Co warto zwiedzić w Częstochowie...? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • No właśnie co warto zwiedzić w Częstochowie oprócz Jasnej Góry są jakieś
    ciekawe miajsca rozrywki, gdzieś gdzie można dobrze zjeść itp. Chciałabym się
    wybrać do Częstochowy, ale na razie nie wiem co bym mogła zwiedzić... Oprócz
    Jasnej Góry są jeszcze jakieś dodatkowe atrakcje w tym mieście? Chciałabym
    mile spędzić tam czas...
    pozdro i z góry dzięki
    • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 07.02.04, 11:39
      Powiem tak: Jasna Gora to jednak rzecz na skale swiatowa - jesli zwiedzana w
      odpowiedni sposob.

      Przy niej reszta blednie. Poza tym Czestochowa jest mlodym miastem i to tez ma
      swoje znaczenie.

      Co poza tym zobaczyc ? Ja znam takie rzeczy warte polecenia:

      1. Muzeum zapalek w funkcjonujacej fabryce - jedyne tego typu na swiecie.

      2. Rezerwat archeologiczny na Rakowie - tez rzecz unikalna, ale chyba jeszcze w
      tym momencie nie otwarty jeszcze chyba do uzytku, ale ponoc wkrotce ma byc
      otwarty.

      3. Poza tym jak sie ma mozliwosc, to Czestochowe trzeba zwiedzac razem z Jura
      Krakowska-Czestochowska, a tutaj jest juz moc atrakcji - Olsztyn, Zloty Potok
      itd. Jura jest wspaniala i jedyna. Jest tez tam sporo rozrywek.

      Gdzie zjesc ? Ja polecam Zaglobe na Wielunskiej obok Jasnej Gory. Ciekawe
      wnetrze i jedzenie dobre bez ryzyka. Ale oczywiscei miejsc godnych polecenia w
      tym wzgledzie jest wiecej.

      Dodatkowe atrakcje ? W sumie zawsze sporo sie dzieje w roznych miejscach i
      wystarczy spojrzec na afisze albo zajrzec na strone lokalnego dodatku Gazety
      Wyborcezj w Czestochowie. Najwiecej jest w weekendy i wtedy naprawde sporo jest
      tego - wystepy, koncerty, przedstawienia itd.

      Ciekawe kiedy wybierasz sie do Czestochowy ?


    • Gość: drabsonfun IP: *.poraj.sdi.tpnet.pl 08.02.04, 09:30
      >Stadion Żużlowy,najlepiej gdybyś byla w cz-wie jak bedzie kolejka
      żużlowa ,wrażenia niesamowite , a nawet służę pomocą
      >Promenada
      >kościół św.Barbary i katedra na krakowskiej
      >Bałtyk
      >naszą meline :)
      >bar u grubego :)
      >poza tym nieporadność urzędników częstochowskich
      ᡌ% bezrobocie
      >a w szczególności polecam okolice cz-wy , jura itd.
      • Gość: drabsonfun IP: *.poraj.sdi.tpnet.pl 08.02.04, 09:33
        mała poprawka 20 procentowe bezrobocie
      • Gość: elroy IP: *.icpnet.pl 16.02.04, 08:34
        nastęny ku... żuzlowiec - ludziom chcesz stadion pokazywać??? zastanów sie nad
        sobą stań w domu przed lustrem - przyciśnij jaja do umywalki i przemyśl sobie
        całe swoje życie
        • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 16.02.04, 15:27
          Czytajac inne Twoje wypowiedzi wydaje mi sie, ze Tobie tez taka rada by sie
          przydala kolego, skoro tak latwo potrafisz wyladowywac swoje kompleksy
          obrazajac innych.

          A swoja droga Czestochowa z zuzla slynie i jesli rzeczywiscie zrealizuje sie
          plan budowy stadionu zuzlowego, to moze byc spora - mzoe nie sensu stricte
          turystyczna, ale na pewno atrakcja.
          • Gość: tensam IP: *.icpnet.pl 17.02.04, 14:29
            hm ciekawe kto będzie ten stadion budował i po co
            Czestochowa słynie żużla - ciekawe gdzie? w kilku innych mieścinach...
            budować stadion żużlowy w momencie kiedy ten sport no cóż przykro mi ale umiera
            • Gość: omamo IP: *.rzeczpospolita.pl 14.05.04, 13:17
              1. Super jest w al. NMP (to taki Trakt Krolewski w W-wie). Tu dzieje sie najwiecej w Cz-wie. To urokliwie
              miejsce, sporo fajnych knajpek, sklepow. Aleja prowadzi na Jasna i to jest oczywiscie nr. 1 w Cz-wie
              jesli chodzi o zwiedzanie. Jasna jest piekna.
              2. Po Cz-wie swietnie jezdzi sie rowerem - szerokie ulice. Pola pod miastem np. w kierunku Wreczycy
              sa OK do jazdy rowerkiem.
              3. Ok jest knajpa Barylka przy rynku Wilunskim.
              4. Kila km od miasta zaczyna sie jura K-Cz. Kto nie byl niech jedzie. Super.
              5. Kilka km od miasta sa Zarki, Poraj (letniska Cz-wy) z jeziorem, lasem. Super.
              Ogolnie Cz-wa jest the best!
            • Gość: Cezar IP: *.trustnet.pl 10.08.04, 23:17
              Ty baranie,jesteś zapewne starym dziadem
    • Gość: konrad IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.02.04, 12:37
      Slawna na caly swiat studzienke kolo dworca PKS postawiona w samym srodku
      czestochowy.
    • Gość: angela IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.04, 19:11
      W Częstochowie jest bardzo wiele ciekawych miejsc lecz brak gospodarza, który
      umiałby te miejsca wyeksponować. Na Rakowie jest jedyny na skale swiatową
      skansen, Stary Rynek też ma wspaniała historię. Mamy przecież muzeum, które
      kiedyś było uczęszczane przez wycieczki szkolne, a teraz brak na to funduszy!
      Budyne Politechniki Częstochowskiej też może okazać się czymś ciekawym.
      Nowoczesna architektura również jest okazała. Ale to przecież nie
      czytelnicy "gazety" powinni informować o tym lecz władze naszego pięknego
      miasta powinny zadbać o reklamę przynajmniej na skalę krajową!
      Osobiście polecam zwiedzenie okolic Częstochowy. Można solidnie odpocząć, a
      przy odrobinie szczęścia zobaczyć zwierzęta, które dość licznie zamieszkują
      lasy wokół Częstochowy.
    • Gość: Moniś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 22:57
      Na Polibudzie jest pewien komputer - klaster.
      Za parę lat będzie zabytkiem..., może umożliwią go nam do zwiedzania.
      Bo teraz jest zamknięty na 4 spusty.
      • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 14.02.04, 00:10
        Zapraszam do zwiedzania - wcale nie jest zamkniety :))

        W tym roku zreszta bedzie nowy klaster na ITANIUM, a ten stary za pare lat juz
        pewnie nie bedzie istniec.

