• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Poród w kliniice św. Łukasza-opinie Dodaj do ulubionych

  • 15.02.12, 21:44
    Podają na stronie, że odebrano 13 porodów, chciałabym uzyskać opinie od rodzących tam. Może ktoś akurat jest?

    ps. to nie reklama.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: ja IP: 31.42.5.* 18.02.12, 22:53
      Również jestem ciekawa, bo pojawiła się informacja, że na nfz. Tylko chyba zbyt piękne by to było.
      • 18.02.12, 23:32
        z tego co widziałam na stronie przyjęto już 15 porodów
        --
        doula.czestochowa@gmail.com
        • 18.02.12, 23:37
          też jestem ciekawa jakie opinie będą miały rodzące
          --
          doula.czestochowa@gmail.com
      • Gość: Karola 77 IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.13, 17:15
        niewiele pomogę, bo rodziłam w Łukaszu jak jeszcze był kontrakt, ale moge napisać że nie zamieniłabym porodu tam na żaden inny szpital. Rodziłam pierwsze dziecko na Parkitce, a drugie w Łukaszu i mam porównanie, Jeśli macie możliwości finansowe to nie zastanawiajcie się, jeśli będę miała okazje rodzić 3 raz to pewnie też się na Łukasza zdecyduję.
    • Gość: mama IP: *.toya.net.pl 19.02.12, 01:40
      mógłby ktoś wkleić tutaj linka do strony porodówki. z góry dziękuję :)
      • 19.02.12, 11:02
        porodyczestochowa.pl
        --
        doula.czestochowa@gmail.com
        • Gość: asa IP: 109.95.31.* 19.02.12, 15:17
          Moja koleżanka moja w Klinice św. Łukasza operację ginekologiczną na NFZ i jest bardzo zadowolona. Warunki i opieka super.
          • Gość: Aśka IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.12, 22:18
            na stronie jest informacja że urodziło sie 16 dzieci, więc może mamy siedzą w domu i karmią maluchy:) też jestem ciekawa opinii, bo w lipcu sama rodzę i z mężem doszliśmy do wniosku że "zaszalejemy" raz w życiu i jeśli bedzie ok, to nawet zapłacimy. przerażają mnie opinie o częstochowskich szpitalach a przede wszytkim warunki jakie tam panują. Dajcie znać jeśli sie czegoś dowiecie. Ala, a ty z racji profesji nie masz jakiejś informacji o porodzie w Łukaszu?
            • 20.02.12, 07:08
              niestety nie, ponieważ nie byłam przy żadnym w św.Łukaszu, jeszcze :)
              Ale byłam tam ze swoją podopieczną w trakcie ciaży.
              Oglądałam oddział, poznałam położne, część lekarzy znam z innych szpitali, część poznałam dopiero tam. Spokojnie można tam pojechać, obejrzeć porodówkę i porozmawiać z położną czy lekarzem.
              --
              doula.czestochowa@gmail.com
              • Gość: ata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.12, 21:45
                centrum łukasza cieszy sie ogolnie dobra opinia w miescie
                • Gość: ankaya IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.12, 23:09
                  Ja rodziłam tam właśnie i jestem zadowolona:) bo byłam przerażona opiniami i porodem w szpitalu w częstochowie:/ a tu trafiła się taka okazja:) i mogłam skorzystać, jak ktoś chce mnie o coś zapytać to mój e-mail anka1985@vp.pl
            • Gość: Kacperek IP: *.idhosting.pl 20.03.12, 23:11
              nasze dziecko Kacperek urodzilo sie 24 naprawde warto tam isc i nie zalowac pieniedzy wszyscy mili dziecko ci na noc zabiora przebieraja dzieci pomagaja wytumacza wszystko warto isc i pieniedzy nie zalowac naprawde pozdrawiam;)
    • Gość: Ina34 IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 22.02.12, 22:19
      Może wypowie się jakaś szczęśliwa mamuśka? Mam takie pytanie, z tego co wyczytałam przy porodzie w klinice obecny jest lekarz ginekolog i anestezjolog, a co z położną?Czyżby poród odbywał się bez niej, jakoś nie chce mi się w to wierzyć??
      • 22.02.12, 22:32
        być może jakoś nieskładnie tam napisali, zaraz sama zajrzę z ciekawości. Położna jest na pewno. W zwykłym szpitalu też zawsze jest gin.
        --
        doula.czestochowa@gmail.com
        • 22.02.12, 22:32
          mam

          "Poród nadzoruje Położna oraz lekarz dyżurny opiekujący się traktem porodowym. Jeżeli pacjentka decyduje się na znieczulenie zewnątrzoponowe, o Jej bezpieczeństwo dba również dyżurny anestezjolog."
          --
          doula.czestochowa@gmail.com
          • Gość: Ina34 IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 23.02.12, 12:21
            Tak, też potem doczytałam...:-)
    • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.12, 10:23
      witam rodziła tam moja koleżanka i z jej opowieści to trochę przerost formy nad treścią za taką kasę to ci każdy będzie śpiewał jak zechcesz, ja za dokładnie to samo zapłaciłam w bielsku białej w Eskulapie 350 złotych a nie 6500 ale jak ktoś ma za dużo pieniędzy to może poszaleć.
      • 23.02.12, 11:10
        za to samo, czyli za co? jaki to byl pakiet?
        --
        doula.czestochowa@gmail.com
        • Gość: Patrycja IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 11:43
          "Gość" to chyba czujna konkurencja:) Może podaj konkrety z jakiego pakietu koleżanka korzystała. Byłam tam wczoraj zapisać się na badania pranatalne i zobaczyć na żywo jak to wygląda, o wszytko co mnie interesowało wypytałam. Położna jest na pewno, bo sama nawet z jedną z nich rozmawiałam. Do tej pory były pakiety promocyjne, teraz jest nowa promocja, i te kwoty nie są jakieś strasznie wysokie (przez 9 miesięcy będąc w ciązy można sobie taki wydatek zaplanować). Widziałam jak to wygląda i standard szpitalny (jeśli mozna o czymś takim mówić) jest nieporównywalny. Mnie się podobało.
          • Gość: Ina34 IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 23.02.12, 12:43
            Z tymi pakietami to do końca nie jasna sprawa. Podobno nie ma obowiązku wykupować pakietu jeśli korzysta się z usługi w ramach NFZ. W tej chwili w promocji najtańszy pakiet to 1900 zł. Próbowałam się dowiedzieć telefonicznie jak to wygląda, ale nie uzyskałam jednoznacznej odpowiedzi więc chyba tam pojadę.
            Chciałam głównie wiedzieć jaką kwotę całościowo będę musiała dopłacić do opieki porodowej korzystając jedocześnie z usługi w ramach NFZ. Chodzi tu zarówno o poród sn jak i cc, bo w moim przypadku jest ono bardzo prawdopodobne.
            Może ktoś z obsługi szpitala wypowie się w tej kwestii? Byłabym bardzo wdzięczna.
            Może za dużo wymagam, ale brakuje mi informacji na stronie internetowej o położnych pracujących przy porodach. Co pawda lekarze wymienieni są z nazwiska, ale przecież w przypadku porodu sn to położna robi większość roboty:-)
            • Gość: Rozum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.12, 14:14
              Może się nie znam, ale czy w tej klinice, jak i w innych, jest coś takiego jak oddział intensywnej terapii? Co się dzieje, odpukać, jeśli coś pójdzie nie tak? Kobietę/dziecko w trakcie czy po porodzie do karetki i na sygnale do szpitala? Przecież w takich przypadkach liczy się każda sekunda.
              • Gość: Patrycja IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 14:55
                Też zadałam to pytanie i lekarka mi powiedziała, że są przygotowani na taką okoliczność, mają stanowisko do intensywnej terapii dla dziecka i mamy, w którym są respiratory i inne sprzety ratujące życie. Zresztą o to samo pytałam w innej porodówce, ale nie w Częstochowie i mieli dokładnie takie samo rozwiązanie.
                • Gość: onaona IP: *.Netcominternet.pl 23.02.12, 21:51
                  ja też polecam CM Eskulap w bielsku .opieka na naprawdę wysokim poziomie ,znieczulenie zew. oponowe bez problemu ( zawarte już w tej cenie ) ,zresztą cc też jak ktoś chce .i to wszystko za 500 zł.
                  nie wiem jak będzie w Częstochowie w Św. Łukaszu ,ale wydaje mi się że na ten nfz to nie będzie łatwo się załapac .a ceny bez nfz-u to juz inna historia ... pełno jest prywatnych szpitali ,ale za poród trzeba zapłacic od 3000 zł wzwyż
                  • 23.02.12, 22:32
                    do Bielska jest ponad 100km, średnio sobie wyobrażam jazdę tam przy rozpoczętej akcji porodowej :) Chyba że planowane cc na zimno...ale to już inna bajka
                    --
                    doula.czestochowa@gmail.com
                    • Gość: onaona IP: *.Netcominternet.pl 24.02.12, 21:57
                      jedzie się ok 1,5 godz .Chyba nieczęsto cała akcja trwa krócej .a zresztą można się umówic na wywołanie ( albo planowane cc) i wtedy jedziesz na spokojnie
                      • 24.02.12, 23:06
                        Rozumiem, ze na ten ważny czas rodząca szuka najlepszego miejsca aby urodzić, to całkowicie naturalne. Jednak patrzę trochę z innej perspektywy, wg mnie (i nie tylko) wywoływanie porodu bez wskazań medycznych jest błędem, tak samo tzw cc na życzenie, niesie za sobą wiele niekorzystnych konsekwencji i dla mamy i dla dziecka. Nie widziałabym potrzeby wywoływania porodu, "tylko" po to aby urodzić gdzieś poza miejscem zamieszkania.
                        Jestem przekonana, że gdyby w szpitalu była możliwa większa swoboda ale też i rodzące były dobrze przygotowane do porodu, także emocjonalnie, nie byłoby potrzeby jechać gdzieś dalej. Zmiany są potrzebne po dwu stronach tej "barykady" elastyczny personel med. i świadome rodzące. Wiem, że niestety w Częstochowie warunki pozostawiają wiele do życzenia....
                        --
                        doula.czestochowa@gmail.com
    • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 23:33
      Witam,
      Urodziłam tam w lutym córeczkę. Jestem bardzo zadowolona. Był to mój drugi poród, więc mam porównanie. Personel super miły zarówno lekarze, położne, jak i panie, które tam sprzątają. Wszyscy chętni do pomocy, aż krępujące. Pomieszczenia wyglądają dokładnie jak na ich stronie www. Pokój z klimatyzacją, łóżko sterowane przyciskami, łazienka w pokoju, ładna i przyjemna w dotyku pościel, łóżeczko dla dziecka i ogólnie wszystko ok. Bałam się trochę, że będą oszczędzać na pobycie 2 doby i do domu, ale tak nie jest. Moja mała miała żółtaczkę i wyszłam po pięciu pełnych dobach, gdy już wiadomo było, że z małą jest ok. Pediatrzy bardzo fajni, konkretni. A Pani dr Ewa Synowiecka po prostu dusza człowiek i wspaniały lekarz, wszystko mi tłumaczyła, zachęcała do zadawania pytań i na wszystkie bardzo rzeczowo odpowiadała (parę dni po przyjeździe do domu wpisałam jej nazwisko z ciekawości w googlach i na stronie ranking lekarzy jest o niej 12 opinii wszystkie na 5,0, uważam, że w pełni zasłużenie). Mała miła zrobione w centrum usg bioderek i zbadany słuch, nie trzeba specjalnie jeździć na Sobieskiego. W domu po powrocie do domu odwiedziła mnie położna, która była przy porodzie, w szpitalu dostałam od niej nr tel. komórkowego i umówiłyśmy się na konkretny dzień i określoną godz. Było bardzo fajnie porozmawiać sobie o porodzie i w ogóle. Położna od początku dała mi poczucie bezpieczeństwa, widać było na każdym kroku, że wie co robi i wszystko kontroluje. Po porodzie (niestety boli jak w każdym innym szpitalu...) małą zaraz położyli mi na brzuchu i wycierali mokrymi cieplutkimi pieluszkami, nie wiem ile to trwało, później mnie uśpili - z czego byłam bardzo zadowolona, bo przy pierwszym porodzie byłam czyszczona i szyta ze znieczuleniem, nic przyjemnego - obudziłam się i było po wszystkim, zaraz dostałam małą i ją karmiłam. Podsumowując, uważamy z mężem, że bardzo dobrze zrobiliśmy, że tam urodziłam. W centrum jest tak, jak powinno być w każdym szpitalu- godne warunki dla matki i dziecka.
      • 25.02.12, 00:05
        gratuluję :)
        --
        doula.czestochowa@gmail.com
        • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 07:12
          dziękuję :)
      • Gość: eve_26 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.12, 09:06
        Pani Agnieszko, a czy korzystała Pani z któregoś z pakietów oferowanych przez Klinikę, czy tylko sam poród z NFZ? Pytam, bo też praktycznie jestem już zdecydowana na poród tam, tylko się zastanawiam, czy wykupowanie pakietu jakiegokolwiek, czy ewentualnie droższego niż srebrny ma sens.
        Pozdrawiam i gratuluję :)
        • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 16:44
          Byłam na kwalifikacjach do porodu 31 stycznia br. i okazało się, że trafiliśmy na ostatni dzień promocji pakietu "Styczeń 2012". Pakiet ten kosztował 1000 zł. Osoby które były w tym czasie na kwalifikacjach też podpisywały umowę na ten pakiet. Gdyby nie było promocji wykupilibyśmy pakiet srebrny. Według mnie wystarczy. Chcieliśmy wykupić opcję porodu przy konkretnym lekarzu (dodatkowo 1000 zł), ale płaci się dopiero po tym jak lekarz przyjedzie do porodu (chyba, że lekarz akurat ma dyżur w centrum to się nie płaci). W sumie wyszło tak, że lekarz miał przyjechać, ale nie przyjechał, chyba nie zdążył (była noc i ciągle wydawało się, że jeszcze nie musi przyjeżdżać...). Z tego co mówił mi mąż, który rozmawiał i ustalał wszystko z paniami w recepcji, wykup pakietu gwarantował mi, to że jak się zacznie poród nie będę odesłana do innego szpitala ze względu na brak miejsc. Na reszcie dodatkowych opcji nie zależało mi. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!
          • Gość: mama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.12, 20:47
            Witam!
            A ja rodziłam na Mickiewicza i też jestem zadowolona. Siostry nie wszystkie były miłe, ale jeśli chodzi o poród, to było ok.
            • Gość: Ona IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 14.03.12, 16:23
              Miał ktoś może cesarskie cięcie w klinice?Proszę o opinie.
              • 14.03.12, 17:06
                a na kiedy masz termin? Będę coś wiedziała ale dopiero w kwietniu.
                --
                doula.czestochowa@gmail.com
                • Gość: Ona IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 14.03.12, 17:16
                  Na początek maja, tyle że teraz jest promocja pakietu srebrnego, ale trzeba się zdecydować do końca marca:-(
                  Mimo to czekać będę na wiadomości. Bardzo jestem ciekawa, chciałabym wybrać najlepszą opcję dla mojego dziecka. Dzięki:-)
                  • 14.03.12, 17:44
                    a czy masz wskazania do cc?
                    --
                    doula.czestochowa@gmail.com
                    • Gość: Ona IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 15.03.12, 19:54
                      Wskazań w chwili obecnej bezpośrednich nie mam, ale wszystko przecież może się zdarzyć. Ja zastanawiam się ogólnie nad porodem w klinice,niezależnie czy to będzie sn czy cc, bo po przeżyciach z państwowego szpitala mam dość. Kiedy będziesz coś wiedziała, na początku czy pod koniec kwietnia?
                      • 15.03.12, 20:46
                        Mam być przy porodzie cc, termin jeśli dobrze pamiętam na koniec marca początek kwietnia. Możesz się przypomnieć mejlowo.
                        --
                        doula.czestochowa@gmail.com
                        • 15.03.12, 20:56
                          tzn nie przy części operacyjnej, ale bezpośrednio przed i po
                          --
                          doula.czestochowa@gmail.com
                          • Gość: Ona IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 15.03.12, 21:58
                            Dziękuję, przypomnę się:-)
    • 16.03.12, 13:58
      wklejam tutaj bo trafi do najbardziej zainteresowanych
      dostałam dzisiaj wiadomość z prośbą o przekazanie jej przyszłym mamom
      Przygotowuję obecnie program, do którego chcę zaprosić związki oczekujące na dziecko, dla których okres ciąży okazał się trudny i negatywnie wpływający na ich związek. Poprzez kobiecą burzę hormonów zaczęły się pojawiać nieporozumienia, konflikty, spięcia i mimo, że para z radością oczekuje dziecka, to czas gdy kobieta jest ciężarna jest dla nich czasami drogą przez mękę.
      Jest to program tv, nagranie w okolicach 27marca. Zwrot kosztów dojazdów, rekompensata pieniężna za poświęcony czas.
      Jeśli będziecie zainteresowane, proszę o kontakt mejlowy (w stopce), aby nie błaganić już tutaj :)
      dziękuję
      --
      doula.czestochowa@gmail.com
      • Gość: kuba IP: *.toya.net.pl 18.03.12, 20:45
        wszystko ładnie, pięknie, wszyscy są jak widzę zachwyceni nową porodówką w częstochowie :)

