Dyskutujemy, uzgadniamy, konsultujemy a czas płynie. Skończy się na
tym, że kasa przepadnie. Na negocjacje był czas rok temu. Teraz albo
budujemy, co wymyśliła ekipa pana Prezydenta Wrony, czyli wzmacniamy
pielgrzymkową rolę al. NMP (budujemy tak zwaną VIA SACRA) albo
chowamy ambicje i marzenia o zrewitalizowanych al. NMP do kieszeni i
odkładamy remont ad acta i robimy nowy projekt wedle innej wizji.
Koniec kropka trzeciej opcji nie ma, bo UE na zapłacenie za cos
innego niż się zgłosiło na pewno się nie zgodzi. I
tym "optymistycznym" akcentem proponuje zakończyć dyskusje o
przebudowie al. NMP. Teraz piłka jest po stronie naszych aktualnych
decydentów i od nich zależy, co wybiorą: remont al. NMP według
planów poprzedniej ekipy czy brak remontu. Albo - albo - trzeciej
opcji jak napisałem brak - to znaczy jest, bo oznacza ona, iż za
remont zapłacimy ze środków własnych lub kredytu o ile go miasto
dostanie, w co zresztą wątpię.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.