W takim badz wypadku jak rozumiec przypadek dobrego znajomego,ktory
pochodzac z tych tzw.najnizszych niepismiennych i nieczytelnych mas
tak "szczegolowo"wyzej opisanych,zostal profesorem zwyczajnym jednej
z najlepszych uczelni polskich i profesorem wykladowca najlepszych
uczelni europejskich i amerykanskich.
Czyzby wg.wyzej opisanego schematu tych o lepszych rodowodach
Polakow,byl wybrykiem natury.Swoistym ewenementem w historii
powstania zycia wg.tabeli Darwina i ekspertow,znajacych budowe
tkanki mozgowej;- Polakow.
Takich przykladow znam wiele wiecej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.