        zastanawialiście się choć przez chwilę co się stanie jak coś pójdzie nie tak podczas porodu lub cięcia? czy jest tam wystarczające zaplecze które pomoże uratować matkę lub dziecko gdy naprawdę będzie źle? czy jest defibrylator, krew wszystkich grup itp??
        • Gość: edzia IP: *.Netcominternet.pl 19.03.12, 17:38
          Witam potencjalne pacjentki kliniki św Łukasza. W połowie stycznia urodziłam swoją druga córkę właśnie w klinice, miałam cc (ze wskazaniami). Jeśli chodzi o warunki to rewelacja, trudno porównywać ze szpitalami państwowymi. Opieka na najwyższym poziomie, lekarze z dużą praktyką, począwszy od anestezjologa, poprzez ginekologa, pediatrę itd. Pełen komfort dla matki i dziecka, ogromne wsparcie i pomoc ze strony personelu.
          Jeśli macie jakieś pytania to chętnie odpowiem. Pozdrawiam
          • Gość: Ona IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 19.03.12, 18:50
            Witam, mogłabyś napisać ile wcześniej zgłosiłaś się na wizytę przed cięciem?Czy Twoją ciążę prowadził lekarz, który współpracuje z kliniką? No i jak z dochodzeniem do siebie po cesarce, czy dostawałaś jakieś środki przeciwbólowe i czy dzidzia miała zrobione badania na fenyloketonurię i słuchu, te które standardowo robią w szpitalach. No i czy za coś dodatkowo musiałaś dopłacać. Z góry dziękuję.
            • Gość: edzia IP: *.Netcominternet.pl 20.03.12, 13:15
              Witam.
              Ja na wizyte zgłosiłam sie na tydzień przed planowanym cc, przez przypadek dowiedzialam się klinice, a jak okazało się że mój lekarz prowadzący współpracuje z kliniką to się nie zastanawiałam. Nie żałuje. Mój lekarz wykonał cc. Córeczka 2 razy dziennie była badana przez pediatrów, otrzymała standardowe szczepienia, badanie słuchu również. Ponad to było badanie bioderek (też w cenie). Opieka po cc bez zarzutu, leki podawane na bieżąco (miałam się czuć komfortowo:))).
              Po cc i leżeniu 24h przyszedł do mnie pan rehabilitant, który pomagał się spionizować. Położne i pielęgniarki na zawołanie. Drzwi pokoju się nie zamykały, bo jak tylko zmieniał się dyżur, to każdy przychodził się przedstawić (lekarz, pediatra, pielęgniarka od noworodków.itd). Pielgrzymki jak to w cz-wie:). Dochodzenie po cesarce bardzo indywidualna sprawa, wg mnie sprawa jest przereklamowana, bo łatwo nie jest:D Porównywalnie jak poród naturalny, bo i taki mam za sobą.
              Ale jeśli chodzi o samą klinikę, opiekę porodową i poporodową to nie ma co porównywać ze szpitalem. Czyściutko, przytulnie, intymnie a to w przypadku porodu i czasu po naprawde ważne.
              ps. przez cały pobyt masz zagwarantowaną opiekę nad noworodkiem, aby mieć czas odpocząć, przynoszą na karmienie lub jeśli tęsknisz za maluszkiem. Żadnego nacisku że masz się dzieckiem zająć bo jesteś matką!
              Jak masz jakieś pytania, to śmiało, chętnie odpowiem, bo wiem ile się ma wątpliwości. Moja córka była trzecim dzieckiem urodzonym w klinice, pomyśl jak ja się bałam.....na szczęście nie miałam na to zbyt wiele czasu, bo termin porodu była wyznaczoy 7 dni po wizycie pierwszej.

              • Gość: Ona IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 20.03.12, 21:21
                Dziękuję Ci za odpowiedź. Gratuluję szczęśliwego rozwiązania:-).Ja rozważam ostatecznie poród naturalny dlatego chyba moje wątpliwości krążą wokół samej akcji porodowej. Dobrze wiedzieć, że cesarskie cięcie przebiega tak sprawnie, bo różnie bywa. Czy w trakcie Twojego pobytu były jakieś porody drogami natury? Kurczę, boję się trochę, bo z jednej strony wydaje mi się, że tam jest komfortowo i bezpiecznie, a z drugiej to nie szpital i zastanawiam się czy w razie czego jest odpowiednie zaplecze medyczne dla matki i dziecka (krew itp.) Na razie klinika rozkręca działalność dlatego mała ilość informacji powoduje wiele pytań.
                Z drugiej strony poród w szpitalu to niezła ruletka bo nie wiadomo jak się trafi.
                • 20.03.12, 21:25
                  już niedługo będzie bezpłatne spotkanie, w CP spotkanie na temat porodu siłami natury i bólu w porodzie. Będzie można porozmawiać o porodzie zarówno sn jak i cc :)
                  --
                  doula.czestochowa@gmail.com
                  • Gość: ola IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.12, 14:25
                    Czy coś wiadomo o tym spotkaniu na temat bólu przy porodzie?
                    • 25.03.12, 15:53
                      będę wiedziała w ok wtorku/środy. Jeśli będziesz zainteresowana możesz przypomnieć się mejlowo.
                      A póki co mogę zaprosić na takie spotkanie, wstęp wolny :)
                      projekcja filmu "Narodziny jakie znamy" i spotkanie z doulą.
                      docs.google.com/file/d/0B-XbGesO0G01dHpGOE9FYlpSaktsdjI2RWVER3U2dw/edit
                      --
                      doula.czestochowa@gmail.com
                    • Gość: ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.12, 08:30
                      Ala,
                      Czy brałaś już udział w jakimś porodzie w Łukaszu?
                      • Gość: ola IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.12, 20:38
                        Ala , czy odbył się już jakiś poród w którym uczestniczyłaś?
                        • 03.04.12, 21:55
                          tak :)
                          maluszek już na świecie
                          --
                          doula.czestochowa@gmail.com
                          • 03.04.12, 21:57
                            zakręciłam się :) czy pytasz o poród w Łukaszu czy wogóle wsparcie podczas porodu?
                            w każdym razie na jedno i drugie pytanie - tak :)
                            --
                            doula.czestochowa@gmail.com
                            • Gość: ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.12, 09:19
                              Pytam o twoją opinię na temat porodu w Łukaszu.
                              • 04.04.12, 09:45
                                Jest tam bardzo cicho i spokojnie, personel bardzo uprzejmy. Nie ma typowej atmosfery szpitala, bo oddział jest niewielki. Moge tylko powtórzyć, że rodząca której towarzyszyłam jest bardzo zadowolona i mówi że warto, to był jej trzeci poród, a drugi przez cc. Poprzednie porody w szpitalach państwowych.
                                O coś konkretnie chciałabyś jeszcze zapytać?
                                --
                                doula.czestochowa@gmail.com
                                • Gość: gin z tonikiem IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.12, 13:21
                                  ala.81 ! Może już wystarczy , co ??? Nie masz wiele do powiedzenia, jedynie podbijasz wątek.
                                  • 04.04.12, 14:51
                                    też nie podbijaj :P
                                    --
                                    doula.czestochowa@gmail.com
                                    • Gość: ola IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.12, 23:20
                                      Dla kobiet które chcą rodzić w godziwych warunkach wątek jest ważny i chętnie przeczytam dalsze opinie dziewczyn które tam rodziły.
                • Gość: Ona IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 20.03.12, 21:25
                  Pytałam Cię wcześniej o cc, bo dzidzia była długo ułożona pośladkowo, ale mój gin cały czas mówił, że się obróci no i tak się stało, także szykuję się na sn.
                  • Gość: UP IP: *.net.stream.pl 27.06.12, 22:24
                    .
                • Gość: edzia IP: *.Netcominternet.pl 21.03.12, 10:39
                  Hej. to jest zupełnie normalne że sie boisz i martwisz bo to tkwi w naszej babskiej naturze;)
                  Jak ja byłam w klinice był poród naturalny, kobietka przyjechała w środku nocy, urodziła przy lekarzu który był na dyżurze, pojawiły sie jakieś komplikacje i w środku nocy, pojawił się zespół anestezjologiczny i dziewczyna została uśpiona (podobno nie urodziła łożyska zaraz po porodzie). Na drugi dzień śmigała po korytarzu:) Jeśli chodzi o przypadki nagłe, musisz sobie zdawac sprawę że mieszkamy tylko w częstochowie, i jak coś odpukac dzieje się z noworodkiem, to jest przewozony na jedyny oddział w mieście czyli na parkitke. Więc jeśli odpukać coś będzie nie tak z maleństwem, to czy rodzisz na tysiącleciu, w mickiewiczu, czy w łukaszu, to droga jest dokładnie ta sama....czyli parkitka. Zawsze na dyżurze jest pediatra-neonatolog, więc od razu jest badane przez fachowca (m.in. ordynator oddziału z parkitki).
                  Podczas mojego pobytu była pacjentka z silną anemią i codziennie dostawała krew więc to też chyba nie jest specjalny problem. Pamiętaj że pracują tam lekarze i położne, które te prace traktują jako dodatek, bo mają etaty na tysiącleciu, parkitce itp. Więc może się zdarzyć że rodząc w szpitalu trafisz na ten sam zestaw ludzi:)
                  Jeszcze kilka lat temu, można sobie było zapewinić jakieś poczucie bezpieczeństwa, mając swojego lekarza przy porodzie, ale teraz tak jak powiedziałaś, możesz naprawde różnie trafić. Ja między innymi dlatego się zdecydowałam, bo umawianie się z lekarzem to jedno, ale dzieciątko w brzuszku na kalendarzu się nie zna, i jak stwierdzi że już chce wyjść na świat, to co mu powiesz? że dzisiaj nie bo pana doktora nie ma dyżurze i ma poczekać jeszcze dwa dni?....
                  tak jak pisałam mam porównanie, pierwsze dziecko rodziłam na tysiącleciu sn, drugie w łukaszu i było cc......choćbyś nie wiem ile zapłaciła to nikt za Ciebie nie urodzi i to Ty się bedziesz mniej lub bardziej męczyć, ale całą resztę która jest naprawde ważna możesz sobie wybrać. Istotna jest oczywiście kasa, ale nie ukrywajmy że państwowa służba zdrowia jest bezpłatna...bo tak nie jest.
                  Porównywanie z kolei porodów, bólu, cc do sn, to naprawde paranoja, każdy ma inaczej, jedne kobiety rodzą w windzie, a drugie się męczą.....to tak jak u dentysty, jedni biorą znieczulenie w progu gabinetu, a drudzy na żywca:D i bez sensu jest pytanie o opinie, bo jedni powiedzą że omal nie umarli z bólu, a drudzy że to bułka z masłem:)
                  Powodzenia życze z całego serca, dobrej decyzji :) masz pytania to śmiało pisz.
                  A Twoje maleństwo kiedy przyjdzie na świat?

                  • 21.03.12, 11:28
                    Ona ból to nie tylko wrażenie fizyczne. Stres i strach mogą sprawić, że doznanie bólu bedzie wieksze i przytłoczy rodzącą. Jeśli wiemy, że ktoś się nami opiekuje i jest przyjazny, ból ma wtedy inny charakter, nie jest już wtedy niebezpieczny i destruktywny.
                    Kobiecie trudniej jest znieść bóle porodowe jeśli towarzyszą jej jednocześnie stresujące doznania.
                    Nie przewidzisz porodu, nie ma żadnego takiego samego, każdy jest inny. Jedyne co możesz zrobić to przygotować się do niego, organizacyjnie - wybrać miejsce w którym będziesz czuła się bezpiecznie, mieć przy sobie partnera/siostrę/przyjaciółkę/mamę, aby mieć przy sobie kogoś bliskiego, kto będzie Cię wspierał i fizycznie i emocjonalnie. Przygotować siebie, poukładać emocje, przyjrzeć się obawom. Nastawić się pozytywnie ale z jednoczesną świadomością, że nie zawsze będzie różowo.
                    Wiem jak trudno sobie to wszystko złożyć w całość, potrzeba dużo czasu. Ważne aby każda decyzja jaką podejmiesz była w zgodzie z Tobą, niezależnie gdzie bedziesz rodzić i w jaki sposób.
                    --
                    doula.czestochowa@gmail.com
                    • Gość: Ona IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 21.03.12, 12:06
                      Dzięki za słowa otuchy dziewczyny:-). edzia, ja mam termin na początek maja. Przeżyłam już ból porodowy i choć był straszny to się go się aż tak bardzo nie boję, chyba dlatego właśnie, że już go zaznałam i nie umarłam:-) Mnie głównie na bezpieczeństwie malucha zależy no i swoim też, jeśli to będę mieć zapewnione, nic innego się dla mnie nie liczy. Będę rodzić na pewno z mężem, podobnie jak za pierwszym razem, nie wyobrażam sobie rodzić sama.
                      • 21.03.12, 12:30
                        :)
                        --
                        doula.czestochowa@gmail.com
                      • Gość: edzia IP: *.Netcominternet.pl 21.03.12, 14:33
                        No to super:) masz jeszcze trochę czasu żeby podjąc decyzje. Możesz zrobić sobie wycieczkę i zobaczyć na własne oczy jak to wszystko wygląda...
                        a i jeszcze jedna istotna rzecz, bo skoro będzie przy Tobie mąż, to możesz miec pewnośc że nikt go nie wyprosi, bo skończyły się godziny odwiedzin. Może z Tobą być dopóki sama nie wyślesz go do domu, dla mnie to było ważne, że np, pierwszy prysznic był przy jego pomocy. W szpitalu nie ma takiej możliwości. Ale nie będę chwalić, bo posądzą mnie o reklame, a wcale dla nich nie pracuje:D
                        Buziaki, i niech dzidzia zdrowo rośnie.
                        • Gość: ja IP: *.96.242.214.tvksmp.pl 26.03.12, 00:35
                          Ja też rodziłam w Eskulapie w Bielsku - planowane cięcie cesarskie :) płaciłam 490 zł, opieka super, polecam wszystkim!
                          • Gość: pestka2011 IP: 212.87.240.* 27.03.12, 09:43
                            Witam mam pytanie do pań które rodziły siłami natury, jak tam jest z znieczuleniem do porodu?czy ono jest w najtańszym pakiecie?czy pytają się czy chce się go do porodu?bardzo proszę o odpowiedz.
                            • Gość: vivka IP: 212.87.241.* 11.04.12, 23:29
                              Porut siłami natury to jest na rzywca.
                              • Gość: elzuza IP: *.net.stream.pl 12.04.12, 08:44
                                "Porut" Ludzie czy wy chodzicie do szkoły??????????????????? Masakra
                              • Gość: o matko IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.04.12, 08:51
                                Fantastycznie ortograficzna wypowiedź!!
    • Gość: Nitka IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 12.04.12, 13:51
      Ja mam zamiar tam rodzić, szpitale tak mnie przerażają, że nie da sie tego opisać... tam jest całkiem przyjemnie poza tym personelowi zależy na pewno na pacjentkach, bo klinika dopiero zaczęła działać. Na pewno nie chcieliby zepsuć sobie opinii na początku. Lekarzy mają dobrych, więc przypuszczam, że powinno być dobrze :)
      Piszcie dziewczyny o swoich doświadczeniach!!
      Przyszłe mamy czekają :)
      • Gość: Ona IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 12.04.12, 16:23
        Będę tam rodzić, napiszę opinie po porodzie:-)
      • Gość: Misia IP: *.net.stream.pl 16.04.12, 18:25
        Odnośnie porodów w klinice są już pozytywne i negatywne opinie. Moje dwie znajome tam rodziły, jedna super zadowolona, druga grubo rozczarowana. Osobiście myślałam o porodzie w klinice, zrezygnowałam i wcale nie żałuję. Rodziłam w szpital. Mój przypadek okazał się dość ciężki (mimo braku wcześniej jakichkolwiek sygnałów negatywnych) ale położne na które trafiłam to złote osoby i bardzo mi pomagały. Lekarz po pierwszych niepokojących sygnałach cały czas doglądał mój przypadek i dzięki jego szybkim i trafnym decyzjom cieszę się ze zdrowej córeczki. Nie wiem jak by mój poród wyglądał w klinice, ale po wszystkim jeżeli ponownie byłabym w ciąży rodziłabym w szpitalu. Dodam tylko, że nie znałam wcześniej żadnego z lekarzy,ani położnej w tym szpitalu do którego trafiłam.
        • Gość: zosia IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.12, 07:48
          Słyszałam,że tam może się zgłosić do porodu każda z pań , bo tam porody też są opłacane z NFZ / jest kontrakt /. Niektóre z was myślą,że to tylko dla wybranych z kasą ,a klinika nie może nikomu odmówić przyjęcia do porodu.
          • Gość: gosia IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.12, 18:17
            Gość portalu: zosia napisał(a):

