Mamy nowe autobusy. Kiedy będą tramwaje?
Mozna probowac zaradzic takim sytuacjom poprzez ustalenie czytelnych
zasad,przedstawionych na wszelkich forach i przedyskutowanych
wielostopniowo,o zasadach korzystania ze srodkow transportu
miejskiego,obowiazacujacych nie tylko pasazerow,ale i kierowcow.
Do tego niestety potrzebna jest funkcjonujaca sprawnie i przyjaznie
dla mieszkancow,firma komunikacji przewozowej,albo lepiej firmy
(zdrowa konkurencja).
Wymiana taboru to nie wszystko.Potrzebna jest takze zmiana
mentalnosci samych kierowcow,podparta obowiazkowo dobrym regulaminem
i kodeksem dobrego zachowania.
Wlasnie dlatego w szanujacych sie firmach przewozowych miejskich i
prywatnych z wielka uwaga poswieca sie role schludnego i zadbanego
wygladu pracownikow odpowiedzialnych za nasz transport i
bezpieczenstwo,w srodkach komunikacji zbiorowej.
Schludny i przyjemny wyglad swadczy o tym dla kogo pracuje i jakie
zasady mnie obowiazuja.Wyplowialy sweterek,podkoszulka bez
tzw.ramiaczek,pokazuje ze tak na prawde mysle tylko o swojej
wygodzie i dzieki kabinie odseprowuje sie od tych co musze z
obowiazku wozic po miescie.
To wszystko jest socjologicznie i naukowo przebadane oraz i
powszechnie stosowane w wielu firmach komunikacyjnych Polski i
swiata.Tylko nie u nas.
MPK moze sadzic sie i wyplacac odszkodowania za swoja
nieudolnosc.Nie potrafi wyposazyc pracownikow,bedacych swoja
wizytowka,w odpowiednie i mile dla oka firmowe ubiory,chocby
minimum, w postaci ujednoliconych kolorystycznie koszul z dlugim i
krotkim rekawem,ujednoliconej bielizny(podkoszulki),kamizelki bez
rekawow,w sezonach przejsciowych,kurtki w sezonie zimowym.
Tak malo,a tak zwieksza zaufanie pasazerow do tych co ich woza.
Ale widocznie nikom na tym nie zalezy,bo w mysl powiedzenia;
-Co wolno wojewodzie to nie Ciebie smrodzie(w "moim"ale juz
kupionym za wszystkich podatnikow pieniadze).
I tak niektorzy kierowcy majac w d...ie przewozonych przez siebie
ludzi,oraz nie musza sie obawiac ze bedzie ich ktos z czymkolwiek
identyfikowal.
A i dla obecnego zarzadu i lepiej.Nie mozna sie drodzy
czestochowianie przyczepic do tak fundamentalnej zasady obowiazujacj
w uslugach i handlu:
- Jak mnie widzisz,tak mnie ocenisz.
I w koncu,nasuwa sie pytanie;
Czy mieszkancy nie maja prawa uwazac ze fajnie kierowac takim
balaganem jak nasze MPK.Za nic sie nie odpowiada,a jak juz,to nie
odpowiada sie z wlasnej kieszeni.
Oczywiscie nie wszyscy kierowcy pozbawieni sa zasad dobrego
wychowania i checi pomocy pasazerom.Kilkakrotnie Zdarzylo mi sie,ze
kierowcy czekali z odjazdem z przystanku,az do momentu dobiegniecia
do drzwi pojazdu.Ale sytuacje w ktorych odjezdza sie pasazerom
dobiegajacym,dokladnie sprzed drzwi,i wlaczanie jeszcze na koniec
swiatel awaryjnych w gescie pozegnania sa aktualne i czekaja tylko
na moment kiedy ktos nagra takie skandaliczne wydarzenie na telefon
komorkowy, i wysle by pokazac je w ogolnopolskiej telewizji.