Dodaj do ulubionych

Kupując regionalne produkty - dajesz pracę!

29.12.09, 18:53
Mimo, iż kryzys omija Polskę szerokim łukiem, to jednak w wielu
firmach można zauważyć tak zwane przestoje.

Namawiam, aby kupować nie tylko Polskie wyroby, zamiast chińskiej
tandety, ale także regionalne produkty od rodzimych firm.

Nie chodzi o to, by ograniczac sie tylko i wyłącznie do nich, bo mało
który buzdzet to wytrzyma, ale by od czasu do czasu dołożyć te kilka
zlotych wiecej i kupić cos z gwarancja jakości - nie tylko techniczną
- ale też i spożywczą.
Edytor zaawansowany
  • 29.12.09, 20:25
    Sam dziwie sie ze w calym kraju tak malo jest podobnych apeli o
    sprzyjanie polskim producentom.Oczywiscie nie wszystkim,tylko tym
    dobrym.
    Tak samo moglo by sie stac w regionach.Jest wiele rodzimych
    regionalnych produktow,ktore maja mala reklame i przebicie,i dzieki
    takiej akcji moglbyby zyskami dla producentow wplynac np.na wzrost
    zatrudnienia w tych firmach,np.spozywczych,oraz na wzrost wartosci
    regionalnych przedsiebiorstw.
    Mysle ze sukces -Consoni-,-Delicpolu,swiadcza o potencjale i
    kreatywnosci naszych rodzimych przedsiebiorcow,a takze o poparciu
    dla jakosci produkowanych przez te firmy produktow.
  • Gość: jasiu... IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.10, 21:10
    Regionalny produkt powinien obronić się sam, bez żadnej propagandy. Minimalne
    koszty transportu, marka znana na lokalnym rynku powinna obronić się sama. A
    jednak jest inaczej. Dlaczego - proste!

    Kurtka uszyta przez lokalny zakład krawiecki została skrojona z tych samych
    chińskich materiałów, co kurtki importowane z Chin. Podobnie do szycia użyto
    najtańszych chińskich nici i zamontowano najtańszy zamek błyskawiczny (chiński,
    bądź producenta, który robi zamki z szesnastego przemiału). Są wyjątki, firmy,
    które jakością potrafią walczyć o klienta i tu głównie szukałbym wśród firm
    przetwarzających żywność. Chrzan, ogórki kiszone, ciastka, makarony - wszyscy
    wiedzą o co chodzi. Problem w tym, że produkowane przez lokalnych szewców buty
    nadają się co najwyżej do trumny, a sprzedawane w Konopiskach garnitury są szyte
    z materiałów przeznaczonych chyba na pończochy (takie rzadkie).

    Oszczędzanie na jakości, stosowanie najtańszych materiałów skutecznie
    zniechęciło osoby, poszukujące lokalnych produktów. Niemiec kupuje BMW, nie dla
    tego, że mu się Fiat nie podoba. W końcu chyba lepiej kupić kilka porządnych
    ciuchów, niż mieć wypełnioną szmatami szafę. O tym jakoś mało który z
    producentów chce pomyśleć, a jak już pomyśli (alpinus), to koszt produktu nie
    uzasadnia patriotyzmu lokalnego. Niech się produkty bronią same, to nie będzie
    potrzebna propaganda.
  • Gość: gug IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.10, 13:17
    kupuje tylko polskie,popieram
  • Gość: Częstochowianin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.10, 16:25
    Chce kupic zimowa kurtke, polar, koszule. Gdzie mam sie udac by wspierac lokalne
    miejsca pracy?
  • Gość: tomek IP: 62.233.193.* 25.01.10, 16:54
    w zależności od tego ile chcesz na taki ubiór przeznaczyć, jeśli wyższa cena za
    dobrą jakość nie stanowi dla Ciebie problemu polecam sklepy firmy Alpinus. Jest
    to Polska marka i tym sposobem wspierasz rodzimą przedsiębiorczość.
    Znajdziesz tam i kurtkę i koszulę, a także polar i wiecej.

