„W ekologii jest naprawdę dobry” ciekawe w czym, bo zagadnienie jest szerokie i
głębokie jak Pacyfik. B. Sobuś naprawdę był dobry (dla kogoś?) pozwalając
(wydając decyzje) na składowanie śmierdzących odpadów w wyrobiskach
pocegielnianych w Michalinie na Bugaju, oraz w Annie na Lisińcu. Jak tak ma
wyglądać dobry ekolog to nie chcę nawet myśleć co dobrego dla środowiska będzie
czynił zły. Kolejny mit o tym człowieku, że coś robi dobrze upadł. To kolejny
szkodnik z ekipy TW, któremu się wydaje, że pozjadał wszystkie rozumy i wie
zawsze co jest dla mieszkańców najlepsze.
czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,95490,6284327,Z_cegielni_Anna_smierdzi.html
miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,2266229.html