            > Słyszałam,że tam może się zgłosić do porodu każda z pań , bo tam porody też są
            > opłacane z NFZ / jest kontrakt /. Niektóre z was myślą,że to tylko dla wybrany
            > ch z kasą ,a klinika nie może nikomu odmówić przyjęcia do porodu.

            a skąd faktycznie taka pewność? gdzie tak słyszałaś? jeśli nie będzie miejsc bo mają jakieś planowe przyjęcia to po prostu kobietę odeślą i tyle
            • Gość: ela IP: *.prenet.pl 17.04.12, 21:04
              Jak kobieta ma skurcze i rozwarcie to nie mogą nigdzie odesłać, a na pewno nie dlatego ze jakies planowe przyjmuja. Jedynie jesli fizycznie nie ma miejsc. Jest kontrakt z NFZ to musza przyjmowac i porod jest za darmo.
              • Gość: gosia IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.12, 00:01


                Gość portalu: ela napisał(a):

                > Jak kobieta ma skurcze i rozwarcie to nie mogą nigdzie odesłać, a na pewno nie
                > dlatego ze jakies planowe przyjmuja. Jedynie jesli fizycznie nie ma miejsc. Jes
                > t kontrakt z NFZ to musza przyjmowac i porod jest za darmo.

                a świstak siedzi i zawija... po to 'jakieś planowe' wcześniej przychodzą na wizytę kwalifikacyjną żeby na pewno mieć miejsce zarezerwowane na odpowiedni termin i wtedy 'fizycznie nie ma miejsc' bo już zostały wcześniej zaklepane. Teraz rozumiesz?
                • Gość: c IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.12, 07:48
                  Wizyta kwalifikacyjna, to śmiechu warte. To jest chyba tylko prymitywna próba podniesienia rangi kliniki , stwarzanie pozorów totalnego oblężenia placówki..Czy może się ktoś nie zakwalifikować do porodu ?
                  • 18.04.12, 08:18
                    chodzi o to, że z problemami ciążowymi np gestozą nie można u nich rodzić. Ta porodówka ma pierwszy stopień referencyjności, więc to nie jest żadna ściema z kwalifikacją ;)
                    --
                    doula.czestochowa@gmail.com
                    • Gość: c IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.12, 08:29
                      Ciężarna z późną gestozą powinna przebywać na oddziale patologii ciąży i tak z pewnością jest.Nie przypuszczam by tam w ogóle ,takie przypadki trafiały.
                      • 18.04.12, 08:36
                        tak czy inaczej po to jest wizyta kwalifikacyjna, aby ocenić czy jest to ciąża obarczona czy nie, skoro z I stopniem mogą przyjmować tylko prawidłowe ciąże :)
                        --
                        doula.czestochowa@gmail.com
                        • Gość: majka IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.12, 09:44
                          Ala, czy można się z Tobą kontaktować mailowo (mail ze stopki)? chcę zasięgnąć informacji u kogoś kto tam był, a tu widzę pojawia się wielu znawców medycyny chcących wprowadzić zamęt:) nie wolno denerwować kobiet w ciąży!:)
                          • 18.04.12, 09:58
                            możesz :) tylko nie wiem czy będę mogła pomóc. Nie znam szczegółów wielkich, tyle co ze strony i moich kilku wizyt tam. Co do konkretów to najlepiej jednak do nich pojechać albo zadzwonić, po oficjalne info :) nikogo bym nie chciała wprowadzić w błąd.
                            --
                            doula.czestochowa@gmail.com
                          • Gość: Ona IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 18.04.12, 10:08
                            Ja tam będę rodzić, byłam widziałam i centrum sprawiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie, w przeciwności do naszych cudownych szpitali, gdzie jest przecież tak bezpiecznie (hahaha) nie wiem jak będzie podczas porodu, mam nadzieję, że będzie dobrze, widzę, że wiele osób które pisze w tym wątku, nawet tam swojej stopy nie postawiły i nie wiem po co w ogóle wypowiadają się w tym temacie. Też miałam wizytę kwalifikacyjną i nie jest to zadna ściema. Na takiej wizycie, oprócz zwyczajowych badań można się też sporo dowiedziec o funkcjonowaniu placówki i wtedy podjąć decyzję czy chce się tam rodzić. Nikt do niczego nie zmusza.
                            Tak zupełnie na marginesie ostatnio jak leżałam w szpitalu to maż po leki biegał bo nie mieli...zresztą na ten temat był tu gdzieś jakiś wątek...
                            • Gość: kuba IP: *.dynamic.adsl-line.inode.at 18.04.12, 19:19
                              pewnie... w łukaszu jest najbezpieczniejsza porodówka w częstochowie, zobaczymy do kiedy...
                              • Gość: Ona IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 18.04.12, 19:31
                                A kto powiedział, że najbezpieczniejsza?? Napisałam tylko, że wiem czym pachną szpitale. A Pan Panie Kubo nie rodził więc może w kwestii bezpieczeństwa podczas porodu niech się nie wypowiada. Najwiekszą bolączką częstochowskich porodówek nie jest sprzęt bynajmniej, ale ryzykowanie zdrowiem dziecka i pacjentki w imię urodzenia drogami natury za wszelką cenę.
                                • Gość: ela IP: *.prenet.pl 18.04.12, 21:44
                                  Nikt "za wszelka cene" nie zmusza nikogo do porodu siłami natury. Skąd masz takie informacje. Takie czasy juz minęły. Średnio w naszych szpitalach jest 30-50% cięc cesarskich, więc jest to niezwykle liberalny odsetek. Idąc tym tropem każdy poród jest ryzykiem dla zdrowia dziecka i (w mniejszym stopniu) matki więc powinno się cesarkę robić na dzien dobry:)
                                  • Gość: edzia IP: *.Netcominternet.pl 19.04.12, 08:53
                                    No i rzeczowa dyskusja na konkretny temat zatoczyła koło. Zaraz będziecie się obrzucać błotem! Skoro wątek dotyczy opini o klinice, to naturalne jest że będą opinie złe i dobre. Zostawcie miejsce dla tych którzy mają pytania konkretne i chcą zasięgnąć informacji na w/w temat. A dewagacje na temat przewagi porodu naturalnego nad cesarką itp głupoty to na pewno nie na tym forum.
                                    Ehhhhh, typowo polskie. Pozdrawiam
                                  • Gość: Ona IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 19.04.12, 09:07
                                    Wypowiadam się ostatni raz w tym temacie. Suche statystyki mnie nie interesują. Owszem zgadzam się, że teraz jest docelowo dość dużo cesarek, ale łączy się to z ogromną medykalizacją porodu przede wszystkim, przyspieszaniem etc. Mnie chodziło o to, że cesarki wykonywane są a i owszem, ale bardzo często w ostatniej chwili a dzieci rodzą się z niedotlenieniem, a wiem to z autopsji. Trzy na cztery moje znajome miały w ostatnim roku cesarkę i w każdym przypadku zwlekano do ostatniej chwili, dwoje z dzieci jest rehabilitowanych. Nie uważam czegoś takiego jak cc na dzień dobry, chyba, że jest to wolą kobiety, która też notabene powinna być uszanowana, ale gdy tylko pojawia się jakiekolwiek ryzyko nie powinno się balansować na krawędzi zdrowia matki i dziecka tylko natychmiast i niezwłocznie wykonywać cięcie.
      • Gość: Jagoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.12, 13:03
        Witam! Miałam przyjemność rodzić w Centrum Położniczym im. św. Łukasza i mogę z czystym sumieniem polecić tę placówkę wszystkim przyszłym mamom. Opieka na najwyższym poziomie, lekarze uprzejmi, rzetelni, fachowi, zaangażowani, podchodzący indywidualnie do każdej pacjentki. Nie czułam się skrepowana, położne we wszystkim mi pomagały, były na każde zawołanie. Doskonale zajęły się maleństwem, dzięki Nim karmie teraz piersią. POLECAM.
        • Gość: gosc IP: 212.87.240.* 24.04.12, 07:39
          Pytałam wcześniej ale nikt nie udzielił mi odpowiedzi, czy któraś z was rodziła tam ze znieczuleniem zewnątrzoponowym, czy w tym najtańszym pakiecie ono jest?
          • Gość: Ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.12, 21:23
            Najlepiej chyba zadzwonić i zapytać...;]
            • 26.04.12, 08:42
              Ja tam dla wanny z hydromasażem i ładnych kafelek nie zaryzykowałabym zdrowia i życia ani dziecka ani mojego. Wszystko jest fajnie jak jest fajnie, jak jest źle to stanowisko intensywnej terapii niewiele pomoże. A to, że sprzątaczka jest dla mnie miła czy nie, nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Za 6500 zł spróbowałaby nie być.
              • Gość: eve_26 IP: *.alfanet24.pl 26.04.12, 09:27
                Czyli od razu powinnaś jechać rodzić na parkitkę, bo tylko tam mają odpowiedni sprzęt (choć i tak nie do końca), żeby zareagować w przypadku komplikacji. Z każdego innego szpitala w Cz-wie, jeśli coś się będzie działo odeślą Cię na parkitkę albo gdzieś na Śląsk. Koleżanki, która zaczęła rodzić 3 tygodnie przed terminem, nie przyjęli na mickiewicza, bo stwierdzili, że nie mają odpowiedniego sprzętu i wysłali od razu na parkitke.
                Poza tym nie wiem, dlaczego piszesz o 6500 zł? Sam poród w Klinice jest bezpłatny w ramach NFZ i jeśli tylko Klinika ma miejsca ( a z tego co wiem na chwilę obecną nie ma z tym problemu), przyjmą każdą mamę z ulicy. Pod warunkiem oczywiście, że zaraz na początku nie okaże się, że są jakieś komplikacje, bo wtedy z mety, jak w każdym innym szpitalu odeślą Cię do szpitala o wyższym stopniu referencyjności. Poczytaj:
                porodyczestochowa.pl/aktualnosci/79-pacjentki-pytaja
                Owszem, w Klinice możesz sobie wykupić pakiet i za 8 500 zł ale poczytaj, co wchodzi w skład tego pakietu.
                Poza tym widzę, że dziewczyny, kóre tam rodziły, wypowiadają się pozytywnie a zastrzeżenia mają osoby, które nawet się tam nie pofatygowały, żeby osobiście zobaczyć, jak to wszystko wygląda. Czy to aby nie celowa próba zdyskredytowania kliniki przez pozostałe placówki, którym nie w smak, że odbiera się im pacjentki? Niech walczą o klienta, ale jakością usług a nie oczernianiem innych placówek.
                Ja zamierzam rodzić w św. Łukaszu, bo jest to moje pierwsze dziecko i chciałabym ,żeby ktoś mnie potraktował jak człowieka a nie kolejny obiekt na tasmie produkcyjnej. Liczę na to, że po porodzie będe mogła liczyć na opiekę położnych i ktoś mi pomoże, kiedy dzieciaczek będzie płakał, a ja nie bedę wiedziała, co z tym zrobić. I zdaję sobie z tego sprawę, żę jeśli coś bedzie nie tak, to i tak przewiozą mnie na parkitkę albo do Sosnowca. Zostałam o tym uprzedzona i nie jest to dla mnie czymś dziwnym.
                Aha, i jesli nie wierzysz temu, co jest napisane na stronie internetowej, to jedź na miejsce i sama sprawdź, jaki sprzęt mają, czy jest dostęp do banku krwi itd., zapytaj o co chcesz. A potem jedź do innego szpitala w cz-wie i porównaj. Ja byłam i widziałam.
                • 26.04.12, 09:43
                  Ale ja już rodziłam. W szpitalu. I nie pytaj dziewczyn, które rodziły, tylko lekarzy, co o tym sądzą. Zresztą to jest jałowa gadka, każda kobieta, która urodziła bez komplikacji będzie mówić, że jest cudownie. U tych, u których nie było tak różowo, powiedzą zupełnie co innego. A takich znam na pęczki. Poza tym, każdy ma swój rozum i niech robi co uważa za słuszne. Oby wszystkie porody przebiegały bezproblemowo!!!
                  • Gość: eve_26 IP: *.alfanet24.pl 26.04.12, 10:21
                    Tak, i najlepiej zapytaj lekarzy, którzy nie pracują w klinice, to odpowiednio problem naświetlą :))) Jeśli bedą komplikacje, to poród w szpitalu państwowym też nie gwarantuje, że wszystko będzie w porządku. Na parkitce czy na tysiacleciu nie zdarzyło się, żeby dziecko zmarło, albo było np. niepełnosprawne w wyniku komplikacji przy porodzie? Niestety wszędzie się to może zdażyć, wiele juz było wątków na temat nawet na naszym częstochowskim forum. A jakoś nie wiem dlaczego, mam wrażenie że właśnie w tej prywatnej klinice bardziej będą się starać, żeby wszystko było ok, bo jak nie, to pacjentki do nich nie pójdą i kasa przejdzie przed nosem. Takie są niestety reguły gry.
                    • 26.04.12, 10:36
                      Z tego co piszesz, to nie ma znaczenia czy się będą starać czy nie, bo stać coś złego może się wszędzie. Sama ich już usprawiedliwiłaś :-) A pacjentki może będą woleć, że jak ma się stać, to lepiej w pięknych okolicznościach niż starym, śmierdzącym szpitalu?
                      • 26.04.12, 11:10
                        Na pewno piękny pachnący szpital, osobna sala i pyszny catering, mają znaczenie dla rodzącej ALE drugorzędne.
                        W skromnych warunkach zwykłego szpitala też można urodzić pięknie. Jeśli będzie przyjazna i empatyczna położna, cierpliwy lekarz to wszystko inne przestaje mieć znaczenie. Jakość porodu to coś więcej niż świeżo wymalowane sale.

                        Takie porównania są trochę bez sensu. Wystraszymy zarówno kobiety chcące rodzić w klinice, "bo jak coś się stanie...." ale i te, których nie stać na poród tam, że poród w "zwykłym" szpitalu, to rzeź i krwawa masakra..

                        Jeśli miałabym rodzić trzecie dziecko i musiałabym rodzić w szpitalu, to tylko w takim, gdzie mogę rodzić swobodnie. Zgodnie z rytmem jaki wyznacza moje ciało i dziecko. Bez rutynowych interwencji medycznych, bez pośpiechu, bez badania na skurczu. Bez ciągłego podpięcia pod KTG, bez straszenia że nie można jeść podczas porodu. W pozycji takiej jaką dyktuje moja intuicja i moje ciało, a nie w takiej, która lepiej odpowiada lekarzowi/położnej.

                        Chciałabym mieć dziecko od razu przy sobie, ciało do ciała. A nie zabrane do badania, ważenia, mierzenia i oddane szczelnie zawinięte w becik.

                        Chciałabym być informowana o każdym badaniu, o podaniu leku czy kroplówki. Chciałabym żeby traktowano mnie z szacunkiem. Chciałabym żeby uznano moje intelektualne możliwości i nie komentowano moich pytań "bo to za dużo do tłumaczenia".

                        Jeśli wszystko to zapewni mi np. szpital na Parkitce - pójde rodzić tam. Jesli Klinika - pójde do nich.

                        Pierwsze dziecko rodziłam w częstochowskim szpitalu, nie pamiętam jaki kolor miały ściany, nie pamiętam czy pościel była pachnąca. Pamiętam opryskliwą położną, pamiętam rutynowe nacięcie krocza, golenie. Pamiętam zmuszanie mnie do rodzenia w pozycji leżącej. Pamiętam straszenie, że dziecko uduszę.

