Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek?
Autor:
Gość: alfa
IP: *.143.lesio.net
20.11.09, 18:35
Owszem teoretycznie masz racje, – ale tylko teoretycznie.
Praktycznie miałabyś racje w przypadku każdego innego miasta, ale
nie w przypadku Częstochowy. Dlaczego? Ano właśnie, dlatego iż u nas
tak jak napisałem w swym poście 95% turystów to pątnicy i wycieczki
będące grupami zorganizowanymi. Mające jeden cel, którym jest Jasna
Góra. Oni nie będą, kożywstac z infomatów jak cudowne by one nie
były. Po prostu nie mają na to czasu i nie mają tego w planach.
Dodatkowo z tych 95% ok. 80% to pielgrzymki piesze przybywające na
JG, po czym udające się jedynie w kierunku parkingu na autokar lub
któregoś z dworców odpowiednio PKP lub PKS. Ich nie jest w stanie
zainteresować żadna inna oferta poza JG, bo tylko na JG oni
przybywają. Tak, więc la tych osób infomaty nawet, jeśli by one
tańczyły są po prostu zbędne to samo dotyczy pielgrzymek
autokarowych i wycieczek objazdowych po Polsce z turystami
zagranicznymi dla nich Cz-wa, czyli JG jest po prostu jednym z
etapów, który zaliczają i jadą w inne miejsce – z infomatów
oczywiście tez korzystać nie będą.
Infomaty jak pisałem i napisze to po raz kolejny mają sens w
miastach, do których przybywa spora rzesza turystów indywidualnych i
które to miasta mają do zaoferowania szeroką gamę atrakcji. A przede
wszystkim, jeśli celem tych turystów nie jest jeden jedyny obiekt w
tym mieście.
Problem nie w tym, iż infomaty są złe, bo działanie ich zawsze można
usprawnić tylko w tym, iż są one po prostu sprawą zbędną, bo nie
służ dla nikogo. Specyficzni turyści przybywający do Cz-wy z nich
nie korzystają i nie będą korzystać, bo to specyficzni turyści a
mieszkańcy no cóż też raczej nie a jeśli nawet to są to naprawdę
nieliczne wyjątki na tyle rzadkie, że nie uzasadniają tej
inwestycji.