Mieszkam od jakiegos czasu za naszą zachodnią granicą. I dopiero
tutaj udało mi się odetchnąć od nachalności reklam. Po obejrzeniu
kilku części świata można się przekonać, jak nasze miasto jest
zaściankowe i zacofane. Przypomina obrzeża dzielnic zamieszkałych
przez kolorową ludność w znanych miastach europejskich. No, może
jest odrobinę czyściej, ale niewiele. I nie chcę obrazić nikogo z
mieszkańców mojego miasta, ale denerwują mnie leniwe i bez wyobraźni
władze, które mogą to zmienić. Wolą jednak się sprzeczać o
drobiazgki i własne korzyści, potomkowie pani Dulskiej :))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.