    tomek
    Bezpłatne ogłoszenia z Częstochowy i regionu.
  • Gość: Częstochowianin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.10, 19:39
    Szybki przeglad cen na allegro produktow firmy alpinus i wniosek: dla mnie za
    drogo. Czy w centrum M1 jest cos sensownego do wyboru i w sensownej cenie? Co
    mozecie polecic?
  • 25.01.10, 19:41
    Ja na wspieraniu polskich producentów wyszłam jak zabłocki... Zakupiłam sobie
    kurtkę na zimę, wszystko fajnie, ładna, ciepła, niedroga, tylko co z tego jak
    się zamek rozwalił, ząbki mu się ?!?wykruszyły?!? Generalnie zmuszona byłam
    zakupić kolejne odzienie, bo na naprawy nie miałam ochoty. Ot popieranie
    polskich producentów, bardzo, ale to bardzo rzadko można trafić na produkt
    dobrej jakości, a jeśli już to cena z kosmosu.
  • Gość: aaa IP: *.alfanet24.pl 25.01.10, 21:06
    Dysponujesz reklamacją,a doklandiej zgłoszeniem niezgodnosci towaru
    z umową, w ktorym mozesz zazadac zwrotu gotówki. Jezlei odpuszcza
    sie, to pozniej są efekty - idą w ilosc, a nie jakosc. Gdyby mieli
    mase zwrotów, to przylozyliby sie bardziej.
  • Gość: warlock IP: 195.205.202.* 25.01.10, 21:22
    Tylko Polska vódka nie szkodzi Polakom, tylko Polski kiszony ogórek pasuje do
    Polskiej vódki i tylko Polska vódka z ogórkiem moze zaszkodzic naszym wrogom :-))
  • Gość: Majka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.01.10, 21:41
    Moze nie rzucam sie na produkty Alpinusa od razu ale np makaron
    zawsze kupuje Rędziński:-) a co niech nasi sprzedają. I naprawde
    zwracam na to uwagę w sklepie i jak jest cos "naszego" to biore
    nasze spożywcze. Albo bombki na choinke kupuję z Komozji-bo nasza:-)
  • 26.01.10, 07:33
    Pani nie przyjęła reklamacji, a ja naprawdę nie mam czasu na federacje
    konsumentów, "szarpaninę" ze sprzedawcą. Dbający o klienta handlowiec, bez
    szemrania wymienia towar i koniec.
  • Gość: aaaaaaaaaaaaa IP: *.alfanet24.pl 26.01.10, 08:47
    Jezeli nie masz czasu, to polecam mail do Miejskiego Rzecznika
    Konsumentów - wszystkim sie zajmie. Zeskanuj dowod zakupu i opisz
    sprawe. W 90% przypadków interwencja na pismie rzecznika rozwiązuje
    wszystkie opory nierzetelnych sprzedawców/producentow. Pytanie tylko
    ile czasu minelo od reklamacji, bo te roszczenia przedawniają sie
    szybko. W kazdym razie, rzecznik na pewno Ci doradzi.

    MIEJSKI RZECZNIK KONSUMENTÓW WOJCIECH KROGULEC
    ul. Śląska 11/13, tel. 034 370 73 50
    rk@czestochowa.um.gov.pl

    Godziny pracy:
    pn, śr, cz - 7:30 - 15:30
    wt - 7:30 - 17:00
    pt - 7:30 - 15:00
  • 26.01.10, 08:57
    Gość portalu: Częstochowianin napisał(a):
    > Chce kupic zimowa kurtke, polar, koszule. Gdzie mam sie udac by
    > wspierac lokalne miejsca pracy?

    Np. tu (bez kryptoreklamy):
    www.callida.pl/
    www.callida.pl/index1.htm
  • 26.01.10, 21:18
    Moim zdaniem apel powinien brzmiec troche inaczej.
    "Kupuj regionalne produkty, bo sa NAJLEPSZE JAKOSCIOWO!
    Lokalne badziewie jest takim samym badziewiem jak importowane
    badziewie.
    Falszywa jest tez sugestia, ze kupowanie nieregionalnych produktow
    nie daje pracy. Ktos w koncu musi towar kupic, przywiezc, rozladowac
    policzyc, rozwiezc po sklepach i sprzedac. A to moze powodowac
    wiecej miejsc pracy niz lokalna manufaktura.
    Ale na koncu i tak decyduje ten kto PLACI:)
    I to jest najlepsza miara sukcesu producenta.
  • Gość: TYM IP: *.chello.pl 26.01.10, 08:16
    obserwator.ltd piszesz spozywcze czy myslisz otych artykulach jak
    wedliny czy makarony??bo jak tak to wstydu niemasz by apelowac co do
    tego badziewia przeciez prokuratorzy prosza obywateli by skladali
    dowody zakupow do sparawy bo w kielbasie jest 30% niby wedliny a
    reszta to co popadnie, masla niema wogole na rynku tylko 1 firma
    robi cos co mozna nazwac maslem,pieczywo ma sie podobbnie i ty masz
    szczelnosc apelowac!!!!!podaje informacje od siebie oraz za pomoca
    programu Uwaga TVN

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.