                        Drugie dziecko rodziłam w domu. Nie pamiętam czy podłoga była czysta, czy dywan odkurzony. Nie pamiętam jaki kolor miały firanki. Pamiętam że rodziłam aktywnie, rodziłam własnym rytmem. Nikt mnie nie zmuszał do położenia się na łóżko. Pamiętam, że mimo bólu, cieszyłam się każdym skurczem, bo wiedziałam że coraz bliżej do spotkania mojej córeczki. Pamiętam, że ból nie był obezwładniający i wyczerpujący, prowadził mnie po prostu przez poród, w wygodnej dla mnie pozycji było łatwiej go znieść.
                        Dał mi siłę i wiarę w swoje możliwości, wzmocnił poczucie kompetencji jako matki.

                        Jeśli bym mogła urodzić tak w szpitalu, bez znaczenia jakim, wybrałabym ten szpital. Nie ważne czy miałby wannę z hydromasażem ;) czy nie.



                        --
                        doula.czestochowa@gmail.com
                        • Gość: eve_26 IP: *.alfanet24.pl 26.04.12, 12:39
                          Bardzo ładnie to Pani napisała :) Ma Pani świętą rację. Ja co prawda nie zdecydowałabym się na poród w domu, bo to moje pierwsze dziecko i nie mam kompletnie pojęcia, jak to się może odbyć. Nikomu nie odradzam porodu w szpitalu ani nikogo nie zachęcam do porodu w Klinice. Wiem, że wszystko zależy od ludzi, którzy zajmują się nami w czasie porodu. Kolor ścian ma faktycznie drugorzędne znaczenie:) Pani Alu, była już Pani przy porodzie w klinice i z tego co zrozumiałam, pozytywnie Pani to ocenia. Proszę tak szczerze powiedzieć, czy poród w Klinice przypomina ten Pani opisany "idealny" poród? Czy w którymś z naszych szpitali jest możliwość urodzenia właśnie w ten sposób? Dopóki nie wiedziałam o tym, że w Klinice jest możliwość porodu na NFZ, zamierzałam rodzić na mickiewicza, bo od dziewczyn, które tam rodziły, słyszałam dobre opinie. Całym sercem broniłam się przed parkitką, bo jak to określił kolega, którego żona urodziła tam miesiąc temu, to jest "fabryka". Skoro więc dostałam możliwość porodu w dobrych warunkach z lekarzami, którzy cieszą się niezłą opinią, to taką opcję wybieram. I cały czas podkreślam, że na sam poród stać w Klinice każdego, bo jest w ramach NFZ. Jeśli ktoś życzy sobie usługi ponadstandartowe, to musi za nie zapłacić. Zresztą mam niejasne przeczucia, że w państwowych szpitalach też bez "bombonierki" się nie obejdzie, jeśli człowiek chce być dobrze traktowany.
                          • 26.04.12, 13:33
                            :)
                            Nie gloryfikuje porodu w domu, po prostu dla mnie i mojego dziecka był dobry. Myślę że dużo kobiet myśli o porodzie w domu, w obawie przed szpitalem (ale to nie jest akurat dobra motywacja). Znam wiele, wiele kobiet, dla których poród w szpitalu był bardzo dobry, pozytywny i budujący.

                            KAŻDY poród będzie dobry jeśli otoczenie będzie nam sprzyjało. Pisałam chyba już o tym wcześniej, że nawet nieskomplikowany medycznie poród, rodząca będzie dobierała traumatycznie jeśli nie potraktowano jej z godnością, jeśli rutyna była ważniejsza itp

                            Bardzo ważne jest emocjonalne przygotowanie do porodu, nie tylko pozycje, oddechy, chociaż to oczywiście też jest istotne. Trzeba sobie zaufać, swojemu ciału, naturze - bo to ona kieruje porodem, personelowi który nas otacza oczywiście również.

                            Poród przy którym byłam to było cc, więc nie miałam okazji zaobserwować jakie jest podejście do naturalnego. Mam pozytywne zdanie o tym konkretnym porodzie i całej otoczce wokół niego. Przed operacją miałyśmy czas na relaksacje, masaż itp, potrzebowałyśmy go trochę więcej i personel się zgodził poczekać jak M. będzie gotowa.

                            Czy w którymś z naszych szpitali jest możliwość? Nie wiem...To wszystko zależy od zmiany na jaką się trafi, od samej rodzącej na pewno też. Byłam przy porodzie siłami natury na Parkitce. Muszę przyznać, że nastawienie miałam negatywne ;) rozczarowałam się jednak pozytywnie, bo nie było aż tak czarno jak to widziałam. Mimo tego, że nie było hiper super mega, było dobrze i zauważyłam zmiany na plus. Z minusami trzeba było się pogodzić ;)

                            Pozytywne nastawienie, koniecznie plan porodu w rękę, partner/przyjaciółka/siostra pod rękę i będzie dobrze :)




                            --
                            doula.czestochowa@gmail.com
                          • Gość: Krysia IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.13, 17:26
                            ja bym sie na waszym miejscu nie zastanawiała, jesli macie środki. Rodziłam tam moje 2 dziecko jak jeszcze był kontrakt, wiec mam porównanie i ten poród wspominam bardzo dobrze, warunki i atmosfera są takie, jakie powinna mieć kobieta rodząca dziecko! czytam co się dzieje w szpitalach i Wam współczuje tego stresu
                            ja bym sie na waszym miejscu nie zastanawiała, jesli macie środki. Rodziłam tam moje 2 dziecko jak jeszcze był kontrakt, wiec mam porównanie i ten poród wspominam bardzo dobrze, warunki i atmosfera są takie, jakie powinna mieć kobieta rodząca dziecko! czytam co się dzieje w szpitalach i Wam współczuje tego stresu
                          • Gość: Mała Mi IP: *.183.157.25.dsl.dynamic.t-mobile.pl 10.03.13, 14:42
                            Ja miałam zamiar tam urodzić niestety w listopadzie odebrali im refundacje i koszt porodu znacznie wzrósł.Rozmyśliłam się w końcu i urodziłam w styczniu na Tysiącleciu w ostatnich dniach istnienia oddziału tam.Jestem bardzo zadowolona,opieka super,lekarze,pielęgniarki miłe.Jaka szkoda,że ten cieszący się taką dobrą sławą szpital zamkli...
                            • Gość: wlasnie IP: *.96.226.245.tvksmp.pl 10.03.13, 16:28
                              Dokładnie tez zastanawiam sie czy tam nie rodzic ale koszt pakietu srebrnego 3600 zł (bo w nim badania usg itd. i od 10 tygodnia) plus koszt porodu sn z rabatem 2600 zł to daje 6200 zł a to juz spora sumka Zastanawiam sie tez jak przekroczy sie te 10 gwarantowanych usg bo roznie to bywa zawsze moze cos wyskoczyc i potrzeba wiecej takich badan to czy daja rabat moze któras z was wie
                              • Gość: Olka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 21:12
                                ale ty chcesz tam rodzić czy ciąże prowadzić? bo jak rodzić to płacisz 3500. w pakiecie prowadzenia ciązy spokojnie tych wizyt starcza, poza 10 wizytami masz przeciez jeszcze prenatalne. mnie się wydaje że to jest wyliczone usg na cała ciąże. ja prowadze ciaze i jestem zadowolona i tak chodzilabym prywatnie do lekarza, wiec ten pakiet mi sie oplacal jak sobie policzylam
                                • Gość: wlasnie IP: *.96.226.245.tvksmp.pl 12.03.13, 10:56
                                  Wlasnie zastanawiam sie czy tam nie prowadzic ciazy ale zastanawia mnie tez to czy mozna bez jakiegokolwiek pakietu tam urodzic placac tylko za dany rodzaj porodu.
                                  • Gość: xxx IP: *.96.245.59.tvksmp.pl 12.03.13, 12:24
                                    oczywiście że można,ciąże możesz prowadzić gdzie chcesz,bodajże po 35 czy 36 tygodniu odbywa się kwalifikacja do porodu i podpisanie umowy,płacisz za poród i rodzisz w Łukaszu.
                      • Gość: kuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.12, 22:32
                        boże!!! czy myślisz, że jak są jakieś komplikacje przy porodzie to rodzącej kobiecie zależy czy wokół niej jest syf czy jak napisałaś piękne nie wiadomo co... chyba, że dla ciebie nie liczy się zdrowie dziecka tylko to czy będzie czysta podłoga i nie będzie kurzu na parapecie...

                        i poza tym porodówka przy przychodni św. łukasza prawdziwej klinice to nawet do pięt nie dorasta. taką porodówkę może sobie każdy otworzyć, ale ludzie nie śpią i łapią na nazwę zwykłych ciemniaków... taka prawda.
                        • Gość: nowa IP: *.idhosting.pl 07.05.12, 14:12
                          czytam i czytam opinie kuby i tak mnie zastanawia??? jak to jest że jakis facet wydaje opinie na temat porodówki, pobytu w szpitalu na oddziale ginekologicznym i położniczym. Wiadomo dziecko nie ma innego wyjścia a i tak się urodzi w każdych warunkach, ale jak poród wpłynie na psychike kobiety to już właśnie te warunki mają duży wpływ. W czasie ciąży trafiam do publicznego szpitala z dość obfitym krwawieniem, USG dopiero po 24 godzinach bo wcześniej nie mial kto tego zrobić, pobudka 5 rano, temperatura itp, co chwila jarzeniowe światło włącz, wyłącz. Sprzątaczka ma w d... że na sali jeszcze śpią macha ścierą, trzaska koszem i oburzona ze za dużo śmieci. Na sali same leżące- posiłki - prosze po śniadanie bo podać do łóżka to za dużo roboty. Oddział po remoncie, ładnie czysto. Ale co z tego ??? trafić na życzliwy personel (bo i taki był) to loteria. Dlatego wybrałam Łukasza. Ale wszystko jeszcze przede mną ;)
    • Gość: Mama IP: *.Netcominternet.pl 26.04.12, 15:50
      Witam, w połowie kwietnia urodziłam swoje pierwsze dziecko w Centrum Św. Łukasza. Jestem bardzo zadowolona, kompetentni lekarze, pomocne i miłe położne (dzięki którym karmię piersią), profesjonalna opieka i bardzo dobre warunki. Poród i sam pobyt w klinice wspominam niezwykle miło. Polecam każdej przyszłej mamie, która chce w spokoju urodzić i cieszyć się macierzyństwem bez porodowej traumy. Pozdrawiam szczęśliwa mama.
      • Gość: ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.12, 19:57
        Witam, jestem przed porodem w Centrum Położniczym, moja koleżanka tam urodziła i jest zachwycona. Zwiedziłam porodówkę na Mickiewicza, a drugą był św. Łukasz. Porównanie jest miażdżące na niekorzyść Mickiewicza zarówno pod względem czystości, sprzętu i sposobu prezentacji. Polecam taką wycieczkę wszystkim przyszłym rodzącym. Rozmawiałam w św. Łukaszu na temat mojego porodu z lekarzem i ordynatorem - pełny profesjonalizm. Wiem dokładnie jak będzie on wyglądał, przedstawiono mi możliwe powikłania, standardy postępowania. Natomiast w szpitalu na Mickiewicza nie miałam szans na rozmowę z lekarzem nie mówiąc o ordynatorze. Krótką informację uzyskałam od zażenowanych stanem oddziału położnych. Widać, że w św. Łukaszu wszystkim zależy i pracują na przyszłość swojego szpitala. Po porodzie napiszę jakie są moje wrażenia bez lukrowania.
    • Gość: mamrotek IP: *.xdsl.centertel.pl 07.05.12, 19:18
      Czy któraś z Was, mogłaby napisac jaki pakiet wybrac?Ja sie zastanawiam nad pakietem srebrnym komfort ale moze wystarczy tylko srebrny? Prosze o jakas podpowiedz, czy opłaca sie wyadac 3200 i tam prowadzic ciąże czy moze wystarczy srebrny. Moze któraś mama wybrala któryś z tych pakietów i mogłabym mi cos doradzic, bo nie ukrywam, nie sa to małe pieniądze. Z góry dziekuje za informacje;)
      • Gość: ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.12, 20:31
        Ja na twoim miejscu wybrałabym ten pakiet prowadzenia ciąży od początku. Wystarczy policzyć ilość wizyt, badania prenatalne, badania laboratoryjne i inne usługi, a jeszcze możliwość korzystania z wizyt również wtedy gdy masz jakieś niepokojące objawy. Ja byłam już dwa razy na KTG bo miałam niepokój i bardzo miło się mną zajęto. To duży luksus, że możesz korzystać z takiej opieki przy prowadzeniu ciąży wtedy kiedy potrzebujesz wsparcia- nawet w niedzielę. Ja wybrałam pakiet Srebrny Plus bo już byłam w dość zaawansowanej ciąży.
        • Gość: mamrotek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.12, 11:37
          Dziekuje Ci bardzo za podpowiedz, tez mi sie wydaje ze pakiet całościowy bedzie dobry tym bardziej ze jestem na początku ciązy. Jeszcze dopytam , czyli nawet jesli bedze odpukac cos nie tak to w niedziele moge tam podjechac i nie bede ponosić dodatkowych kosztów za wizytę?A wiesz może czy przy kazdej konsultacji z gin.bede miala tego samego lekarza czy akurat tego, który bedzie w danym dniu?Pozdrawiam
          • Gość: żanujące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 11:45
            nachalna reklama tej firmy jest żąnująca - wlaściwiel jeżdzi BMW - niech stworzy sobie stronę, niech tam wypowiadjaą się pacjentki. Kur ... to jest forum a nie żanua.
            • Gość: eeeeeewka IP: 31.42.3.* 08.05.12, 17:13
              a co cię obchodzi czym jeździ właściciel?
              • Gość: Power IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.12, 11:00
                Pewnie zazdrości hehe
                • Gość: kurde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.12, 13:49
                  power pupa ludek czy lipa to sa wpisy jednej i tej samej osoby, ktora teraz zdekonspirowana nie będzie pisać. Obrzydliwa reklama tej przychodni na zadupiu, jest śmieszna i dziwi, że pozwalają na to administratorzy, Ludzie nie dajcie się tutaj wrabać w reklamę.
                  • Gość: Agn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.12, 16:09
                    Piszesz bzdury. Dla kobiet, to są ważne informacje. Ja tam rodziłam i płacąc tysiąc złotych miałam opiekę nieporównywalnie lepszą niż w innych szpitalach. Wiem o tym, bo pierwsze dziecko rodziłam w innym częstochowskim szpitalu. Kobiety w ciąży chcą o tym wiedzieć, ja dowiedziałam się o Centrum z reklamy w internecie - niestety nie znałam nikogo, kto by tam wcześniej rodził, a byłam bardzo ciekawa opinii. Dlatego nie dziwią mnie pytania i żywy wątek na forum. A jak kogoś nie interesuje temat, to po prostu powinien nie zaglądać na to forum.
                    • Gość: JA IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 12.05.12, 18:26
                      Rodziłam w Centrum całkiem niedawno, jestem bardzo zadowolona z opieki. Przede wszystkim liczą się z Twoim zdaniem, informują o podawanych lekach w trakcie porodu, nie traktują z góry jak głupiej w ciąży, która nie ma nic do gadania. Szacunek a z drugiej strony profesjonalna opieka. Piszę profesjonalna, bo pracują tam osoby z dużym doświadczeniem zawodowym. Jest dużo więcej czasu poświęcane kobiecie z uwagi na kameralność Centrum. Pielęgniarki od noworodków super, personel serdeczny i służący pomocą. Drugorzędną sprawą jest wystrój, ale nie umniejsza to faktu, że kobiecie po porodzie dobrze robi cisza, spokój, własna łazienka, poczucie intymności, świerze powietrze w sali. Wróciłam do domu wypoczęta, wyspana. Tyle ode mnie. Gdybym miała znowu rodzić to wybieram Centrum.
                • Gość: babka IP: *.rev.inds.pl 12.05.12, 22:03
                  bmw jeździ od 4 lat i nie ma to nic wspolnego z porodówką
                • Gość: aktualne IP: *.96.227.225.tvksmp.pl 19.08.12, 09:03
                  witam
                  któraś Pani jest na bieżąco z ciąża w tamtej klinice? proszę o podanie kosztów no i warunków dziękuję
            • Gość: do żanujące IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.12, 14:14
              Żenująca to jesteś ty i twój wpis ! Napisz jakim ty jeździsz samochodem i koniecznie skąd go masz !?? Klinika ma swoją stronę i to bardzo elegancką a tutaj wymienia się spostrzeżenia,dzieli doświadczeniami i ewentualnie poleca lub nie leczenie w tej placówce.Oszczędź czytającym takich prostackich wpisów.
              • Gość: Justyna IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.12, 22:24
                Hej, mam pytanie do dziewczyn, które rodziły w tym szpitalu, czy któraś z Was rodziła z uzyciem gazu rozweselającego (Entonox)?jak to działa? znalazłam informacje że mają takie rozwiązanie, ten gaz w Radomsku tez podobno jest stosowany, może ktoś coś wie.Ja niestety mam przykre doświadczenia ze znieczuleniem w kręgosłup i w tej ciąży chcę go uniknąć. Pozdrawiam wszystkie mamy:)
                • 25.06.12, 10:59
                  Nie rodziłam z gazem ale wiem z teorii, że z każdym wdechem następuje rozluźnienie mięśni miednicy, dzięki temu skurcze są mniej bolesne lub niemalże nieodczuwalne. Użycie gazu nie wymaga obecności anestezjologa, rodząca sama dawkuje gaz. Podobno nie odnotowano ujemnego wpływu na rodzące się dziecko, nie ma on wpływu na czas porodu i na czynność skurczową macicy.
                  Szybko daje efekt ale po odstawieniu szybko tez efekt mija. Działanie przeciwbólowe jest po ok 4-5 wdechach, maksymalny efekt jest w ciągu 2-3 minut.
                  Można stosować przy karmieniu piersią jednak nie w samej chwili karmienia.
                  Efektem ubocznym mogą być m.in. zawroty głowy, ból głowy, nudności i wymioty.
                  --
                  doula.czestochowa@gmail.com
                  • Gość: JOLKA IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.12, 19:22
                    Moja siostra rodziła tam w maju i używała tego gazu, mówiła że ulga była, czuła ból, ale nie jakoś strasznie trudno opisac ból porodu, ale poprawa była. mówiła że była w pełni świadoma tego co się działo,wiec nie jest to otępiające.Rodziła w sumie 3,5 h, wiec jak na pierwsze dziecko niedługo, wniosek z tego, że tak jak pisze Ala rzeczywiście na długość porodu nie miało to większego wpływu.Mały urodził się zdrowy i wszystko jest ok. Ja rodze we wrześniu, wiec zobaczmy :-)
                    • Gość: mirabelka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.12, 12:39
                      Dziewczyny,