        Wiec tym bardziej zapraszam.

        Pozdrawiam,

    • Gość: Student IP: *.pcz.czest.pl / *.pcz.czest.pl 15.02.04, 06:17
      Zależy od wieku, ale jeżeli posiadasz legitke studencka, albo słuchasz no. Hip-
      Hop'u to dużo się dzieje w Klubie Studenckim Filutek. Średnio co dwa tygodnie
      dzieje sie jakaś imprezka z udziałem ogólnopolskich gwiazd. 14.02.04 np. z
      okazji imprezki pod tytułem Częstochowskie Rymy V odwiedził Częstochowę
      O.S.T.R. imprezka była przednia. Najpierw przegląd młodych talentów, poźniej
      koncert gwiazd a na końcu Hip-Hop- Party, które prowadził jeden z czołowych
      polskich D.J.-ów. D.J.HAEM. 5 marca będzie GRAMATIK, a w kwietniu TEDE. Więc
      się dzieje. Klub ten jest bardzo Undergrandowy i odwiedziły go już prócz gwizd
      Hip-Hopu, np.: Acod Drinkers, Hey, IRA, Hunter. W tygodniu można się, będąc
      oczywiście studentem, na dyskotekę. Czyli dla każdego coś dobrego. Szczerze
      polecam. Pozdrowionka;)
      • Gość: gromo IP: 217.153.88.* 23.02.04, 08:35

        Trzymajcie mnie.
        Tylko mi nie mowcie ze teraz w Czwie zaroilo sie od tego flejstwa hip-
        hopowcowego? i to do tego w klubie studenckim...?? o rany.. rzeczywiscie
        ludzie, czy wy nie potraficie wzniesc sie na wyzyny.. albo w ogole troche
        podniesc poziom w tym miescie???? tylko dresiarstwo i wiesniactwo rojace sie po
        miescie swoimi maluchami... Nie dosc ze od alei sie zaczelo i te piski opon w
        niedziele.. kiedy to swoje dziewczyny zabieraja do KFC... to teraz juz do
        studenciakow doszlo i studenckim klubie "zlodzieje radiootwarzaczy samoch."
        kroluja...
        Tragedia.
    • jeszcze troche to poza Jasną Górą do zwiedzania bedzie Dworzec PKP - i
      studiowanie rozkładu jazdy jak stąd najszybciej i najdalej wyjechać !! atrakcje
      te i inne zapewni nam Pan P..... jesli pozamyka jeszcze troche lokali i
      wprowadzi kilka....Pozdrowionka dla wszystkich przyjezdnych
      • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 16.02.04, 11:28
        Alez glupi jestes chlopcze.

        • Gość: Sb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 14:53
          oj głupi jest, głupi. A tak swoją drogą przyjrzyjcie się bywalcom klubów
          studenckich, szczególnie na koncertach. Przecież większość to licealiści i
          gimnazjaliści. Może ktoś zacząby wreszcie sprawdzać legitymacje. I przykre jest
          to, że studenci- w końcu elita społeczeństwa- bo STUDENCI- atrakcji upatrują
          jedynie w klubach i knajpach. Kto by tam pofatygował się spojrzeć na afisz z
          propozycją obejrzenia wystawy, muzeum, czy wysłuchania koncertu (oprócz hio-
          hop'u)w Filharmonii sztuki w Teatrze.... A Stud20045 życzę szybkiego
          znalezienia tego pociągu, który wywiezie Go daleko od Częstochowy.
    • Gość: kazior IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 20:57
      Napewno w Częstochowie nie ma ciekawszych miejsc do zwiedzania niż Jasna Góra.
      Te muzea, o których wypowiadają się tu forumowicze są, jeśli chodzi wrażenia ze
      zwiedzania, o kilka klas niżej niż częstochowska forteca. Jeśli chodzi o
      jedzenie, to jest dość wiele lokali w centrum miasta i napewno coś znajdziesz.
      Prawdą jest to co pisze też tu wiele osób odnośnie Jury. Olsztyn to wioska
      oddalona o zaledwie kilkanaście kilometrów od Częstochowy. Ciekawe widoki i
      przede wszysktim ruiny zamku. W okolicy, w Sokolich Górach, można poszukać
      jaskiń. Przykładowo jedna była schronieniem dla partyzantów w czasie wojny, czy
      też w czasach powojennych. Złoty Potok może nie wydać się zimą tak ciekawy, no
      chyba, że decydujesz się odwiedzić nasze miasto latem. Wówczas jak najbardziej
      polecam. Pozdrawiam
      • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 16.02.04, 21:38
        Jasna Gora to po prostu cos wyjatkowego - jesli sie zwiedza w odpowiedni sposob.

        Wowczas to moze jedno z trzech najwazniejszych miejsc dla zrozumienia historii
        Polski.

        Jasne ze w zestawieniu z czyms takm inne miejsca bledna.

        Ale Jura jest tez wspaniala i NIEPOWTARZALNA.
        • Gość: xyz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.04, 00:35
          oprócz Jasnej Góry to nic nie ma ciekawego
          • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 22.02.04, 01:30
            W Twojej glowie nie ma nic ciekawego - z tym sie zgodze.

            • Gość: yy IP: *.icpnet.pl 23.02.04, 08:03
              kogo ty chcesz oszukać żałosny psychopato xx, rozejrzyj sie troche, pojedź coś
              pozwiedzać a nie będziesz próbował ludziom wmawiać że muzeum archeologiczne w
              Czestocowie to super zajebista sprawa
              • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 23.02.04, 10:25
                A byles tam ?

