Trzeba pogratulowac prokuraturze tak udanych poczynań w oskarżaniu
jakże groźnych sześćdziesięcioletnich kryminalistek...
Gdyby ta staruszka się nie przyznała, że sąsiadki ją namówiły do
złożenia fałszywych zeznań to miałaby spokój a karę poniósłby
niewinny człowiek. A za mówienie prawdy będzie miała wyrok - czy to
jest udczciwe?
NIiestety w mojej ocenie wymiar sprawiedliwości w Polsce na czele z
policja i prokuraturą działa tak, że wyroki dostają tylko (w miarę)
udczciwi ludzie, którzy mówiąc prawdę sami się pogrążają. A
prawdziwym przestępcom, którzy się do niczego nie przyznają policja
z prokuratura nie jest w stanie nic udowodnić.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.