                      dziekuje Wam wszystkim za wpisy na tym forum, pomogly mi podjac ostateczna decyzje. Jestem w 34 tc i mialam rodzic na Mickiewicza. Ostatnio zaczelam sie zastanawiac na Lukaszem (widzialam obie porodowki - nie do porownania!!) i ostatecznie zdecyduje sie na Klinike, mimo ze lekarza mam z Mickiewicza- trudno- i tak nie wiadomo czy mialby akurat dyzur.
                      Uswiadomilyscie mi ze moje odczucia psychiczne sa w trakcie porodu ubardzo wazne i wplywaja na cala akcje, a jak myslalam o porodowce na Mickiewicza to ogarnial mnie strach, zdenerwowanie. Poza tym co to ma znaczyc ze nie ma znieczulenia zewnatrzoponowego?!?! bo jest 1 anestezjolog? to chyba jakies wolne zarty, w XXI weieku zeby nie dawac tego znieczulenia w szpitalu - KPINA!! dlatego tez przewaga rosnie za KKlinike, decyzja podjeta;)
                      dziękuję ;)
                      • 29.07.12, 10:39
                        A ja jestem ciekawa, jak personel sobie radzi w sytuacji, kiedy rodząca chce całkiem naturalnie urodzić? Tzn. bez wenflonu na "dzień dobry", bez oksytocyny, bez znieczulenia... Potrafią pomóc niemedycznie łagodzić ból?
                        Czy któraś z Was korzystała z wanny?
                        • Gość: M... IP: *.play-internet.pl 29.07.12, 13:33
                          A czy zadajecie sobie sprawę że nawet jeśli wykupi się pakiet a akurat jak zaczniecie rodzić a nie będzie miejsca to i tak odeślą Was do szpitala??? Tak jest na bank, tak mnie tam poinformowano. Tam są tylko dwie sale porodowe więc taka sytuacja często może się zdarzyć. Poza tym przyjmowane są tylko pacjentki, których ciąża przebiega zupełnie bezproblemowo.
                          • Gość: ja IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 29.07.12, 18:50
                            Ja rodziłam tam w maju i pakiet gwarantował mi przyjęcie do Centrum. A co do poprzedniego pytania - rodziłam naturalnie bez wspomagaczy, poród zakończony cesarką w wyniku braku postępu rozwarcia, nikt mnie nie zmuszał do kroplówek i nie podawał dolarganu i innej chemii. Korzystałam z prysznica, piłki, worka sako, położna mi masowała plecy, proponowała różne pozycje.
                            • 29.07.12, 22:22
                              Dzięki za wpis. Właśnie o to mi chodziło - czy coś proponują... Bo ja pierwszy poród miałam w W-wie, na Żelaznej, niby wysoko w rankingu Fundacji Rodzić po Ludzku, a położna właściwie mnie zostawiła samą sobie i kazała tylko biodrami kręcić. Też mi poród nie postępował, ale dostałam zzo i akcja się odblokowała. Tym razem wolałabym jednak uniknąć zzo.

                              A co do miejsc. Na początku mnie to martwiło, ale jednak tłoku tam nigdy nie widziałam.
                              Poza tym, lekarz mi obiecał, że jak będzie trzeba, to poród w samochodzie odbierze ;-)))
                              • 29.07.12, 23:19
                                a za parking doliczą wtedy? :P

                                --
                                doula.czestochowa@gmail.com
                                • 30.07.12, 13:22
                                  A czy któraś z Was rodziła w klinice Św. Łukasza w ramach NFZ nie mając wykupionego pakietu?
                                  • Gość: bella IP: *.alfanet24.pl 05.08.12, 20:35
                                    przyłaczm się do pytanie o poród w wramach NFZ, wiem że istanieje taka możliwość. Czy ktoś sie orientuje czy w ramach takiego porodu można rodzić w wodzie, jest znieczulenie, poród rodzinny itd??
                                    • 05.08.12, 21:26
                                      za poród rodzinny w ramach NFZ na pewno nie można pobierać opłaty. Jeśli gdziekolwiek tak się zdarzy, trzeba zabrać pokwitowanie wpłaty ;)
                                      --
                                      doula.czestochowa@gmail.com
                                      • Gość: Mayah7 IP: *.cdma.centertel.pl 10.08.12, 08:40
                                        W niedziele zajrzałam do kliniki i wypytałam o wszystko. Łudziłam się,że jak wykupię pakiet mini za 1000zł to będę miała zaklepane miejsce i możliwość skorzystania z zoo czy rodzenia w wodzie. Nic bardziej mylnego. Okazuje się,że pakiet mini jedynie gwarantuje Ci umówienie się na termin porodu a tym samym ma się pewność, że nie odeślą Cię rodzącą do innego szpitala. Jeśli marzy się o znieczuleniu czy rodzeniu w wannie trzeba wykupić pakiet za min. 3000zł obejmujący spotkanie z anestezjologiem czy też wykonanie odpowiednich przygotowań do rodzenia w wodzie... Ale jak to Pani w recepcji stwierdziła " z otwartymi rękami przyjmują osoby, które nie wykupiły żadnych pakietów" i będą rodzić na NFZ. Ale ta opcja niestety nie gwarantuje przyjęcia do szpitala a tym bardziej o zoo lub innych udogodnieniach można zapomnieć. Szkoda...
                                        W Krakowie dobre warunki socjalne szpitala, miła, sympatyczna opieka personelu czy możliwość skorzystania ze znieczulenia jest już prawie normą w każdym szpitalu (i nie trzeba dawać łapówki,żeby się Tobą dobrze zajęli)...niestety w Częstochowie i okolicach to wszystko jeszcze przez długi czas będzie tylko marzeniem...

                                        • 11.08.12, 19:50
                                          Rodziłam w Centrum Połozniczym w ramach NFZ-u i bez wcześniejszego wykupywania pakietu. Wszystko było ok i miałam znieczulenie. Jeszcze będąc w ciąży odbyłam prywatną wizytę z anestezjologiem który opowiedział mi jak to wszystko wygląda, zbadał mnie i wypytał o choroby itp później zakwalifikował mnie do znieczulenia zlecił badania (których nie miałam wykonanych wcześniej) aby wykluczyć ewentualne przeciwskazania Podpisałam zgody dostałam informacje na temat znieczulenia do domu i tyle nic więcej. Przyjechałam rodzić anestezjolog cały czas był i w odpowiednim momencie miałam założone znieczulenie. Więc to nie prawda że trzeba płacić. A i wszyscy troskliwie się mną zajęli
                                          • Gość: Mayah7 IP: *.cdma.centertel.pl 11.08.12, 21:52
                                            4manna a tą prywatną konsultacje z anestezjologem miałaś w Klinice?
                                            • 11.08.12, 22:33
                                              tak i Po badaniach z krwi poinformowano mnie że nie ma przeciwwskazań do znieczulenia i że kiedy się na nie zdecyduje podczas porodu to będzie wykonane i było. Za znieczulenie, poród i pobyt nic nie płaciłam. Została mi również udzielona informacja, że gdyby nie było miejsc to będę odesłana ale tam jest tylko kilka sal więc to normalne. W normalnym szpitalu zawsze są miejsca? przecież można leżeć na korytarzu;]
                                              A pakiet to opcja dla pań w ciąży, płacisz raz i nic więcej cie nie obchodzi Jakby podliczyć to co wydałam na prywatnego lekarza badania itd to spokojnie wyszła by podobna suma. Przecież tak działa każdy gabinet lekarski, prywatne wizyty w gabinecie i później poród w szpitalu w ramach nfz-u najczęściej gdzie pracuje pan doktor no i dodajcie sobie jeszcze "podziękowanie za opiekę";) Pan doktor na urlopie i kobieta nie wie co ze sobą zrobić A mając umowę na ciąże cały czas masz kogoś kto się tobą zajmie. Dla mnie jest to logiczne, też miałam czas popytać podczas pobytu na oddziale i nie musiałam nikomu dziękować w złotówkach
                                            • 11.08.12, 22:40
                                              konsultacja była podczas ciąży w centrum. A przecież nikt nie broni wam rodzic w Krakowie skoro tam jest lepiej, tyle km od domu to ok
                                              • Gość: Mayah7 IP: *.cdma.centertel.pl 12.08.12, 14:11
                                                Dzięki za informację.
                                                Owszem nikt mi nie broni rodzić w Krakowie ani żadnym innym mieście. Po wizycie w klinice, w której nikt nie poinformował mnie o takiej możliwości o której pisałaś, brałam tą opcję pod uwagę. Przy pierwszej ciąży takie wyjazdy wchodziłyby w grę, ale przy drugiej... wiadomo człowiek chce być jak najbliżej domu, drugiego dziecka. Żałuję tylko, że Częstochowa (moje miasto rodzinne)nie rozwija się w tej kwestii jak inne miasta. Przez jakiś czas mieszkałam w Krakowie i poznałam na własnej skórze jak działa tam służba zdrowia, może to też kwestia większej konkurencji na rynku...nie wiem.
                                                • Gość: Monika IP: *.dynamic.chello.pl 19.08.12, 10:59
                                                  A ja rodziłam w Częstochowie 2 razy w szpitalu na PCK. Pierwszy raz 5 lat temu i drugi raz 2 tygodnie temu. Pierwszy poród naturalny drugi cc. Nie mam zarzutów!!! Opieka super. Pielęgniarki i położne ok. Nie byłam w szpitalu 3 czy 5 dni jak to po porodzie tylko na położnictwie (patologia ciąży) spędziłam miesiąc przed porodem. Jeśli chodzi o opiekę medyczną nie mam nic do zarzucenia. Wiadomo warunki jak to w szpitalu państwowym ale tak jak mówię opieka medyczna bez zarzutu. Nie wiem po co wydawać tysiące złotych na prywatne kliniki jeśli mamy taki fajny oddział tym bardziej że będzie on działał tylko do listopada, bo wtedy cały oddział przenoszą na parkitkę.
                                                  • Gość: Myszka IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 19.08.12, 21:05
                                                    Ty nie wiesz po co wydawać pieniądze, a ja wiem i cieszę się że je wydałam. Też rodziłam na pck i nie miałam tyle szczęścia. Dlatego za drugim razem tego błędu nie popełniłam i absolutnie nie żałuję.
                                                  • Gość: Monika IP: *.spidernet.pl 20.08.12, 08:11
                                                    To cieszę sie razem z Tobą, również z tego powodu że miałaś bezproblemową ciążę i nie zostałaś odprawiona z kwitkiem na tzw wizycie kwalifikacyjnej. Leżałam ponad miesiąc w szpitalu na patologii ciąży i poznałam kilka dziewczyn, które właśnie zostały "zdyskwalifikowane" ze względu na ciąże z problemami. To chyba o czymś świadczy...
                                                  • 20.08.12, 09:11
                                                    To raczej świadczy o tym, że mierzą siły na zamiary i co najważniejsze NIE MOGĄ takich przyjmować, bo posiadają I stopień referencji, nie nadają sobie go sami, więc to też od nich nie zależy. Wcale o to też nie chodzi, że się za słabo starają ;) bo wyższe stopnie referencji mają też np. patologię ciąży, a tutaj po prostu nie ma na nią miejsca.






                                                    --
                                                    doula.czestochowa@gmail.com
    • Gość: lis IP: *.dynamic.chello.pl 20.08.12, 08:56
      O czym ta dyskusja ? Masz kasę płać dziewczyno ! Wywalaj te pieniądze rodziców, dziadków i utyranego męża ! Ach te porody, te zarozumiale mamusie, nawet mądrzejsze od lekarzy i potem...... te spacery z wóziami po 5000 !!! Na taką wiedzę medyczną powinnyście rodzić same w domu i zębami odgryżć pępowinę. Wszystkie jesteście tutaj takie mądre, że wam nawet lekarz, czy szpital nie jest potrzebny. Nie macie drogie panie co robić na tych wielomiesięcznych zwolnieniach lekarskich....i stąd ta radosna twórczość !??
      • 20.08.12, 09:25
        drogi lis
        mój poród moje prawa, czyż nie? :D
        Powstrzymaj trochę swoją frustrację, bo niczemu dobremu ona nie służy. Wyżywasz się niepotrzebnie, co wrażliwsze wpędzisz w poczucie winy, też zupełnie niepotrzebnie. Martwisz się o pieniądze, które do Ciebie nie należą - wyluzuj ;) po co się od rana denerwujesz, fajnie słońce świeci, spójrz przez okno i będzie fajnie :D
        Najważniejsze jest móc zaakceptować, że ktoś inny ma swoje priorytety, swój inny pogląd na świat - czego życzę Ci z całego serca :P

        Mama jest tak samo ważna jak i dziecko, warto aby wybrała miejsce gdzie będzie czuła się najbezpieczniej. Nie ważne czy w domu przegryzając pępowinę, na zwykłej porodówce czy w szpitalu klinicznym.
        Dla mnie ta dyskusja nie jest przejawem bezmyślności, a wręcz odwrotnie świadomego podejścia do porodu i do wyboru miejsca. Dobrze że przyszłe mamy szukają informacji, szukają miejsca dla siebie dobrego. Warto szukać szpitala, który będzie mógł zapewnić to czego oczekujemy.