                Byles gdziekolwiek w swiecie ?

                Gdybys byl, to bys wiedzial ze normalni ludzie nie obrazaja innych i nie
                uzywaja wyzwisk w dyskusji.

                Dla ludzi na jakims takim poziomie wiele rzeczy jest ciekawych, przyjezdzaja
                zobaczyc to co ich interesuje. A interesujace dla czlowieka normalnego moze byc
                wszystko - np. tysiace ludzi z Zachodu przyjezdza do nas zeby zobaczyc
                siedliska ptakow czy gniazda bocianie, bo tego tam nie maja.

                My oprocz Jasnej Gory may przede wszystkim WSPANIALA Jure, a jak ktos ma
                cokolwiek w glowie to zainteresuje go wiele spraw - dla milosnika poezji
                wystarczy ze zobaczy dom w ktorym urodzila sie Poswiatowska i rzeczy z nim
                zwiazane, zeby doswiadczyc czegos co zapamieta na cale zycie.

                Ale zeby to zrozumiec, trzeba soba cos reprezentowac i szanowac innych ludzi.

                • Gość: kazior IP: 212.87.236.* 24.02.04, 15:03

                  > A byles tam ?
                  >
                  > Byles gdziekolwiek w swiecie ?
                  >
                  > Gdybys byl, to bys wiedzial ze normalni ludzie nie obrazaja innych i nie
                  > uzywaja wyzwisk w dyskusji.

                  Tak napisales w poprzednim liscie.

                  >W Twojej glowie nie ma nic ciekawego - z tym sie zgodze

                  Tak napisales list wczesniej. To tak dla przestrogi i troche z przekornosci.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 24.02.04, 18:53
                    To na pewno nie sa wyzwiska -

                    a napisalem ze w glowie kogos tam nie ma nic ciekawego bo w chwile wczesniej on
                    sam napisal ze w Czestochowie nie ma nic ciekawego, oprocz Jasnej Gory.

                    To jest tylko nawiazanie do tego co on sam napisal.
                    • Gość: kazior IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.04, 23:16
                      Napisał, że w Częstochowie nie ma nic ciekawego do oglądania, Ty odpisałeś, że
                      w Jego głowie nie ma nic ciekawego. Jeśli to nazywasz nawiązaniem do tego co
                      ktoś napisał, to ja zdecydowanie musze się nie zgodzić. Mnie, bez dwóch zdań,
                      wydaję się to obraźliwe. Nie jest to jednak odpowiednie miejsce na dyskusję na
                      ten temat. Pozdrawiam
                      • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 24.02.04, 23:30
                        To byla polemika - moze zbyt goraca z mojej strony, ale ten ktos sam sobie
                        wydal opinie - ja tylko podsumowalem - moze zbyt ostro.

                        A szczerze - denerwuja mnie tzw. Czestochowianie ktorzy wstydza sie swojego
                        miasta i caly czas przepraszaja innych, ze sa Czestochowianami i ze takie
                        nieszczescie ich spotkalo - to znow ironia :))

                        Pozdrawiam,
                        • Gość: zz IP: *.itm.pcz.czest.pl 27.02.04, 15:26
                          Czy Ty jestes rodowitym Częstochowiakiem?
                          Czy jeździsz pociągami? Jeśli tak, to pewnie wiesz co się
                          mówi o Naszym mieście i mieszkańcach.
                          • Gość: xx IP: *.icsr.agh.edu.pl 27.02.04, 16:36
                            Nie jestem rodowitym Czestochowianinem ale czuje sie wlasnie Czestochowianinem.

                            Raz - niech tylko ktos posmialby cos zlego powiedziec o Czestochowie :)))

                            Dwa - nie raz specjalnie mowie ze jestem z Czestochowy, wlasnie w pociagu bo
                            duzo jezdze pociagami i jakos mam szczescie ze ludzie mowia dobrze o naszym
                            miescie - ze jest ladne itd. O mieszkancach tez zle nie mowia. Przywoluja
                            jakies wspomnienia z Czestochowy z lat np. swojej mlodosci, interesuja sie
                            naszym miastem, jego terazniejszoscia itd.

                            Natomiast rzeczywiscie - zdarza mi sie rozmawiac z samymi rodowitymi
                            Czestochowiakami i bywa ze oni wlasnie jakos dziwnie podchodza do swojego
                            miasta - mam wrazenie ze sie go po prostu wstydza przed obcymi.

                            Wkurza mnie to bardzo i nie moge tego zrozumiec. Zreszta zdarza mi sie to nawet
                            we wlasnym otoczeniu - rodowici Poznaniacy przeflancowani do Czestochowy sa
                            jego patriotami, a ludzie stad wywodzacy sa tacy jacys "letni" albo gorzej :)))

                            Dziwne ...
                            • Gość: gorvus IP: *.torun.mm.pl 26.07.04, 09:04
                              W pełni popieram XX. Ja urodziłem się w Cz-wie, teraz mieszkam w Toruniu. Toruń
                              to piękne miasto z mnóstwem zabytków, m.in. starówka wpisana na listę UNESCO.
                              Jest tutaj pięknie i miło. Ale co z tego. Myślicie, że mieszkańcy nie narzekają
                              na swojego włodarza, że bezrobocie, że brudno, że nie ma kin z prawdziwego
                              zdarzenia, że nie ma nowych inwestycji, że wszyscy inwestorzy uciekają do
                              Bydgoszczy. Wszędzie jest tak, że mieszkańcy danego miasta nie przepadają
                              bardzo za nim - widzą więcej wad niż zalet. Ale waracjąc do tematu. Ja z wielką
                              dumą podkreślam, że pochodzę z Cz-wy. Nigdy się nie wstydziłem tego. Ba, nawet
                              mi to pomaga. Zawsze ludzie się uśmiechają, pytają o Jasną Górę. Nie można
                              psioczyć, że Cz-wa kojarzy się tylko z Jasną Górą. To tak, jakby mieszkańcy
                              Pizy byli niezadowoleni z tego, że ich miasto kojarzy się tylko z krzywą wieżą.
                              Ludzie, przecież to, że Cz-wa ma Jasną Górę to jakby dar z nieba. Przecież
                              klasztor na Jasnej Górze jest znany na całym cywilizowanym świecie. Przyciąga
                              rzesze turystów. Trzeba się z tego cieszyć i o to dbać.
                              Zgadzam się, że trzeba wykorzystać ten fakt, i włodarze winni zadbać o inne
                              atrakcje. Myślicie, że w Toruniu jest tak pięknie? Toruń kojarzy się z
                              zabytkami i piernikami. Wyobraźcie sobie, że do niedawna był tylko jeden
                              malutki sklepik - o powierzchni usługowej może z 9 m2 - w którym sprzedawano
                              pierniki. Taka atrakcja i co. Pomimo wielkiej rzeszy (dosłownie i w przenośni,
                              tj. czytaj Niemców) turystów nie ma odpowiedniej bazy noclegowej. Brak mądrej
                              głowy. Ale chociaż Toruń stawałby na głowie to i tak nie dorówna Cz-wie dzięki
                              Jasnej Górze. Dlatego trzeba być dumnym z tego, że ma się związek z Cz-wą. To
                              piękne i bogate w tradycję miasto.
                              Pozdrawiam XX i dziękuję, że z taką żarliwosćią "bronisz" racji Cz-wy. Gdyby
                              nie tacy ludzie jak Ty, to dawno większość miast stała by się zaściankiem,
                              którego mieszkańcy dbali by tylko o sklep pod nosem i ławkę w parku, na której
                              można by wypiś piwko.
                              Tak trzymaj. Jeszcze raz pozdrawiam.

