Re: NKWD wraca do Częstochowy?
Autor: Gość: Ja_dalej
IP: *.chello.pl
20.11.09, 21:55
Dodam uwagi z innego wątku, jednakże tegoż tematu.
=====================================================================
Witam szanownych panów.
Trudno mi jest określic dlaczego nikt w ciągu trwającej kampanii referendalnej
nie zwrócił uwagi na wpływ GW na możliwe skutki.
Sprostowanie - pani DS od znacznie dłuższego czasu zajmuje się
analizowaniem i torpedowaniem Urzędu Miasta - po prostu jako ośrodka władzy
samorządowej. A w szczególności Prezydenta, który jest najłatwiejszy do
opiniowania i potencjalnego atakowania ponieważ jest konkretnym osobnikiem.
Urząd jako taki zawsze był w naszym Kraju atakowany, chociażby z zaszłości
historycznych, ale i z powodu konieczności wykonywania jego ustawowych funkcji,
nie mówiąc już o ściąganiu podatków, wydawaniu zezwoleń itd., które to funkcje
zawsze są dla mieszkańców uciążliwe, czasochłonne i stąd zawsze narażone na
krytykę obywatela stającego wobec przepisów, zasad, wymagań a rownież i również
kolejek, płatności.
Te utrudnienia wkurzają każdego, a najbardziej ludzi prostych, najmniej
zorientowanych w zakresie przepiosw i zasad obowiązujących wszystkich obywateli
naszego Kraju.
Stąd osobę fizyczną jest łatwiej złapac w sidła krytyki.
A akurat prezydent jako jedyny w mieście jest celem idealnym.
Czy prezydent cokolwiek zrobi czy też nie, to i tak jest to źródłem i
potencjalnym powodem do krytyki i ataku. Zawsze znajdzie się powód do krytyki i
oczywiście osoby niezadowolone z jego działania lub niedziałania.
Dodając do tego możliwości publicystyczne i propagandowe mediów, a na dziś
wzmocnione wielokrotnie elektroniką, internetem i z anonimowymi forami
dyskusyjnymi to w efekcie otrzymujemy wspomnianą czwartą władzę - MEDIA.
Ale w stosunku do poprzednich, ta władza jest w świetle prawa niemal bezkarna.
Nie można jej odwołac.
Można jej nienawidzic, ale nie można z niej NIEKORZYSTAC.
Stąd dalej wynika skutecznośc. Również pani Doroty Stainhagen.
A co do samej pani Doroty - torpedowała pana Tadeusza od zawsze.
Zawsze torpedowała władze miasta, także UM jako taki i każde ich najmniejsze
potknięcia, pozorne potknięcia, czy wręcz z tworząc potknięcia z przypadkowych
zależności.
Znalazła takie swoje miejsce w GW i z niego korzysta z pełną pasją.
Forum GW też stało się areną bezlitosnej walki z Prezydentem.
Sądzę, że areną najbardziej skuteczną z całej kampanii referendalnej i wprost
nieprawdopodobnie skuteczną bo docierającą do mieszkańców całego subregionu,
których nie objęły środki propagandowe organizatorów odwołania prezydenta.
Forum dotarło szczególnie do ludzi młodszych, korzystających na codzień z
komputerów i internetu.
Doładowało się wszelkich ludzkich wątpliwości i zastrzeżeń, braku doświadczenia.
Starsi ludzie oczywiście korzystają z tego przekazu znacznie mniej lub w ogóle
nie korzystają.
W TV i radiu tego nie ma. Nie mówiąc o filtrowaniu przekazów przez media,
głównie w stosunku do napastliwych, brutalnych czy akurat niezgodnych z linią
programową wypowiedzi i przekazu.
W forum internetowym można zawrzec wszystko anonimowo : oszczerstwa, półprawdy,
plotki, podnieśc atmosferę, wzburzyc środowiska.
I jak się stało - dopięto swego.
Bo nie określę wyniku referendum - wygrane / przegrane.
Nieważne kto się pod tym popdisuje.
Jedynymi wygranymi są MEDIA.
I ich bezwzględni pracownicy.
Przegranymi jesteśmy wszyscy, również razem z pracownikami mediów i rzeszami
głosujących.
Chociaż ci z mediów i ci "wygrani" na dziś mają zapewne osobistą satysfakcję.
Do czasu.
Pozdrowienia dla wszystkich