wcale nie jest miażdżący - kampania pro prezydencka zakładała bojkot referendum
a więc poszli tylko i wyłącznie przeciwnicy. Biorąc pod uwagę frekwencję wynik
jest kiepski i wcale bym się nie zdziwił gdyby Wrona wystartował w kolejnych
wyborach i bez problemu wygrał - nadal ma spore poparcie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.