Ok, jest to kolejny supermarket. Pytacie czemu nie produkcja - banalnie
proste; żaden inwestor nie chce u nas wykładać pieniędzy. Ktoś mówi, że
lokalny handel wysiądzie. To ja się spytam - jak to jest, że opłaca się
pojechać np. na śląsk oglądać meble, kupić, zapłacić za transport? Tam
sprzedawca zarobi i nam się opłaci. Może zatem ci choler$i częstochowscy
handlarze zamiast zdzierać z ludzi zaczną ustawiać marże na poziomie
zapewniającym nie tylko iluzoryczny zysk, ale i zbyt, wtedy nie będą musieli
się bać żadnego marketu. W końcu wiadomo - market = gorsza jakość. Jakoś
rolnicy z promenady będącej 100m od reala nie rozpaczają. A w mieście jest
cała masa ludzi bez pracy i dla nich jakakolwiek, byle płatna systematycznie
to raczej zbawienie niż kara? Chyba, że się mylę. Skoro chcecie produkcji to
proszę, znajdźcie pomysł, napiszcie biznesplan, znajdźcie finansowanie i
produkujcie do woli.....
--
Moher to siła, moher to władza,
Moherowych kapeluszy się nie zdradza!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.