak jakby
nawalić kupsko u siebie w toalecie i nie spuścić wody. Spożywanie
alkoholu w parku, w szczególności jasnogórskim powinno być zakazane,
z uwagi na bliskość miejsca przez co poniektórych uważanego za
święte, bez względu na to kto to miejsce zamieszkuje. Pozatym
upijanie się w miejscu publicznym jest nie na miejscu, przynajmniej
w naszej polskiej kulturze gdzie w większości picie kończy się
uchlaniem w cztery dupy. Można by tu tak rozważać każdy możliwy
zakaz, uważam jednak, że to co jest najważniejsze w przypadku parku
jasnogórskiego to bliskość Jasnej Góry. To nie są Planty krakowskie,
czy parki paryskie, tylko park w którym powinno się uszanować
bliskość miejsca świętego w mieście gdzie tradycje pielgrzymek są
tak mocne. I nie mówię tego tylko dla tego że jestem wierzący, ale
ze względu na zdrowy rozsądek.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.