Nie powinni być pociągani do odpowiedzialności. Niejaki Janusz
Lewandowski, będąc ministrem fałszował dokumenty, by szybciej opylać
polską własność. Został uniewinniony, gdyż sędzia uznał, że minister
ma prawo do pomyłki. Konsekwencji tej "pomyłki' nie nakazał jednak
unieważnić.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.