        --
        doula.czestochowa@gmail.com
        • Gość: lis do ali.81 IP: *.dynamic.chello.pl 20.08.12, 10:40
          Kiedy skończysz ten nieustanny dyżur przy komputerze, doradzam spacerek.......bo Ciebie tutaj najwięcej i nie masz jak widać dość .To tobie słonko dobrze zrobi !
          • Gość: Mayah7 IP: *.cdma.centertel.pl 20.08.12, 14:01
            A Ty lis masz w ogóle dzieci??? Ja w pierwszej ciąży pracowałam do samego rozwiązania i tak samo jak Ty uważałam, że nie ma co wymyślać gdzie i jak się rodzi. Poród jak poród trzeba przecierpieć i fru do domu ze ślicznym bobasem. Nic bardziej mylnego. Wylądowałam w szpitalu w Blachowni. Rodziłam ponad 24h w zimnej, obrzydliwej sali, gdzie prawie wszyscy mieli mnie gdzieś. Dopiero przy porannym obchodzie stwierdzono,że już nie mam sił więc dosłownie "wycisnęli" ze mnie małego.
            Ludzie kochani każda kobieta jest inna, jedna rodzi szybko inna niestety nie. Dlatego dajmy każdej rodzić tak jak chce, gdzie chce i za ile chce.
            • Gość: Myszka IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 20.08.12, 21:49
              Śmieszą mnie takie wypowiedzi jak poniżej, pani, pana lisa - bardzo się mylisz lisie jeśli sądzisz, że kobieta wybiera prywatną klinikę bo jej się w d... przewraca i z kasą nie ma co zrobić, jesteś zwykłym ignorantem i jak sądzę materialistą skoro taką wagę do pieniądza przywiązujesz. Od siebie - na poród odłożyłam, nie sypię kasą z rękawa, chciałam rodzić godnie i urodzić bezpiecznie zdrowe dziecko i to było najważniejsze i warte każdych pieniędzy.Forsa się dla mnie nie liczyła chociaż wcale m i się nie przelewa. Głównie z TAKICH pobudek kobiety rodzą prywatnie.
              • Gość: Zuzelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.12, 14:23
                Witam, na początku sierpnia urodziłam w klinice córunię. Poród mimo że bolesny odbył się bez strachu i paniki,ze coś jest nie tak /zdrowo po termimie/. Położona bardzo miła i ciepła osoba, ordynator był przy porodzie, pomógł ,urodzić, łożysko i porządnie mnie zszył. Opieką nad Małą rewelacyjna, lekarze i pielęgniarki miłe i w każdej chwili służą pomocą. Mam pytanie do dziewczyn,które też tam rodziły- po jakim czasie rozpuściły/wyłoniły Wam się
                szwy?
    • Gość: no IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.12, 07:32
      I co teraz .....Skończyły się pieniądze, nie ma refundacji i porody są tylko za kasę !
      • Gość: do no IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.12, 09:20
        Też slyszałem ,ze klinika nie dostała kontraktow na porody i ginekologie.Czyli klapa.
        • Gość: pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.12, 17:07
          coś musi być tam nie tak, skoro NFZ zabrał kontrakt na noworodkach, a teraz na położnictwie... niedługo chyba zamkną tą porodówkę bo z płatnych porodów raczej się nie utrzyma.
          • Gość: Helga IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.12, 21:38
            Hej, jestem w 33 tc i zastanawiam sie nad porodem w Łukaszu. Rodził ktoś tam bez kontraktu?
            • Gość: no IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.12, 07:57
              Jeśli chcesz się dowartościować przez wywalenie pieniędzy , to śmiało, koleżanki popuchną z zazdrości , albo....... pękną ze śmiechu. Będzie z całą pewnością modnie, ale czy lepiej......?
            • Gość: Mayah7 IP: *.cdma.centertel.pl 18.12.12, 08:40
              Do Helga: Ja rodziłam tam 6 listopada- czyli w pierwszym dniu bez kontraktu i wszystko było ok.
              • Gość: Marta IP: *.xdsl.centertel.pl 18.12.12, 10:17
                rodzilam we wrzesniu tego roku na Mickiewiczu, nie bylo znieczulenia zewnatrzoponowego ale dostalam gaz, ten entonox, eutonox (czy jakos tak). Tak jak juz ktoras z Was napisala dzialal rewelacyjnie, po kilku wdechach tak rozluznil ze prawie nic nie czulam i mam wrazenie ze porod duzo szybciej przebiegl. Polozne na porodowce i poloznictwie bardzo mile, gorzej z pielegniarkami od dzieci ale jak sie "nie podskakiwalo " to bylo ok
                • Gość: Helga IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.12, 17:12
                  Marta, pytałam o poród w Łukaszu a nie na Mickiewicza. Mayah7, dzieki za informacje, gadałam z koleżanką dzisiaj która rodziła tam 2 tyg temu i bardzo zachwalała. A co do wypowiedzi "no" to chcialam napisać że kobieta w tych ważnych dla siebie dniach chce być otoczona dobrą opieką, chce leżeć w godnych warunkach (czyt. nie w syfie) i chce się czuć bezpiecznie.Rodziłam już 1 dziecko wiec nie wciskaj mi kitu że w publicznym szpitalu u nas jest super. Mam gdzieś co pomyślą o mnie koleżanki, jestem w takim wieku że nie jest mi już obojętne gdzie rodze i w jakich warunkach!
                  • Gość: no IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.12, 18:42
                    Po co pytasz, jak wszystko wiesz najlepiej !
                    • Gość: M IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.12, 08:20
                      A ja uważam że jest to fanaberia bogatych panienek, bo co bo jest ładnie?, bo tapety na ścianach?, firanki w oknach?, no ok wszystko fajnie tylko ja pytam dlaczego do porodów kalifikowane są tylko kobiety, które w ciązy nie miały najmniejszych problemów, ciąże problemowe odżucane są z marszu. To o czymś świadczy i nikt mnie nie przekona. Ja rodziłam dwa razy w szpitalu państwowym, raz normalnie raz miałam cesarke, i przeżyłam i nie narzekam czuję się dobrze i moje dzieci też, może nie jest pięknie kolorowo na ścianach nie ma tapet, ale opieka jest ok. A jak jest coś nie tak to trzeba sie odezwać a nie leżeć i płakać bo mnie ktoś źle potraktował, wierzcie że to działa ja raz miałam nieprzyjemną sytuacje i powiedziałam dosadnie co o tym myśle i pani była już dla mnie przemiła do końca pobytu w szpitalu. Dla mnie liczy się fachowość sprzęt wyposażenie a nie kolor ścian, a jednak jeśli jesteś w szpitalu to pomoc masz na miejscu jeśli cos się dzieje. Ja wiem że są przypadki że ktoś czegoś niedopilnuje coś pójdzie nie tak ale prędzej czy później i w prywatnej klinice cos takiego śię stanie albo już się stało tylko że w takich placówkach wszystko zostanie załatwione po cichu żeby był stały napływ klientów bo oni z tego mają kase.
                      • Gość: GOŚĆ J IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.12, 21:38
                        W całym normalnym świecie jest służba zdrowia państwowa i prywatna.W NIENORMALNYM państwie jakim jest POLSKA wymyślono coś jak prywatne placówki państwowe z dopłatą państwa.Nikt nie ma wątpliwości że jeżeli na częstochowskim rynku usług medycznych chce funkcjonować prywatna porodówka - to niech funkcjonuje.Powinna być i koniec kropka-chcę rodzić w państwowej placówce to rodzę- chcę w prywatnej to rodzę. Głęboką patologią jest coś pośredniego-jak ŁUKASZ. Niech funkcjonuje jako konkurencja jako prywatny podmiot.
                        Ja prowadząc prywatny gabinet też chciałbym aby koszty gabinetu tj-prąd, woda, inne media-ubezpieczenie gabinetu, opłaty skarbowe-ZUS -I inne ponosiło PARAPAŃSTWO POLSKIE -a wpływy od pacjentek wpływały do mojej kieszeni.
                    • 01.01.13, 14:44
                      a ja mam wrażenie po twoich wypowiedziach,że szalenie się cieszysz z tego zabranego kontraktu!!! maczałeś w tym palce ??????!!!!!!!
            • Gość: D.... IP: *.Netcominternet.pl 27.12.12, 18:23
              Rodziłam w Centrum Położniczym św. Łukasza 11 listopada a więc za poród musiałam zapłacić. Wprawdzie niewiele, bo miałam wczesniej wykupiony pakiet, ale zaskoczyła mnie cała ta sytuacja. Mimo wszystko zdecydowałam się rodzić w tym szpitalu i wszystkim zdecydowanie polecam. Opieka i warunki rewelacyjne. Czysto, miło i bezpiecznie. A jeśli się ktoś zastanawia nad kompetencjami presonelu... to czemu pracują tam najlepsi specjaliści z Częstochowy i okolic?
              • Gość: hm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.12, 20:04
                Jacy najlepsi.Przestań pisać bzdury.Normalni lekarze ,którzy wcześniej pracowali na Mickiewicza .
    • Gość: ada IP: *.play-internet.pl 20.12.12, 21:15
      Trudny temat
      • Gość: rodziłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.12, 18:48
        a ja rodziłam we wrześniu,z dodatkowym pakietem-moja sprawa i jestem zadowolona !
        • Gość: joanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.13, 21:35
          Chciałabym wrócić do wątku, czy ma ktoś może jakiekolwiek informacje na temat przywrócenia centrum położniczemu św. Łukasza umowy z NFZ? Czy ktoś wie kiedy to ma nastąpić? Mój termin porodu zbliża się wielkimi krokami a ja nie wiem co robić :(
          • Gość: ola IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.13, 19:39
            Wiem że rodzą prywatnie i nadal trzymają wysoką jakość.
            • Gość: Przyszła Mama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.13, 20:56
              Witam,

              przez to całe zamieszanie ze szpitalami w Częstochowie podjęłam decyzję, że będę rodzić w św. Łukaszu. Jednak zanim pojade załatwić formalności chciałam zapytać czy jest na forum mama która rodziła tam prywatnie i czy jest zadowolona. Wszytkie moje znajome rodziły w zeszłym roku i załapaly sie na NFZ i były mega zadowolone, natomiast jestem ciekawa jak tam jest teraz. Będe wdzięczna za odpowiedź.

              pozdrawiam
              Przyszła Mama
              • Gość: oczekujaca IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.13, 12:24
                Również jestem przyszłą mama i bardzo interesuje mnie ten wątek. Proszę o wpisy.

                tak poza tym to jestem ciekawa, kiedy na wyremontowany oddział położnictwa Tysiąclecia wejdzie inwestor z "prywatną" oferta porodów w wysokim standardzie...?
                • Gość: Mamusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.13, 12:44
                  o to widzę że jest nas więcej:)))) ja też zdecydowałam się rodzić w Łukaszu i zaglądam tu co jakiś czas i patrze czy pojawiły się jakieś nowe informacje od mam. W styczniu rodziła moja koleżanka i była bardzo zadowolona z samego porodu i z opieki po . Powiedziała że pobyt tam jest wart pieniędzy które się płaci:))) a w szpitalu nigdy nie wiadomo czy wszytko jest darmowe :))) może są tu jeszcze jakieś mamy które rodziły niedawno i powiedzą co i jak. pozdrawiam mamusie i życze miłego dnia:))))
                  • Gość: oczekująca IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.13, 14:13
                    tutaj znalazłam trochę info nt. łukasza

                    f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4104544&start=1680
                    • Gość: Mamusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.13, 00:16
                      Dzieki za link, ja z kolei znalazłam opinie dziewczyn które rodziły niedawno na tym forum