                              PS: Częstochowianie dbajcie o Nasze miasto. Rozwijajcie je chociażby dla nas,
                              tj. tych którzy wyemigrowali do innych miast, i którzy z wielką ochotą wracają
                              do Naszego miasta. Zaręczam wsztystkich, że moje serce bije o wiele szybciej
                              kiedy wjeżdżam do Cz-wy i widzę moje ukochane miasto rodzinne.
                              • Gość: Dumna cz-wianka IP: *.ts523.cwt.esat.net 13.08.04, 15:38
                                ciesze sie, ze w koncu przeczytalam wypowiedz rozsadnej i wrazliwej osoby.
                                rozumiem, o czym piszesz. ja zamieszkalam jeszcze dalej. mieszkam w dublinie.
                                pochodze jednak z czestochowy i kocham opowiadac o moim miejscu na swiecie,
                                jakim jest wlasnie moja czestochowa. nic sie z nia nie rowna. dublin wymieka.
                                wykorzystuje kazda okazje , by mowic o czestochowie, choc irlandczycy nawet nie
                                potrafia wymowic tej nazwy. sympatycznie podchodza do moich opowiesci i
                                wypytuja z ciekawoscia. jua zkolei zaprasza wszystkich zainteresowanych do
                                czestochowy. warto!
              • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 17:49
                a byłeś w nim, widziałes eksponaty, posłuchałeś przewodnika, wziałeś udział w
                zajeciach organizowanych przez pracowników muzeum??? Na pewno nie, bo nie
                wypowiadałbyś sie w ten prymitywny sposób. Aaaa, nie jestem pracownikiem tego
                muzeum, ale byłam tam jako dziecko i zapamietałam je, później (kilka lat temu)
                odwiedziłam je ponownie i uważam, że jest warte uwagi
      • Gość: dumna cz-wianka IP: *.ts523.cwt.esat.net 13.08.04, 15:22
        kazior az przykro czytac twoje wypociny. starasz sie mowic potocznym jezykioem
        w twoim mniemaniu zabawnie spointowane rzeczy na tematy o ktorych nie masz
        pojecia. poczawszy od historii czestochowy w czasie wojny i po wojnie (bo dla
        ciebie nie ma roznicy) skonczywszy na totalnym braku wiedzy na temat sztuki,
        ktora jest w czestochowie znakomicie eksponowana jak na tak duza dziure w
        budzecie. mowie tu o miejskiej galerii sztuki i podnosze ten temat przy kazdej
        okazji, gdy moge sie wypowiedziec na forum. nie musze mowic znawcom sztuki ,
        ktorzy na pewno wiedza ze istnieje od jakiegos czasu stala/tymczasowa:) wystawa
        prac beksinskiego. kocham te obrazy i jak jeszcze bylam w polsce to bez przerwy
        przesiadywalam w MGS i podziwialam artyste , o ktorym wspomnialam i poplenerowe
        prace mlodych artystow czestochowskich. przed moim wyjazdem widzialam tez
        znakomita wystawe pokonkursowa fotografii. tematem wystawy byla wlasnie
        czestochowa.
        nastepnym razem kolego albo kolezanko (bo nie wiadomo w dzisiejszych czasach co
        kryje sie za nickiem) przedstaw jakas argumentacje swoich glupawych wywodow!!
    • Gość: anonim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.04, 17:24
      Tak naprawde to w Czewie nie ma co zwiedzac!!Poza Jasna Gora oczywiscie!Tylko
      Ludzie sa swietni!Nie ukrywajmy Nasze miasto jest zaniedbane nawet Aleje
      niszczeja!nie mamy rynku z prawdziwego zdarzenia!Czewa powina sie uczyc od
      Wroclawia jak promowac i zarzadzac miastem!Ludzie nikt nie bedzie jezdzil pol
      Polski,zeby ogladac wydzial zarzadzania:) aa Turystom polecam JUre....to
      trzeba zobaczyc!!ii do pana Wrony nieech pan wreszcie wezmie przyklad z pana
      Zdrojewskiego(b.prezydent Wroclawia),ktory to 2 razy odnowil piekny
      rynek,sciagnal inwestorow i rozwinal miasto!aa w Czewie...przykro mi to mowic
      ale to miasto umiera!
      • Gość: gromo IP: 217.153.88.* 24.02.04, 17:34
        Porownujesz Czestochowe z Wroclawiem ?
        dobre ......... :)))))))))))
      • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 24.02.04, 19:08
        Wlasnie o to chodzi - sam sobie przeczysz, bo od razu zaczynasz od tego, ze w
        Czewie nie ma co zwiedzac. Potem skromnie dodajesz ze oprocz Jasnej Gory.

        Jakiez tu podejscie do promocji miasta ? To elementarny blad w sztuce. Od razu
        zakladamy ze nie mamy nic do pochwalenia sie.

