proponuję zero tolerancji dla bylejakości w naszym mieście.
Ta jedna literka to metafora, zupełnie jak trwamać - jeśli pozwolimy na postęp, to nonsensowne marzenie ludzkości, i posuniemy się do przyzwolenia na dwie litery i niewielką wariację... mamy obciach.
I mamy też niezły claim (slogan brandingowy) dla miasta:
Czewa... bez obciachu!
PS
Wiele wskazuje, że ów męczennik zobaczył przyszłość Częstochowy...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.