I żeby choć raz, zamiast uciechy z braku frekwencji, doszedł ktoś do
prawdziwego wniosku, iż to dlatego, bo ludzie właściwie nie mają
wyboru. Ja nie jedna mafia to druga i ci sami ludzie, miernota
pazerna i zorganizowana. Czy ktoś spotkał się ze statystyką, jakie
są proporcje w tytułach naukowych pomiedzy naukami od mordoklapania
(ekonomia, prawo, socjologia,...) a tymi gdzie faktycznie trzeba
mieć talent lub tęgi łeb, lub jedno i drugie?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.