Zgadzam sie z asem, bzdura i nikomu to niepotrzebne, każdy trafi tam
gdzie potrzebuje. Normalny człowiek jadąc do innego miasta bierze
mapę, a jak już nie wie gdzie ma dotrzeć, to jak mawiała moja
babcia - koniec języka za przewodnika i wszędzie trafisz.
A ci jakieś infomaty, nie wiem po grzyba to komu potrzebne. Unia
dała 3,2 mln czyli z naszych pieniędzy poszło 2,5 mln.
Można było to wpompować w drogi albo ścieżki rowerowe, ewentualnie w
inne pilne potrzeby.
Poza tym świetne założenie, że to coś będzie przydatne turystom. Oni
nawet nie wiedzą, że coś takiego istnieje to po pierwsze, a po
drugie nie są głupi i bez infomatu też trafią gdzie potrzeba.
Częstochowa to nie Szanghaj.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.