Gość portalu: lont666 napisał(a):
> to też chrześcijanie. Majkel Dżekson był świadkiem Jehowy i krążył po domach w
> celu nawrócenia na prawdziwą wiarę. Wielu ateistów było zaskoczonych, że
> odwiedził ich tak znakomity gość, a z drugiej strony oburzał ich fakt, ze TAKA
> GWIAZDA może działać z takim poświęceniem, by nawracać niewierzących.
Świadkowie Jehowy to odbiblijna sekta - bazują swoje nauki na Biblii, ale raczej
wczytują w nią swoje preferencje doktrynalne, niż odczytywać znaczenie tekstu
biblijnego. Dla przykładu, w miejsce
krzyża, wczytują
pal, zamiast
ukrzyżować, chcą widzieć w Biblii
zawiesić na palu. Swoją nauką
niweczą centralna naukę Biblii o odkupieńczej śmierci Jezusa na krzyżu, dlatego
nie można uważać ich za chrześcijan.
Mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną.... (1 Kor 1:18)
Katolicy z kolei zachowują naukę o krzyżu, ale nie traktują ofiary Chrystusa na
krzyżu jako doskonałej, złożonej raz na zawsze. Katolik musi wierzyć w
skuteczność ofiary mszalnej, która unieważnia doskonałość ofiary krzyża.
Katoliccy księża roszczą sobie monopolistyczne prawo do składania ofiary
mszalnej, przez co urastają do roli pośredników pomiędzy Bogiem a ludźmi w
miejsce Zmartwychwstałego Jezusa.
--
30 tysięcy sekt protestanckich
husyta.wordpress.com/2009/04/15/30-tysiecy-sekt-protestanckich/