        Elementarna zsada skutecznosci zaklada ze trzeba podkreslac swoje zalety, a nie
        od razy zaczynac od wad. Bo jesli ktos sam w sobie podkresla tylko wady, to coz
        maja myslec o nim inni ?

        Czestochowe trzeba od razu widziec razem z Jura - to naprawde niezwykle
        polaczenie - bylem dzisiaj w Zlotym Potoku i zaloze sie ze w zadnym Wroclawiu
        czy pod Wroclawiem czegos takiego nie znajdziemy.

        Pod wzgledem bogactwa po prostu trudno porownywac Wroclaw i Czestochowe, bo w
        roku 1870 to bylo drugie co do wielkosci miasto w Rzeszy Niemieckej.

        Pewnych rzeczy nie da sie przeskoczyc i nie na tym cala rzecz polega.

        W Czetochowie sporo sie zmienilo w tych latach ale wielkim bledem poprzednich
        wladz byl brak wizji i dzialan ukierunkowanych na poprawe wizerunku naszych
        Aleji. Wierze ze to sie zmieni. Po prostu trzeba chciec, myslec i dzialac.

        Ja ze swojej strony wole Czestochowe niz Wroclaw. Chociazby z powodu ludzi
        tutaj mieszkajacych. No i Czestochowa to moje miasto.
        • Gość: gromo IP: 217.153.88.* 25.02.04, 08:36

          ups... kolega poplynal... oj poplynal...
          oczywiscie ze nie mozna porownywac czwy z wrockiem, bo niby pod jakim to
          wzgledem?? (smieszne).

          ale OK. Czwa nie jest malym miastem wiec powinna jakos zaczac istniec w tym
          kraju, bo zniknie calkowicie.. i bedzie niczym Pila, Sanok i inne tam...

          Z kolei dobry temat poruszyles.. ludzie.. no coz Widac kolega nie obracal sie
          zbyt daleko... a moze mam do czynienia z naplywowoym mieszkancem Czwy ?? hmm?
          Owszem ludzie w Czwie nie pokroju Wawki, ale tez kultura i poziomem nie
          grzesza ! (czekam na obelgi z Waszej strony :)).
          Nie, powaznie to cos w tym jest. Jak widze te dresiarstwo i wiesniactwo
          jezdzace po alejach furami z piskiem opon.. to przepraszam, ale trudno mi
          zmienic opinie o atmosferze tego miasta.
          • Gość: xx IP: *.icsr.agh.edu.pl 27.02.04, 16:58
            Wlasnie - jestem naplywowym ale teraz juz Czestchowianinem.
            Przybylem tutaj po studiach w naprawde wiekszym miescie.
            To pewnie tez pomaga szerzej widziec sprawy niz tylko z poziomu Wroclawia jako
            centrm swiata :)))

            Sporo jezdze po kraju i po swiecie tez, wiec mam mozliwosci porownania pod
            wieloma wzgledami.

            To taki akurat zawod, ze w moim przypadku odleglosc nie gra za bardzo roli.

            W tym co robimy jestesmy pod wieloma wzgledami lepsi od Wroclawia, wiec akurat
            nie ten grod jest dla nas wzorem. Nie mam zreszta kompleksow, ze jestem z
            Czestochowy.


            Warszawe akurat lubie - nie jest wcale najgorsza - teraz jestem w Krakowie,
            miasto niczego sobie, ale ludzi fatalni gdyz strasznie zarozumiali - oczywiscie
            nie wszyscy - wiec tesknie do mojej Czestochowy. Wole naszych Czestochowian.
            Sa zreszta bardziej normalni w swojej masie i uczciwsi niz akurat mieszkancy
            Wroclawia - z tym miastem mialem naprawde zle doswiadczenia pod tym wzgledem.

            Oczywiscei w Czestochowie jest spro rzeczy, ktore mnie nie zadowalaja czy wrecz
            denerwuja - ale to inna sprawa. Zadziwia mnie najbardziej zas jak niektorzy
            rodowici Czestochowianie traktuja swoje miasto - wyglada jakby byli
            nieszczesliwi ze sie tutaj urodzili.

      • Gość: edmund IP: *.wroclaw.mm.pl 05.03.04, 22:25
        Urodziłem się i wychowałem w Częstochowie. Tak się składa, ze od kilku lat mieszkam we Wrocławiu. My jako Częstochowianie nie możemy się już dalej oszukiwać. I nie chodzi mi o klimat miasta, który u nas jest nieco uboższy. Mamy przecież o wiele większy potencjał, chociażby dzięki Jasnej Górze, nasze miasto jest znane na całym świecie. Jednak brakuje promocji. Nawet głupi Wrocław to potrafi, miasto w którym jeździ się jeszcze po kostce brukowej zamiast asfaltu, ulice mają mnóstwo obdrarpanych kamienic, dworzec główny straszy (inne zresztą też), starało się o targi Expo. A naszej Częstochowie brak jest po prostu ambicji,jakiejkolwiek promocji. Miasto się wogole nie rozwija, nikt nie myśli o sprowadzaniu jakich kolwiek inwestorów. Władze muszą sie obudzić, bo wkrótce może być za późno. Od kiedy zabrali nam województwo pogrążamy się w marazmie. Bierzmy przykład z Wrocławia.
        Podusmowując nie możemy się jeszcze porównywać do miast w sylu Wrocławia i dopóki nie zmieni się mentalność władz i samych mieszkańców nic się nie zmieni.
        Ja natomiast mimo np. zerowego rynku pracy w Cz-wa jestem dumny, że urodziłem się w tym mieście i z chęcią wracam ,chociażby przejść się po Alejach .
        • Gość: Kanadyjczyk IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 15.03.04, 07:29
          Po tej lekturze strach sie tam znow wybrac.U nas mowi sie o Czestochowie jako o
          duchowej stolicy Polski (chyba glownie ze wzgledu na obraz NMP na Jasnej
          Gorze), do ktorej papiez chetnie przyjezdza. Dlatego Czestochowa, obok Warszawy
          i Krakowa nalezy do najbardziej odwiedzanych miast polskich , przez
          cudzoziemcow, a zwlaszcza Polonie. Ja posiadam tez polskie obywatelstwo, ale
          moja zona nie jest Polka. Bylismy juz raz w Warszawie,Czestochowie, Krakowie i
          Oswiecimiu; zrobilismy sobie tez zdjecie na tle ruin w Olsztynie k/Cz-wy.
          W Czestochowie wolny czas spedzilismy na zwiedzaniu Jasnej Gory i katedry,
          spacerami po Alei NMP i promenadzie. Do Krakowa jechalismy pociagiem i dworzec
          (od strony zachodniej) wyglada O.K.
          Nieco sie zawiedlismy, bo w biurach podrozy (w Czestochowie)nie mieli zupelnie
          nic do zaoferowania w czasie naszego pobytu (w sierpniu), dlatego do Krakowa i
          Oswiecimia pojechalismy na wlasna reke.
          W tym roku znow wybieramy sie do Polski (nie mamy jeszcze terminu);
          chcielibysmy zobaczyc Gdansk i bedziemy znow w Czestochowie.Zajrzalem na ta
          strone i ucieszylem sie widzac link "Co warto zwiedzic w Czestochowie", ale po
          przeczytaniu powyzszych wypowiedzi, nieco sie zawiodlem.
          Interesuje nas taniec towarzyski (standard i tance latyno-amerykanskie). Moze
          choc macie kluby, gdzie nie bedac jego czlonkiem, mozna spedzic milo wieczor,
          tanczac w rytmie walcow, tanga, cha-cha czy rumby?
          Bylbym wdzieczny za tip.
          • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 15.03.04, 21:55
            Bedac w Czestochowie, oczywiscie oprocz Jasnej Gory najbardziej warte
            obejrzenia sa jej okolice czyli Jura. Nie tylko Olsztyn, ale warto wybrac sie
            troche dalej.

