dzisiaj byłem na seansie siedziałem w ostatnim rzedzie ,cała sala
pełna -ktoś zapomniał włączyć klimatyzacji i chyba wentylacji
też ,także jeszcze po powrocie do domu czułem popcorn na sobie.Na
marginesie z prawej strony gostek cały film co 2 minuty sprawdzał
coś w telefonie z lewej rodzina kiepskich szeleściła popcornem i
batonami ,siorbała colą
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.