Czy wiecie, że w latach 90tych pewien ateista wpadł na pomysł jak wykorzystać
nadrukowane w tysiącach podobizny Lenina. Mianowicie prostą metodą przerabiał je
na podobizny świętego Józefa -opiekuna rodziny (o ironio,patrona komórki
społecznej, z którą całe życie komuna walczyła). Później te podróbki sprzedawał
bezlitośnie starowinkom. Zbił na tym fortunę - na krzywdzie ludzkiej się
dorobił. Do tego zdolny jest wyłącznie człowiek niewierzący!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.