            Cudownie jest w gminie Janow: Zloty Potok, skalki, jaskinie, przepiekne widoki,
            lasy, woda, smaczne ryby, konie, rowery itd. Mozna sie zakochac w naszej Jurze.
            Troszke dalej sa zamki w Ogrodziencu, Mirowie.

            A co do klubu tanca towarzyskiego to nie wiem. Czestochowa jest znanym
            osrodkiem jesli chodzi o takie bardziej "wyczynowe" uprawianie tancow, ale
            wydaje mi sie ze akuart ze znalezieniem takiego klubu dla zwyklych ludzi moze
            byc klopot. Zreszta chyba nie tylko w Czestochowie, a w innych miastach
            rowniez.

            Acha - jesli ktos lubi spokoj, dobre jedzenie i klimat starego dworku polskiego
            zapraszam do Nieznanic - bardzo blisko Czestochowy (blizej chyba niz do
            Olsztyna) w strone Radomska po starej drodze na Warszawe (kolo Klomnic).
            Panuje tam wspaniala atmosfera, glownie dzieki wlascicielce dworku.

            Pozdrawiam,
            • Gość: Adrem IP: *.toya.net.pl 19.03.04, 23:25
              -Warto zajść do BWA w Alejach i zobaczyć kolekcję obrazów Beksińskiego. Nigdzie
              nie spotkałem takiej kolekcji w stałej ekspozycji, a wogóle BWA powinno stać
              się galerią na miarę Muzeum Sztuki i wystarczyło by wystawiać w stałej
              ekspozycji plastyków wywodzących się lub nadal związanych z miastem.
              - Jeśli Jura to polecam spływ przełomem Warty - zupełnie nieznany odcinek, z
              każdym rokiem czyściejszej rzeki, od Mirowa do Mstowa to tylko kilkanaście
              kilometrów więc można go zrobić w ciągu niecałego dnia. Klimaty jak z Księgi
              Dżungli, a do tego brak "stonki" w postaci pseudo turystów.
              - Aktualny stan Częstochowskiego Muzeum rzeczywiście jest żałosny, a
              przedłużający się remont Skansenu na Rakowie, oraz zupełny brak informacji o nim
              w punktach i.t. oraz w Alejach woła o pomstę do nieba, gdyż czegoś podobnego
              ani w Polsce, ani w Europie nie widziałem. Jest w Lucernie Skansen
              glacjologiczny - szeroko reklamowana atrakcja turystyczna, choć to właściwie
              tylko kilka dziur w skałach, powstałych w wyniku cofania się lodowca.
              Szwajcarzy nie tylko są z niego dumni ale zarabiają na nim jakieś pieniądze.
              W Muzeum brak jest dobrego gospodarza, nie takim go widział jego były dyrektor
              i twórca jego największego rozwoju w latach sześćdziesiątych ub.wieku,
              Włodzimierz Błaszczyk. On też propagował wiedzę o przeszłości Czwy,
              przedstawiał próby rekonstrukcji Czwy średniowiecznej, co z jego dorobku w tej
              dziedzinie można zobaczyć w Ratuszu na pl.Biegańskiego? - Nic.
              - Szkoda też widowiskowej imprezy, dorocznego pokazu sztucznych ogni pod
              zamkiem Olsztyńskim - lotnisko w Rudnikach to już nie ten klimat.
          • Gość: Filip IP: 69.156.224.* 15.04.04, 16:04

            No niestety trzeba byc czlonkiem aby takie tance latynowskie uskuteczniac.

            Trzym sie Kanadyjczyk w rytmie cza,cza !
          • Gość: iwonka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 16:43
            weszłam przez przypadek na tę stronę. krótko na temat. Radze szukać klubów z
            karaoke.Jest miło można pośpiewać i potańczyć. Np. Baba Jaga w Alejach w
            Pasażu.
    • Gość: Asia IP: *.acn.pl 01.04.04, 21:54
      Hmmm..no właśnie czy w Częstochowie jest jeszcze coś godne zobaczenia oprócz
      Jasnej Góry...?To troche smutne,ale nie ma.Coś ciekawego znajdziesz za to w
      Olsztynie oddalonym zaledwie 12 km. od miasta.Warto zobaczyć tamtejsze ruiny
      zamku.Byłabym niesprawiedliwa gdybym nie wspomniała o kilku fajnych
      pubach.Sofa,Flash,BabaJaga i takie tam.

