Re: Małomiasteczkowa sensacja
Galeria sprawia wrazenie pustej nie z jakiejs folklorystycznej
plotki,ktora jest tylko na reke dziwnie myslacej i jeszcze dziwniej
reagujacej dyrekcji,ale z powodu niskiej zamoznosci wiekszosci
lokalnego spoleczenstwa,ktorego tak naprawde nie stac na wydawanie
tam swoich pieniedzy.
Ludzie przychodza tam nielicznie ze zwyklej ciekawosci.Bylem w G.J
trzy razy,i w kazdym przypadku niezauwazylem w boutikach wiecej
nizli jedna,dwie osoby.
Poza tym bardzo slaby jest marketing tego miejsca,brak animacji dla
wszystkich grup wiekowych.Brak ogolnych dla calego obiektu zachet.
I jeszcze jedna rzecz.W tygodniu az do czwartku w miejscu gdzie nie
robi sie codziennych zakupow,widok pustych korytarzy nie powinien
raczej dziwic.Co innego od czwartku az do niedzieli lacznie(?).
I tak na koniec bardzo ciekawi mnie zawartosc dokumentu,ktory
Tadeusz Wrona podpisal z tajemniczym inwestorem(tez bardzo
ciekawe,choc juz ogolnie rozgloszone ze IKEA).
Czy jest to mozliwe zeby odchodzacy prezydent zostawial miastu
tajemnice.Chcielibysmy ja poznac jak najszybciej,by przeko0nac sie
czym Nas tak naprawde uraczono.
Wydaje mi sie ze nastepna inwestycja tego typu co G.J w
Czestochowie,postawi te ostnia w bardzo zlej sytuacji,mimo
centralnego polozenia.
I tutaj wszelkiego typu akcje,majace wyplynac na zewnatrz informcja
slabosci miejscowego rynku,moga byc gleboko przemyslane.
To jest tylko hipoteza,ale w swietle tajemnic U.M daje do
zastanowienia.
Nie ludzmy sie,zadni internauci,zadne plotki nie sa odpowiedzialne
za to ze nie klienci ni zostawiaja tam swoich pieniedzy,w stopniu w
jakim zyczyly by sobie tego boutiki i sklepy.To raczej grozba utraty
potencjalnych wynajmujacych powierzchnie handlowe sklonila dyrekcje
do takich dziwnych i osmieszajacych ja decycyzji.
Ale nie usprawiedliwia to faktu ze niektorzy internauci dusponuja
ledwie zarzewiem zdolnosci do mysleni i gadaja "trzy po trzy"