Sam jestem młodą osoba, która wyjechała z Częstochowy do większego miasta, by
się tam rozwijać i studiować, bo wiem, że moje rodzinne miasto nie da mi takich
możliwości i nie spełni moich ambicji.
Jednak bez kurna przesady.
Z Częstochowy nie zrobi się drugiego Wrocławia, Krakowa czy Warszawy.
Zejdźmy na ziemię. I zawsze będzie mniej miejsc pracy i nie zawsze takiej samej
jak w ww. miastach.
Więc proszę młode osoby, by zeszły na ziemie, nie wymagały od naszego miasta
takich samych warunków pracy, takich samych zarobków i możliwości jak w
większych miastach. Bo to może być ale nie dziś, teraz, już ale za kilkadziesiąt
lat ciężkiej pracy, a nie wzajemnego obrzucania się błotem.
PS A tak narzekamy na władze miasta, a zobaczmy jak sami o miasto dbamy. Śmieci
rzucone na chodnik, aleje zawalone tandetą i reklamami, odstraszające i
zaniedbane kamienice.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.