      Pozdrawiam,Asia
    • Gość: blisser IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 15.04.04, 01:17
      Oprócz wszystkich wymienionych powyżej atrakcji naszego miasta (czy raczej
      narzekań na brak atrakcji) polecam wszystkim wycieczkę na nieczynny już,
      zapomniany cmentarz zydowski. Ostatni pochówek na tym cmentarzu miał miejsce w
      1970 roku, i chyba od yamtej pory popada w zniszczenie. Znajduje się on na
      terenie Huty Częstochowa. Jest bardzo zniszczony, zupełnie zapomniany przez
      społeczność żydowską. Panuje tam jednak niesmowity klimat. Na cmentarz trudno
      dotzreć, jest ukryty w lesie. Garść informacji na temat historii cmentazra oraz
      mapkę jak go znależć znajdziecie na srronie:
      www.kubi10.webpark.pl/cmentarz/htm
      Naprawdę warto się wybrać.
      Pozdrawiam
      • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 15.04.04, 15:19
        Dziekuje za przypomnienie - pisala tez o tym swiateczna Wyborcza.

        Wybiore sie. Adres www ma maly blad - powinno byc

        www.kubi10.webpark.pl/cmentarz.htm

        Pozdrawiam

        • Gość: Filip IP: 69.156.224.* 15.04.04, 16:19
          Jest bardzo zniszczony, zupełnie zapomniany przez
          społeczność żydowską.

          Jak to zapomniany. Zapomniany bylby w tedy gdyby tym bardziej w internecie nikt
          na jego temat nie wspominal. A na tej liscie wymieniano go juz wielokrotnie.
          Jest poprostu niedoinwestowany !
          Ale to niemozliwe by wogole istnial taki cmentarz zydowski, przeciez
          wszyscy "Zydzi gineli w obozach".
    • Gość: Szczęki IP: *.inds.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.04, 10:24
      W Częstochowie w rejonie dzielnicy Północ przy jednostkach "C" i "D" oraz dalej
      położonych na północ terenach znajduje się Las Aniołowski. Jest to las mieszany
      zajmujący niewielki obszar. Obszar ten ma własny mikroklimat. Z czasów II Wojny
      Światowej pozostało koryto dawniej płynącej rzeki. Na terenie lasu znajdują się
      również strzelnice i niewiadomego (dla mnie: narazie) pochodzenia betonowe
      przeszkody. W miejscach oddalonych od często uczęszczanych ścieżek można
      napotkać również różnego rodzaju pozostałości po wapiennych budowlach położone
      poniżej podłoża leśnego. Ich tajemniczość nie była by o tyle ciekawa, gdyby
      były bo to pozostałości budowli betonowych lub ceglanych. Ludzie powinni
      bardziej się nim zainteresować i zadbać o niego, ponieważ oprócz jego
      niewielkiego obszaru i niepozornego wyglądu, kryje w sobie tajemniczą duszę.
      W stanie produkcji znajduję się witryna poświęcona
      temu obszarowni leśnemu, której współtwórcą jestem ja i moich znajomi.
      • Gość: orydzyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 15:17
        Park staszica w czasie szczytu pielgrzymkowego widoki gołych dup ,
        niepowtarzalny zapach ...... skutek zapominania że pielgrzym też człowiek i
        musi się wysrać.
    • Gość: elusia IP: 82.160.21.* 23.04.04, 16:19
      bo coz jak by ci tutaj pomoc oolnie czestochowa to jest straszliwa lipa aj
      mieszkam tutaj od urodzenia i szczerze mowiac nic tutaj nie ma ale i tak
      serdecznie cie zapraszam przyjedz! jest jak wiesz jasna gora to chyba
      najwieksza otrakcja naszego miasta jest pare fajnych knajpek gdzie mozna pojesc
      i popic:) i poznac fajnych ludzi i spedzic milo czas wiec serdecznie zapraszam
      pozdroiwonka 3m sie pap
    • Gość: uaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 23:06
      nie ma już nic
      • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 28.04.04, 23:28
        W Twojej glowie ? :))
        • Gość: mirek IP: 212.160.108.* 02.05.04, 09:32
          czestochowa to dziura zabita dechami, ludzie trzeba sobie to uswiadomic !
          Mieszkajac tu czujer sie jak na wsi. Np. festyn z okazji unii , zenada po prostu
          plakac sie chce ! Dlatego juz od 3 lat mieszkam we wroclawiu i wam tez to radze !
          • Gość: xx IP: *.imi.pcz.pl 02.05.04, 13:10
            Tyle juz razy wypowiadalem sie na ten temat ale coz robic wypowiem sie jeszcze
            raz - krociutko :)))

            Nieszczesciem Czestochowy sa niektorzy jej mieszkancy, ktorzy za punkt honoru
            poczytuja sobie opluwanie swojego miasta, gdy tylko jest jakas mozliwosc
            wypowiedzenia sie. Nic dla niego nie zrobili, malo o nim wiedza, ale dla
            polepszenia swojego samopoczucia i wyleczenia sie z kompleksow neofity wyzywaja
            sie w pluciu na swoja mala ojczyzne.

            Do tego kilka uwag:

            1.
            Pochodzilem wczoraj po miescie, dzisiaj rowniez - pelno ludzi, w sumie w
            niezlych humorach, i sporo ciekawych imprez: muzycznych, sportowych i innych.
            Naprawde wartosciowych i ciekawych. Wystarczy rozejrzec sie, poczytac afisze i
            cos wybrac. Ale jestem prawie pewny ze na zadnej, oprocz festynu, nie byles.
            Kawiarnie i restauracje otwieraja ogrodki, czesto zaaranzowane z jakims
            pomyslem. Wczoraj gdy wracalem z koncertu Daabu na festynie - naprawde niezla
            muzyka - poczulem ze stopniowo cos sie zmienia w centrum Czestochowy - byla
            22:40 i bylo ludno, gwarnie i nastrojowo. Jasne to bylo swieto, ale to tez cos
            znaczy.

            2.
            W piatek przeszedlem sie na Targowa, Strazacka i Nadrzeczna - bylem chyba po
            raz pierwszy z zyciu. Powiem tylko o jednym epizodzie - spotkaniu z wydaje mi
            sie wlascicielem (wspowlascicielem) jednej czy dwoch sporych posesji w tym
            rejonie. Widac bylo, ze sporo zainwestowano i wciaz sie inwestuje w rozbudowe i
            upiekszenie budynkow i otoczenia. Okazalo sie ze mieszka w Czestochowie od 30
            lat i jest z kieleckiego. Przybysz z innych miejsc Polski wnosi swoj wklad w
            rozwoj naszego miasta, a pewnie rodowity Czestochowianin "mirek" potrafi tylko
            opluc swoje miasto - pewnie po tym poczuje sie lepiej, bo dowartosciowuje sie w
            ten swoisty sposob.