                      mjakmama24.dlarodzinki.pl/threads/1031-Mamy-z-Częstochowy/page145
                      i tu
                      mjakmama24.dlarodzinki.pl/threads/1031-Mamy-z-Czestochowy/page146
                      Wszytkie wychwalają i piszą że warto zapłacić. Gadałam też dzisiaj z koleżaną, której znajoma rodziła pod koniec roku w Łukaszu. Ona miała już 2 dzieci i w Łukaszu rodziła 3 i mówiła podobno że nie ma porównania i że warto.Więc utwierdzam się w przekonaniu że podjęłam dobra decyzję. Zresztą jak czytam co sie dzieje na Parkitce i jak ludzie jada po Mickiewiczu, to mnie blady strach dopada, że maiłąbym tam trafić
                      • Gość: soniaB IP: *.rev.inds.pl 08.02.13, 16:44
                        wszsystko pisze na stronie www.porodyczestochowa.pl -są najnowsze dane :)
                        • Gość: Ewcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 21:04
                          ja na ich facebooku znalazłam sporo opinii od dziewczyn które rodziły. Też zamierzam tam rodzić, mam termin na koniec lutego.
                          • Gość: Gosia IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.13, 21:36
                            Moja przyjaciółka urodziła w tamtym tygodniu. Jest zachwycona pomocą przy porodzie, opieką personelu,bardzo domową atmosferą. Mówi, że nie żałuje wydanych pieniędzy. Byłam ją odwiedzić i potwierdzam że warto było wydać te 3500 zł.
                            • Gość: j IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.13, 23:04
                              Czy te 3500 tys to rzeczywisty koszt porodu czy może za szczepionke dla dziecka którą muszą podać w szpitalu trzeba dopłacić? Ma ktoś może takie informacje?
                              • Gość: Gosia IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.13, 08:45
                                To jest koszt calkowity porodu fizjologicznego. Wszystko maja na stronie www.porodyczestochowa.pl
                                • Gość: mama Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.13, 20:47
                                  potwierdzam, to jest całkowity koszt porodu. Rodziłam tam w styczniu i polecam każdemu. Warto przeznaczyć te pieniążki na poród w Klinice. zresztą rozmawiam z moimi koleżankami które w najbliższym czasie będą rodzić i chyba poza jedną wszytkie chcą w Łukaszu rodzić, wszyscy się teraz boją co w tych szpitalach u nas w czwie się dzieje
                                  • Gość: Gosia IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.13, 20:51
                                    Dziwi mnie dlaczego lekarz prowadzący moja przyjaciółkę opowiadał jej niestworzone historie o tym ze nie maja sali do cięć . Okazuje się ze są swietnie wyposażeni a ten lekarz jak dowiedziała się Kasia nigdy u nich nie był. Zwykła obrzydliwe zazdrość
                                    • Gość: Bartek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 10:43
                                      Moja siostra w zeszłym tygodniu rodziła w Łukaszu i jest bardzo zadowolona. Miała rodzić w innym szpitalu, ale jak weszła na izbe przyjec i zobaczyła co się tam dzieje to ze szwagrem pojechali szybko do Łukasza i oboje twierdzą że nie żałują. to jest paranoja żeby w takim dużym mieście był taki bajzel w szpitalach
                                      • Gość: Dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 14:05
                                        nieźle, to już kolejny przypadek jak dziewczyny w ostatniej chwili zmieniają Parkitke czy Mickiewicza na św.Łukasza, moja znajoma też w ostatniej chwili pojechała do Łukasza i była zadowolona z decyzji. No nic dziwnego, jak sie czyta co się tam wyczynia to nie dziwne że wolą rodzić w spokoju
                                        • Gość: Anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 11:13
                                          Mam pytanie do dziewczyn które rodziły niedawno w św.Łukaszu- czy korzystałyście z systemu ratalnego Mediraty który tam jest dostępny? Postanowiłam że będę tam rodzić ale wolałabym rozłożyć zapłate na raty żeby od razu nie wywlać tej kasy, nie zbierać od rodziców dziadków itd
                                          :-) będę wdzięczna za info.
                                          • Gość: Justyna s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 12:12
                                            mój mąż korzystał z takiego systemu jak miał operacje laryngologiczną i te raty były ok. Musiał jakiś formularz wypełnić i dostarczyć chyba zaświadczenie o zarobkach i w miare szybko mu to przyznali. Potem spłacił to chyba w 4 ratach i nie było żadnego problemu. Ja się właśnie też zastanawiam nad porodem w Łukaszu i jeśli są tam takie raty to też wolałabym zapłacić w częściach, ale do kwietnia mam jeszcze czas do namysłu:)
                                            • Gość: Małgosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.13, 20:55
                                              ja też się zdecydowałam na poród w Łukaszu, termin mam za 2 tyg. jest tu może ktoś kto rodził niedawno, albo ktoś kto w najblizszym czasie zamierza?
                                              • Gość: Gosia IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.13, 15:36
                                                Byłam tam w sobote z przyjaciółka i jej maluszkiem na badaniach bioderek u ortopedy. Przyjmowali pacjentke do porodu a położna mówiła ze jedna Pani rodzi. Wszystko profesjonalnie i spokojnie. Jak sobie przypomnialam poród na Mickiewicza to żałuje ze wtedy nie było takich możliwości .
                                                • Gość: Małgosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 00:14
                                                  Dzięki Gosia za informacje, dzisiaj byłam na wizycie i też 2 panie rodziły, a jak wychodziłam to przyjechała kolejna, fajnie jak będzie nas więcej, już się doczekac nie mogę mojego malucha!
                                                  • Gość: zaciekawiony IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.13, 18:54
                                                    Dwie rodzą. Jedna przyszła. Trzy porody na dobę.
                                                    To z tysiąc porodów na rok będą mieli.
                                                    Do tej pory chyba tylko tysiąclecie takim wynikiem mogło się poszczycić.
                                              • Gość: xxx IP: *.96.245.59.tvksmp.pl 01.03.13, 14:50
                                                Małgosia mam pytanie jak wygląda ta wizyta kwalifikacyjna przed porodem w Łukaszu?
                                                • Gość: Małgosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.13, 21:38
                                                  Hej, wiesz co ta wizyta kwalifikacyjna to bardzo dokładne USG, badanie ginekologiczne i ktg ja mialam. W trakcie całej ciąży nie miałam takiego dokładnego badania jak w Łukaszu....szkoda, może gdyby mój lekarz prowadzący się przykładał do wizyt to wyglądałoby to inaczej. Pan doktor rozpisał badania jakie mam zrobić, bo w karcie niestety nie wszystkie były (niestety się okazało że mój lekarz olał pewne badania i brakuje ich). Potem doktor zapytał czy mam jakieś pytania...niestety mam za sobą już jedną nieudaną ciążę.... i długo o tym rozmawialiśmy, o samym porodzie, wypytałam lekarza o wszytko co mnie niepokoiło . Potem przyszła położna bo doktor stwierdził, że dobrze by było żebyśmy pogadały o porodzie i ją też wypytałam o wszytko, zapytała czy mam chwilę i czy zrobimy na spokojnie plan porodu, pierwszy raz poczułam się jak prawdziwa przyszła mama i zrozumiałam jakie to ważne. na tym spotkaniu z położną był mój mąż i powiedział że tak mu się tam podobało że chyba będzie przy porodzie!!!!:)nie mogę doczekać mojego maluszka!!!!
                                      • Gość: xxx IP: *.96.245.59.tvksmp.pl 04.03.13, 21:31
                                        to tak można "szybko pojechać do Łukasza i urodzić"..chyba trzeba przejść tę kwalifikacje,podpisać umowę,zapłacić...jak to dokładnie było z Twoją siostrą?
                                        • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.13, 21:16
                                          moja przyjaciółka pojechała najpierw na Parkitkę, jak zobaczyła co sie tam dzieje to pojechała do Łukasza i tam urodziła, nie miała wizyty kwalifikacyjnej, wiedziała że ma ciąże bezproblemową i może rodzić w szpitalu I stopnia i urodziła. Umowę podpisała na miejscu a zapłaciła nie wiem czy przy wejsciu czy przy wypisie i była zadowolona.Ja tam i tak ciążę prowadzę, wiec znają mój przypadek i żadnych kwalifikacji nie bedzie ale jak wiesz że jest ok i chcesz tam rodzić to możesz jechać w ciemno. Zreszta jak był NFZ to moja znajoma tam poprostu zadzwoniła zapytała czy jest miejsce i pojechała rodzić. nie robcie z łukasza twierdzy ogrodzonej murem to normalny szpital tylko że prywatny.
                                          • Gość: xxx IP: *.96.245.59.tvksmp.pl 06.03.13, 19:05
                                            nie robimy twierdzy,ja chcę tam rodzić i zostałam poinformowana że musi być ta wizyta kwalifikacyjna i umowa podpisaną i dlatego zdziwiłam się pozytywnie że ot tak sobie można pojechać,ale jeśli tak to ok:)
                                            • Gość: zuzia IP: *.30.236.62.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.03.13, 21:52
                                              Mam takie pytanie do Pań, które rodziły w "Łukaszu": któraś z Pań rodziła przez cc? I czy było to cc ze wskazań, czy po prostu poprosiłyście o cc?
                                              Mam już jeden poród za sobą, sn. Komplikacje po nim ciągnęły się dłuuugi czas. Nie wyobrażam sobie innego porodu, jak przez cc.
                                              • Gość: Olka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 22:47
                                                moja szwagierka miała cc w Łukaszu. z tego co pamiętam to miała zaświadczenia od proktologa, bo coś jej się tam w ciąży dzialo. najlepiej pogadaj z jakimś lekarzem tam, spokojnie można sobie w ciągu dnia tam podjechac i lekarza wypytać o wszytko. Ja chcę rodzić sn, cc mi się nei marzy, ale wiem że po cc tam sie dobrze opiekują dziewczynami :)
                                                • Gość: zuzia IP: *.30.236.62.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.03.13, 08:13
                                                  Dzięki za odpowiedź:)
                                                  Czyli wynika z tego, że bez podparcia zaświadczeniem ani rusz...
                                                  • Gość: Olka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.13, 08:35
                                                    tego nie napisałam:) napisałam że szwagierka miala zaświadczenie, myślę ze powinnaś o szczegóły wypytać na miejscu. ja słyszałam że np. duży lęk przed porodem jest czasem wskazaniem do cesarki, wiec jak ci na tym tak zależy powinnaś się dowiedzieć:)jedno jest pewne, nigdzie w publicznym cesarki na życzenie ci nie zrobią.
                                                  • Gość: zuzia IP: *.30.236.62.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.03.13, 09:28
                                                    Jeszcze raz dzięki za wskazówki. :)
                                          • 07.03.13, 10:08
                                            jak często są wizyty, czy rzeczywiście realizują wszystko co mają wymienione w pakiecie? czy zawsze można zadzwonić do lekarza w nagłym wypadku?
                                            • Gość: Olka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.13, 10:50
                                              ja prowadzę tam swoją ciążę od początku, od ponad 6 miesięcy i nie zdarzyło mi się żeby coś było niezgodnego z umową. Zdecydowałam sie na prowadzenie ciąży po poleceniu mojej koleżanki która tam też rodziła, wiec z naszych doświadczeń plus koleżanek które rodziły w Łukaszu nie słyszałam żeby bylo coś nie tak z wywiązywania się z umowy. Ja w umowie mam 10 wizyt plus badania prenatalne i badania laboratoryjnei jak narazie wszystko jest zgodne z umowa.A co do dostępności to tylko raz mialam sytuacje że byłam przeziebiona i nie bylam pewna czy mogę wziac lek ktory zapisal mi lekarz i zadzwonilam i moj doktor powiedzial mi co i jak, wiec chyba mozesz dzwonić i ci powiedza.
                                              • Gość: zuzia IP: *.30.236.62.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.03.13, 11:03
                                                @ Olka. A jeśli mogę zapytać, u kogo prowadzisz ciążę w Łukaszu?
                                                • Gość: Olka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.13, 11:29
                                                  u dr.Pileckiej
                                                  • 07.03.13, 15:39
                                                    to jeszcze podpytam
                                                    kto oprócz doktor pileckiej tam przyjmuje?
                                                    czy na każdej wizycie masz usg?
                                                    czy badania prenatalne to te 3 szczegółowe usg i test pappa?
                                                  • Gość: Olka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.13, 16:59
                                                    kochana, wszytko masz na ich stronie internetowej.to się nazywa pakiet Komfort. ja nie miałam PAPPA i to chyba jest dodatkowo płatne(musisz dopytać u nich) ale masz tam wszytkie 3 badania prenatalne, Do tej pory badanie USG mialam na każdej wizycie. Z lekarzy wiem że jest dr.Wilkowski i dr. Olejnik. Moja znajoma chwaliła bardzo dr.Wilkowskiego, bo kiedyś u niego rodziła.Ja chciałam chodzić do kobiety dlatego Panią Doktor wybrałam.
                                                  • Gość: j IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.13, 15:56
                                                    Rodziłam w Łukaszu 21.02, moją ciążę prowadził doktor Olejnik, ordynator w Łukaszu, był również przy moim porodzie i w związku z tym iż mały nie chciał wyjść sn, zadecydował o cesarce. Miałam taką doskonałą opiekę że już w 5 dobie po porodzie bez problemu oczywiście powolutku sobie chodziłam i byłam w stanie zrobić wszystko przy małym. W 7 dniu jak doktor Olejnik usunął mi szwy doszłam całkowicie do siebie. Położna która do mnie przychodzi mówi że Pan doktor jest jednym z najlepszych specjalistów w częstochowie jeśli chodzi o cc, gdyż z nim przez wiele lat pracowała, mogę to na 100 procent potwiwrdzić mam małe cięcie które w zasadzie już jest zagojone nic się nie ślimaczyło, wszystko bardzo ładnie się goi. Dodatkowo w pierwszej dobie po p[orodzie przyszedł do mnie rehabilitant żeby postawić mnie na nogi, nie szarpał nie wyzywał jak to miało miejsce w zeszłym roku jak leżałam na parkitce, miałam wtedy usuwanego guza i 4 razy mniejsze cięcie a dochodziłam do siebie 3 tygodnie. Polecam wszystkim rodzenie w Centrum Położniczym. jesteśmy z mężem wręcz zachwyceni opieką, napewno kolejne dziecko będę rodzić również tam.
                                                  • Gość: Gosia IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.13, 13:36
                                                    Moja sąsiadka którą wysłałam do Centrum Położniczego podpisała umowę na prowadzenie ciąży i płaci w kilku ratach. Mówiła, że pielęgniarka powiedziała jej iż jest to możliwe przy płatności za poród.
                                          • Gość: janka IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.13, 13:57
                                            Co się takiego działo na Parkitce...........!? Pielegniarkom wyrosły rogi, a lekarze mieli tylko po jednym oku......!??? Pofyrtane gó...arskie mamunie !
                                            • Gość: ccc IP: 91.231.103.* 12.03.13, 20:40
                                              Gość: janka ;
                                              Co się takiego działo na Parkitce...........!? Pielegniarkom wyrosły rogi, a lekarze mieli tylko po jednym oku......!??? Pofyrtane gó...arskie mamunie !


                                              Poprawiłaś mi humor maksymalnie;)))
                                              A jezeli już temat został ruszony to ja tez bardzo chciałabym wiedzieć co takiego się tam działo?;)
                                              W ostatnich tygodniach rodziła tam moja szwagierka i znajoma i obie były bardzo zadowolone...więc co sie tam takiego działo i co je ominęło?
    • Gość: jakispan IP: *.prenet.pl 12.03.13, 22:30
      Moja zona rodzila 11.03 przez cc ze wzgledu na ulozeni dziecka. Musze powiedziec ze dlugo sie zastanawialismy gdzie rodzic, jednak klinika jest napradwe super. Opieka wspaniala, polozne sa na kazde zawolanie, zona miala problem z karmieniem piersia(pewno po cc), mimo to polozne staly i pomagaly dzicku i zonie zeby sie udalo. Trwalo to poczatkowo po 20 min zeby mala choc troche zjadla, ale wiedzialy ze to jest dla nas wazne i teraz juz mala sobie radzi. Nie mowie ze w szpitalu jest zle(nie wiem bo nie bylismy) napewno opieka jest wystarczajaca ale polozne na pewno nie maja tyle czasu dla pacjetki ile w lukaszu. Powiem tak jak nam mowili w szkole rodzenia: trzeba pojechac zobaczyc i przemyslec co jest dla kogo wazniejsze. To sa tylko 3-4 dni, z drugiej strony dzieci nie rodzi sie codziennie. Moim zdaniem warto isc rodzic w lukaszu, jednak jak nie mial bym na to pieniedzy i musial bym pozyczac czy sie zadluzac zdecydowal bym sie raczej na szpital.
      • Gość: jakispan IP: *.prenet.pl 12.03.13, 22:42
        Teraz doczytalm to jeszcze dodam, moja zona po cc przy pomocy rehablilitanta po 24 godzinach sama poszla pod prysznic, a jesli chodzi o umowy to mozna przyjechac do lukasz jak sie rodzi, papiery podpisze sie pozniej, jednak warto to zrobic wczesniej, my podpisalismy 2 tyg wczesniej i mglismy o kazdej porze podjechac na badanie jesli by cos niepokoilo. Raz przez caly dzien, zona slabo czula ruchy plodu, wiec wieczorkiem podejchalismy na ktg, okzalo sie ze wszytsko bylo ok, jednak jak bysly nie mieli takiej mozliwosci, to cala noc nie prezspana i kupa nie potrzebnego stresu.
        • Gość: ccc IP: 91.231.103.* 13.03.13, 21:03
          moja zona po cc przy pomocy rehablilitanta po
          > 24 godzinach sama poszla pod prysznic


          Centrum jest na wysokim poziomie to z pewnością ale to,że żona poszła pod prysznic to chyba mega wyczynem nie jest?
          Nie to żebym była czepialska ale również poszłam pod prysznic po 24h-bez pomocy rehabilitanta;)))...rzeczonego tam nie było,obyło się a szkoda.
          • Gość: Gosia IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.13, 21:56
            W Lukaszu jest profesjonalizm i dbałość o pacjenta. Może dlatego niektórzy lekarze starają się ich deprecjonowac
          • Gość: częstochowianka IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.13, 11:15
            Nie neguje oczywiście poziomu usług świadczonych w św. Łukaszu, z pewnością jest na bardzo dobrym poziomie. Dla ciężarnych, które z różnych względów (przede wszystkim finansowych) nie mogą z tej możliwości skorzystać, pragnę napisać, iż np. położnictwo na parkitce nie jest aż tak straszne i przesadnie zdemonizowane.
            Więcej opinii kobiet, które tam rodziły na
            f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4104544&start=2160
            pozdrawiam
            • Gość: no IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.13, 11:40
              Parkitka dużo zyskała po przyjściu lekarzy z Tysiąclecia.
              • Gość: do częstochowianki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.13, 12:25
                kilka stron wcześniej dziewczyny piszą że wcale nie jest tak fajnie, narzekają na opiekę i na warunki. więc mnie "jakoś było" albo " nie jest tak źle" nie przekonuje, że na Parkitce jest tak super po remoncie i ppołączeniu.
                • Gość: byłam i rodziłam IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.13, 14:14
                  Nikt nie twierdzi, że na parkitce jest super- w zasadzie nigdzie w ramach opieki NFZ, z tysialecia też nie wszyscy byli zadowoleni. Nie nakręcajmy tylko tej negatywnej atmosfery i nie straszmy kobiet ciężarnych, które nie mogą sobie pozwolić na prywatną opiekę.
                  "do częstochowianki"- jeśli Panią stać na prywatny poród to super, gratuluję, ale wiele kobiet nie stać i nie ma sensu, żeby je niepotrzebnie straszyć.
                  • Gość: do "byłam i rodził IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.13, 14:29
                    nikt nikogo nie straszy, opinie o Parkitce na forach są jakie sa, niewiele sie po tym połączeniu widocznie zmieniło, skoro dziewczyny piszą że sie ciesza że są już w domu i że opieka była fatalna- szczególnie te po cesarkach którym pomoc po porodzie jest potrzebna narzekają na brak opieki. ja już jestem po porodzie, rodziłam w Łukaszu i żadnych negatywnych wspomnień związanych z porodem nie mam, a wręcz przeciwnie uważam że było to jedno z piękniejszych przeżyc w moim życiu, jest w tym duża zasługa personelu i warunków. Kolejne dziecko też chciałabym tam rodzić i nie mówi mi ze to tylko dla zamożnych, bo można taką kase w ciąży odłożyc, mozna też platność rozłozyc na raty, to jest kwestia wyboru
                    • Gość: byłam i rodziłam IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.13, 15:23
                      Przecież nikt Wam nie krytykuje tego św. łukasza- niech będzie tam jak najcudowniej.
                      Mimo wszystko 3500 tys albo 5 tys. za cesarke na raty albo odłożyć nie jest dla wszystkich realne, różne ludzie mają sytuacje. A co z kobietami, które ze wskazań medycznych nie zostaną przyjęte do św. łukasza, bo po prostu muszą rodzić w szpitalu o drugim stopniu referencyjności?
                      takie też są przecież.
                      • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.13, 16:17
                        łukasz walczy o pacjentki z parkitką, bo kontraktu nie ma, a kredyty trzeba spłacać - nie bez powodu od miesiąca na skrzyżowaniu okulickiego/nowobialska koło serwisu oponiarskiego stoi paskudny bus oklejony naklejkami tej pseudokliniki...
                        • Gość: ccc IP: 91.231.103.* 18.03.13, 19:06
                          Gość portalu: gość napisał(a):

                          > łukasz walczy o pacjentki z parkitką, bo kontraktu nie ma, a kredyty trzeba spł
                          > acać - nie bez powodu od miesiąca na skrzyżowaniu okulickiego/nowobialska koło
                          > serwisu oponiarskiego stoi paskudny bus oklejony naklejkami tej pseudokliniki..

                          > .
                          Bardzo Ci ten paskudny bus przeszkadza?
                          A jaki jest powód Twojej pisaniny?
                          Może to i jest pseudoklinika ale ma najlepsze opinie,a Ciebie chyba to wkurza co?
                          • Gość: Gosia IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.13, 20:03
                            Dlaczego ta porodówka budzi takie emocje wśród niektórych ? Przecież oni pokazują, że można inaczej traktować pacjentkę i tworzyć lepszy standard. Widziałam porodówkę w Medicover w Wilanowie i Łukasz jest porównywalny. To tylko dobrze dla dziewczyn z Częstochowy.
                          • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.13, 23:16
                            na razie ma takie opnie bo przyjmują tam tylko ciąże niepowikłane - myślisz, że po co jest wizyta kwalifikacyjna, lekarze to nie głupi ludzie w końcu... poczekaj, poczekaj tylko jak się tam komuś coś stanie... No i potem oczywiście dziecko lub matka pojedzie na sygnale na beznadziejną parkitkę i tam będą je ratować, o ile karetka zdąży na czas...

