Jak tutaj rozwijac turystyke rowerowa,podazac za moda na ekologiczne
przemieszczanie sie,kiedy nie mozna dostac sie do Olsztyna
bezpieczna i wygodna droga dla rowerow.
Przy odrobinie pracy,inwestycji w uswiadomienie spoleczenstwa mozna
skutecznie ograniczac ilosc samochodow wjezdzajacych na Jure i
parkujacych gdzie popadnie(w bardzo wielu przypadkach).
Widac ze miejscowi decydenci mysla jeszcze w starych kategoriach.
Rower na bagaznik i do lasu.
Potrzebne jest takze rowerowe polaczenie Olsztyna z Janowem,Zlotym
Potokiem.
Przy takim intensywnym ruchu samochodowym,szczegolnie w weekendy,
jaki mamy na odcinku do Janowa,wybranie sie na rowerowa wycieczke w
tamte strony staje sie wielce ryzykownym przedsiewzieciem.
Innym problemem jest rozjezdzanie terenow jurajskich przez
wlascicieli quadow.
Okolice Olsztyna,a w szczegolnosci Gory Towarne,okolice kamieniolomu
Kielniki i inne sa masakrowane przez te pojazdy.Nie wspomne o
szlakach turystycznych wiodacych przez lasy,jak ten z Korwinowa.
Skoro nikt nie ma pomyslu jak ucywilizowac te mode,by nie niszczy
tego co nam zostalo,to moze wprowadzic szlaki dla quadowcow,z daleka
od najcenniejszych fragmentow naszej Jury.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.