            3. Ja akurat z Wroclawiem mam rozne doswiadczenia - dobre, ale tez fatalne, bo
            inwestorem domu gdzie mieszkam jest pewna firma z Wroclawia i to co ta firma
            reprezentuje wola o pomste do nieba - po prostu zyja z oszukiwania innych.
            Zreszta juz wczesniej mialem podobne doswiadczenie z Wroclawiem, ale nie
            formuluje z tego powodu generalnych oskarzen, bo mam tez dobre doswiadczenia.
            Zawsze potrzebna jest dola szacunku dla innych plus zastanowienie sie zanim sie
            cos powie.





    • Gość: Filip IP: 212.87.240.* 28.06.04, 15:01
      Ja mieszkam w Częstochowie ,ogólnie na Tysiącleciu..!! To prawda że w
      Częstochowie nie ma za bardzo co zwiedzać..!! Ale mnie jest tam dobrze
    • Gość: kuba IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 30.06.04, 16:55
      nic nie ma ciekawego
      • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 30.06.04, 19:21
        W Twojej glowie kolego nie ma nic ciekawego - absolutna proznia.
        • Gość: Brenda_metr IP: ruter2.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 20:57
          A ja myślę, że nasze miasto jest piękne bo jeszcze mamy klimat, który stwarzają
          mieszkańcy i (owszem) studenci spoza Częstochowy. Jest fajnie i już, jeśli się
          chce. natomiast dupków śledzących wszystkie wypowiedzi na forum i czepiających
          się prawie każdego wątka uważam za nałogowców. A przejrzałam co nieco i pan xx
          z politechniki bynajmniej wiele nie pracuje, no cóz, są i nad podziw zdolni
          ludzie w naszej Częstochowie.
          Pozdawiam


    • Gość: Maratończyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 21:31
      Cze,częstochowa,owszem, skrywa sporo ciekawych miejsc lecz są one rozsiane po
      duzym obszarze.Wiadomo-centrum-Święte wzgórze z "rakietą",i przylegajacymi
      ulicami Barbary i 7--miu kamienic.Prawdziwe perełki sa jednak ukryte w
      okolicach czestochowy,dla przykładu Olsztyn ze wspaniała i trochę nieodkrytą
      jeszcze do końca Szopką olsztyńską.Zapraszam więc na odkrywanie takowych i
      innych perełek w naszej okolicy.
    • Gość: Szczęki IP: *.inds.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 16:41
      Każdy Częstochowianin i Częstochowianka wie, że w naszym mieście nie ma nic.
      Niby są bary, karaoke, ogródki i jeszcze pare. Ale gdzie duch naszego miasta.
      Chodźby dawniej inwazja mocy. Była raz w roku, ale ile osób potrafiło się tam
      bawić. Sam prezydent Tadeusz Wrona... on sam chyba nie wie co robi. Niszczy
      wszystko (ostatki) gdzie można się pobawić. Ulica Dekabrystów zastępuje nam
      Rynek główny z Alejami i Parkami z stawikiem i fontanną. Tam są tylko bary, a
      prezydent to likwiduje. Jak ktoś chce przyjechać tutaj i coś zobaczyć to może
      Jasną Górę, Ratusz (teraz ogrodzony betonowym murem!!!), Katedre i grób
      Ignacego Kozielewskiego. Krótko mówiąc ma co robić u nas w mieście małżeństwo
      po sześćdziesiątce, a nie osoba w sile wieku. STAŃMY Z PRAWDĄ NAPRZECIW---
      MUSIMY COŚ SAMI ZROBIĆ. CHODŹBY WYJŚĆ NA ULICE I WYTŁUMACZYĆ "WAŻNIAKOM", że
      niszczą nasze miasto.
      • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 09.07.04, 21:19
        Atmosfera zalezy od nas, mieszkancow, a nie od Prezydenta.

        Jak ktos mowi ze w jego miescie nie ma nic - sam sobie wydaje niestety opinie.
        Po prostu nie zna swojego miasta.

        Ja mam tylko jedno pytanie - gdzie ostatnio byles na jakiejs imprezie,
        koncercie, przedstawieniu itd, nie liczac pubow ?

        Mamy wakacje, a w odroznieniu od innych lat caly czas sie cos dzieje - miasto
        nie zamiera jak to bylo kiedys, a zyje.

        Dla ulatwienia wiec upraszczam pytanie:
        powiedz wiec gdzie byles w tym tygodniu, albo gdzie sie wybierasz w weekend ?

        Co planujesz na nastepny tydzien ? Pytam o nastepny bo mamy cale Jurajskie Lato
        Filmowe, gdzie mozna w ciagu 4-ch dni i nocy przezyc niezapomniane chwile.
        Nie ma importowanej Inwazji Mocy, ale jest nasze wlasne Lato Filmowe.

        Pozdrawiam,

        P.S. Pytam dlatego bo sam staram sie bywac w miare mozliwosci na roznych
        imprezach i jakze czesto widze ze najwiekszym problemem jest mala liczba
        uczestnikow.

        Itd. itd. Czekam na odpowiedz
        • Gość: Szczęki IP: *.inds.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 15:32
          Tu ci przyznam racje, klimat tworzymy my, ale koncesje na bary itp. nie są
          przedłużane przez naszego prezydenta. W moim wcześniejszym komentarzu chciałem
          podkreślić to jaki jest stereotyp Częstochowy (temat komentarza)///przynajmniej
          z tego co ja wiem/słyszałem// i jednak teraz jest mi trochę głupio za mój
          kometarz (moją niewiedzę)... dzięki twojej odpowiedzi spojrzałem troche inaczej
          na to wszystko... "trzeba się cieszyć z tego co się ma, a nie martwić tym,
          czego jeszcze nam brakuje"... nie będe szczegółowo odpisywał na twój komentarz,
          bo w tej chwili nie ma to sensu (nie pytaj dlaczego!)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.