                            Poza tym przez półtora roku działania tej pseudokliniki urodziło się tam niecałe 250 dzieci. W każdej z pozostałych 3 częstochowskich porodówek przez ten czas narodziło się po ok. 1500-1800 dzieci w każdej co daje razem 20 x więcej urodzeń - przy tylu porodach chyba łatwiej o powikłania i negatywne opinie potem na forum...
                            • Gość: Do gość IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.13, 08:54
                              Strasznie ci na sercu leży ten szpital. Czyżbyś był wsród tych którzy pomogli zabrać im kontakt?
                              • Gość: bimbo IP: *.rev.inds.pl 25.03.13, 09:48
                                też tak myślę-z niektórych wypowiedzi wychodzi,że niedługo orgazmu dostaną z radości ,że wśw.Łukaszu zabrali kontrakt--pachnie niezdrową konkurencją -a fe!!!
                                i taka jest właśnie częstochowa :(
                                • Gość: kilo IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.13, 10:29
                                  Roboty starczy dla wszystkich i nikt nie przejmuje się działalnością " kliniki " , nic nikt nie zazdrości, bo wszędzie ci sami co w szpitalach lekarze, koledzy.
                                  • Gość: Gosia IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.13, 08:27
                                    A ja myśle ze bardzo na sercu wielu poloznikom leży ta nowa porodowka
                                    • Gość: Gosia IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.13, 10:25
                                      • Gość: Gosia IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.13, 21:44
                                        Znajomy lekarz mówił mi, że wcale tak dużo jakby można się spodziewać na Parkitce się nie rodzi. To gdzie z tego wspaniałego miasta uciekają dziewczyny?
                            • Gość: do gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.13, 09:11
                              Jeśli by coś się działo na Mickiewicza lub w Blachowni to również będą wieźli matkę bądź dziecko na parkitkę, więc nie wiem, czemu opinia, że tam jest fantastycznie. Jeśli chodzi o ilość urodzeń, nie porównuj Parkitki która ma 85 miejsc z Centrum Łukasza, które ma miejsc bodajże 8 czy 10. Jak tak bardzo lubisz statystyki to chyba mniej więcej wychodzi na to samo?.. I nie wiem jeszcze skąd opinia pseudoklinika...Na stronie Centrum Łukasza nigdzie nie jest napisane, że to jest klinika, jak chcesz wyrażać opinie to może trochę poczytasz o miejscu, o którym wyrażasz niepochlebne opinie?
                              • Gość: ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.13, 11:17
                                porodyczestochowa.pl
                                • Gość: Gosia IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.13, 19:36
                    • Gość: mammamm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.13, 17:37
                      zmieniono ceny PSN 2600ZŁ
                      • Gość: mammamm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.13, 17:42
                        Byłam tam dzisiaj na badaniach prenatalnych i od jutra wchodzi nowy cennik Poród fizjologiczny 2600 zł, Cięcie Cesarskie 3800 zł, Poród +znieczulenie zewnatrzoponowe 3600 zł Szkoda, że jestem dopiero w 20 tygodniu bo po tym co widzialam od razu podpisuje umowe:}
                        • Gość: izula IP: *.net.stream.pl 19.03.13, 11:45
                          super wiadomość
                          2600 to nie 3500
                          ja jestem w 15tyg. dopiero
                          ale już od początku ciąży bardzo chciałam tam rodzić
                          weszłam na ich stronę ale jeszcze ceny stare.....
                          • Gość: aguś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.13, 13:41
                            wow! super wiadomość, jestem w 39 tg i sie zastanawiałam własnie czy płacić czy Parkitka, ale w takim razie sprawa się sama rozwiązała, bardzo się cieszę , że będę tam mogła rodzic:))))) już się doczekać nie moge przyjścia na świat mojego przybysza!:)))))))
                            • Gość: ciekawe IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.13, 15:13
                              Ciekawe jak długo potrwa ta obniżka? Czy to już tak na stałe?
                              • Gość: krystian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.13, 17:45
                                Podobno po 1 maja mają jeszcze dopłacać każdej która tam urodzi 1000 zł.
                        • Gość: koko IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.13, 19:50
                          Tylko co widziałas ?
                          • Gość: j IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.13, 09:03
                            Widziałam jak nie wpuszczali ojców na poród, bo za dużo ludzi na porodówce i cały plan 9 miesięczny na poród rodzinny poszedł w piach. Widziałam jak nie wpuszczali rodziny do pacjentki, a ojcu ograniczali widzenia do wyznaczonych godzin bo mieli jakąś infekcję na oddziale. Widziałam jak przetrzymują kobiety po cesarce tydzień czasu, bo niby tyle trzeba, a w Łukaszu wypuścili mnie po 4 dniach i jakoś nic mi się nie stało. Zauważyłam również, że wszystkie dzieci, które znam rodzące się na parkitce nie wypuścili po 2-3 dniach do domu, bo niby miały żółtaczkę, co prawda w Łukaszu rodziłam tylko ja i moje dwie koleżanki, ale ani jedno dziecko nie było przetrzymane z powodu żółtaczki a na parkitce każde. Nie chce stawiać bezpodstawnych oskarżeń natomiast jest to dla mnie dziwne takie przetrzymywanie pacjentek na oddziale, zawsze coś można wymyśleć, ale czy to nie jest powodowane wyłudzeniem pieniędzy z NFZ?? Czy to, co widziałam już wystarczy?? Czy dalej argumentować..?
                            • Gość: Monika IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.13, 10:43
                              Nie masz pojęcia o czym mówisz kobieto z tym przetrzymywaniem. Wolałabym być przetrzymana dwa czy trzy dni i naświetlać dziecko od razu niż wracać z nim do szpitala. Ja miałam taką sytuację, wypuścili mnie z żółtaczką jak to powiedzieli "na granicy" i po kilku tygodniach wróciłam z dzieckiem do szpitala i spędziłam tam ponad 2 tygodnie. W Łukaszu płacisz za kilka dni opieki poporodowej i do domu jak chcesz jest potrzeba żeby zostać to musisz płacić dodatkowo wiem to bo moja koleżanka miała taka sytuację musiała dopłacać i to nie mało. więc fajnie się mówi jak wszystko idzie bezproblemowo a jak się pojawi problem to wtedy co ... ???
                              Nie wiem skąd tekst niby żółtaczka ... przecież każdemu dzieciaczkowi robią codziennie badania i mają obraz sytuacji.
                              • Gość: j IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.13, 11:13
                                W umowie podpisanej w Łukaszu były 2-3 dni opieki poporodowej, ja byłam 5 i nikt mi nic nie kazał dopłacać ( jeden dzień przed porodem i 4 dni po). Dodatkowo lekarz dzień przed wypisem, pytał czy mam ochotę zostać dłużej, czy już czuję się na siłach żeby wyjść do domu. Zadecydowałam, że chcę wyjść do domu mimo to inny lekarz przy wypisie, jeszcze raz dopytał czy na pewno nie chcę żeby mi jeszcze pomogli dojść do siebie, czy nie mam ochoty spotkać się jeszcze z rehabilitantem, żeby mi pokazał jeszcze parę ćwiczeń. Rehabilitant też nie był zawarty w umowie, a mimo to też nie musiałam dopłacać. Miałam również dwa razy usg 3d, za które podczas badań prenatalnych musiałam sporo zapłacić, do pieniędzy za poród również nikt nie kazał mi dopłacać. Nie wiem, czemu ciągle są wypuszczane opinie, że, mimo iż się płaci dużo za poród to potem jeszcze centrum wystawia rachunki na dodatkowe usługi. Sama jak próbowałam zadecydować przed porodem, gdzie iść i czytałam opinie na forum byłam przerażona faktem, iż wydam 3500 tys. na poród, co będzie dla mnie bardzo wielkim wyrzeczeniem, a potem jeszcze dostane dodatkowe opłaty to nie dam rady...I dobrze, że nie dałam się ogłupić i zdecydowałam się rodzić właśnie w Łukaszu.
                      • Gość: kasiaaa34dd IP: *.strefa.com 20.03.13, 19:07
                        do mammamm: ja też jestem w 22 tyg. czy jak teraz podpiszemy umowę obąwiązywać nas będą te nowe ceny? Nie wiesz jak to jest? Ja mam tam prenatalne w poniedziałek a ty miałaś 3d? Jak wrażenia?
                        • Gość: j IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.13, 08:56
                          Pani która przeprowadza badania jest fantastyczna, wszystko spokojnie i rzeczowo tłumaczy. Jeśli chodzi o badanie 3d, to właśnie w 20 tygodniu (około) wychodzi najładniejsze zdjęcie, dokładnie było widać że synek podobny jak dwie krople wody do taty. Polecam każdej mamie zrobienie tego badania, ze względu na sprawdzenie wszystkich przepływów, czy wszystko z dzieckiem wporządku i oczywiście ze względu na zdjęcia. W 30 tygodniu dziecko jest już duże i wg mnie nie opłaca się robić 3d gdyż i tak za bardzo nic nie widać, natomiast w 20 tygodniu dziecko jeszcze mieści się całe w "kadrze" i wrażenie jest wg mnie fantastyczne. Jeśli chodzi o podpisanie umowy można ją dopiero podpisać w 35 tygodniu ciąży, więc jeśli opublikowali, że promocja jest do końca kwietnia to się nie załapiesz...ale oczywiście mogło się coś zmienić więc zadzwoń tam i się dopytaj.
    • Gość: ja IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.13, 10:59
      Hoże dziewoje , idźcie rodzić gdzie chcecie . Nie martwcie się o szpital na Parkitce i tak tam wcześniej , czy później traficie.
      • Gość: j IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.13, 11:15
        Hehe coś w tym jest i tego się obawiam...
        • Gość: Kalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.13, 20:29
          wiecie może czy podpisać umowe można w jakiś konkretnych godzinach czy cały czas.Pytam bo pracuje do 18 i nie wiem czy po pracy dam rade?
    • Gość: gość IP: *.96.244.142.tvksmp.pl 02.04.13, 17:55
      Witam
      Jestem zdecydowana na poród w św. Łukaszu. Zastanawia mnie tylko czy pierwsza cesarka jest wystarczającym wskazaniem do kolejnego cc ??? Miałyście takie doświadczenia. Czy trzeba miec w ogóle wskazania by urodzić tam przez cc.
      • Gość: Dorotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.13, 21:44
        lepiej zapytać chyba na miejscu, ja z kolei mam pytanie czy wiecie może kto bedzie robił USG podczas akcji w Auchan?widziałam że ma być w ten weekend jakaś akcja w Auchan z bezpłatnym USG i Łukasz jest tam partnerem, wiec pewnie oni będa badać. Znajoma mi mówiła że oni mają dobry sprzet i że robią bardzo dokładnie badania i bym sobie spróbowała, tylko chcialabym wiedziec kto to bedzie robić a na ich stronie nie ma info.
        • Gość: STEFAN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.13, 17:38
          Badania ma robić kierownik działu nabiał i mrożonki P.JACEK
        • Gość: info IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.13, 17:43
          Nie rób Dorotko z siebie idiotki ! Jak myślisz kto !?
        • Gość: Gosia IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 15:13
          Moja koleżanka była dzisiaj w Auchan i mówiła że zapisała się na badanie USG. Przyjechała na wyznaczoną godzinę i została przebadana. To fajna akcja Fundacji" Szczęśliwe Macierzyństwo" i dobrze, że lekarze ze św Łukasza prowadzą te badania. Koleżanka mówiła że ludzi mnóstwo.
          • Gość: Dorotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 20:17
            Człowiek normalne pytanie zadaje a tu tylu wrednych! Było tyle ludzi że masakra, ja bylam na liście rezerwowej ale weszłam, dobrze ze się robi w tym miescie takie akcje dla cięzarnych. Ja jestem zadowolona, ze moglam takie usg zrobic, sprzęt dużo lepszy niż u mojego lekarza na NFZ, wiec dokladnie buźke widziałam:) lekarze też bardzo sympatyczni, az chce się w Łukaszu rodzić. ciekawe czy takie akcje będą częściej.
      • 07.04.13, 22:07
        nie, pierwsza cesarka nie jest sama w sobie wskazaniem do kolejnego cc. Polecam naturalniepocesarce.pl/
        --
        doula.czestochowa@gmail.com
        • Gość: gość IP: *.96.244.142.tvksmp.pl 11.04.13, 11:37
          Witam
          Mam pytanie czy po podpisanej umowie może sie zdarzyc, że braknie dla mnie miejsca w CP ????
          • Gość: ccc IP: *.96.245.59.tvksmp.pl 11.04.13, 11:56
            chyba najlepiej zapytać o to w Centrum prawda?
            • Gość: DO DOROTKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.13, 15:09
              Widziałaś piękną bużkę ale czy dziecko ma prawidłowe serce i dwie nerki to już Cie nie obchodzi-zapytaj fachowców ile przyjęłaś ultradżwięków za badanie które nic nie wnosi-owszem pochwalisz się bużką na imieninach ale czy dziecko masz zdrowe czy z wadami to powie ci lekarz na nfz z lichym usg 2d--śpij spokojnie Dorotko.
              • Gość: Dorotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.13, 22:34
                Byłam na badaniach prenatalnych które stwierdziły że wszytko jest ok, więc dziękuję za "troskę".nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby ciężarnej pisać takie rzeczy. Dla mnie przede wszytkim liczy się zdrowie mojego dziecka, a buźka jest drugorzędną sprawą!po co się wogóle wypowiadasz pożalsięboże specjaliosto
              • Gość: do gościa do Dorot IP: *.rev.inds.pl 12.04.13, 23:07
                bzdury piszesz , to w takim razie jak się ma badannie USG 1 w tygodniu na Parkitce podczas pobytu na oddziale, tzn ,ze jak leżysz miesiąc to już według ciebie po dziecku -no bo aż 4 x bedziesz "naświetlana"?
                • Gość: Gosia IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.13, 10:23

                  Może najlepiej zapytać lekarza który robi badania prenatalne ?
                  • Gość: gosia IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.13, 20:22
              • Gość: karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.13, 19:58
                może nie wiesz, ale jakość sprzętu przekłada się też na dokładniejszą diagnostykę, lekarzom raczej nie zależy na oglądaniu buzi czyjegoś dziecka. Ja leżałam na początku ciąży tydzień na pck i każdy lekarz, który robił mi usg stawiał inną diagnozę, bo guzik tam było widocznie widać na tym ich przedpotopowym sprzęcie i dopiero w Łukaszu postawiono prawidłową diagnozę.
                • Gość: koko szanel IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 20:06
                  Jaka była diagnoza.........?
                  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.13, 07:37
                    Diagnoza brzmiała-chłopiec-i do tego blondyn tak jak sąsiad
                    • Gość: do tlena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 21:01
                      dlaczego tlenie nazywasz Dagmarkę -- idiotką.
                      • Gość: tlen IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.13, 08:04
                        A jak myślisz ?
                        • Gość: gosia IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.13, 23:15
                          Czy mają jeszcze ceny promocyjne?
                          • Gość: ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.13, 12:26
                            Czy nadal rodzą?
    • Gość: Dagmara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.13, 07:45
      Mnie w Łukaszu też powiedzieli jaki będzie synuś miał kolor włosków i się zgadzało.
      • Gość: tlen IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 08:02
        idiotka
        • Gość: jagna IP: *.dynamic.lte.plus.pl 22.04.13, 20:39
          ;)))coraz ciekawiej...
    • Gość: Sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 18:32
      Zgadzam się całkowicie z Dagmarą.Ja miałam badanie wykonane w Auchanie i wyrażnie widziałam żółtą twarzyczkę mojej dzidzi/ byłam na wycieczce w Chinach i wystarczyła chwila słabości i sami wiecie/
      • Gość: do sylwi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.13, 20:35
        opowiedz nieco wiecej
        • Gość: maciejka IP: *.96.244.142.tvksmp.pl 30.05.13, 09:57
          Witam
          Powiedzcie prosze jak wygląda wizyta kwalifikacyjna w CP ????
          • Gość: ola IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.13, 22:41
            Myślę że najlepiej wejść na ich stronę albo przedzwonić do rejestracji. Cieszę się, że działają pomimo braku kontraktu i życzliwi ich nie wykończyli. Życzę im powodzenia.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.