Dodaj do ulubionych

Kompromitacja sądu czy świadome zachowanie?

31.08.11, 21:46
Witam,
Tak się składa, że moich dwóch znajomych sądzi się o kawałek działki - twierdzą, że mają ją szerszą niż jest w rzeczywistości (któryś pewnie ma rację). Chodzi o to, że przed sądem w Częstochowie odbyło się już kilka rozpraw. Obie strony powoływały świadków, którzy się nawet nie orientują w temacie. Powoływali również niezależnych geodetów i nic... Sąd powołał biegłego geodetę nawet dwukrotnie i również nic. Jak myślicie... Czy działanie sądu, który nie opiera się na wyniku pracy biegłych, ciągle przyjmuje nowych świadków, którzy nic nie wnoszą do sprawy (świadek może coś słyszeć i widzieć, ale skąd osoba postronna może wiedzieć jaka jest naprawdę szeroka działka) można nazwać kompromitacją??? Skoro wyznaczył biegłych geodetów to powinien kierować się ich opinią, prawda? Czy być może poprostu chodzi o świadome wykorzytywanie obywateli, którzy za każdą sprawę muszą zapłacić a czym więcej spraw tym więcej zarobi Państwo (sąd).
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka