Siostra Eweliny Bal...

Siostra Eweliny Balt. "Jak ukraść milion..."

Jak ukraść milion z miejskiej kasy?

7 dni

Pytanie postawione w tytule, jakkolwiek prowokujące, nie jest bynajmniej retoryczne. Częstochowa stała się pod rządami Krzysztofa Matyjaszczyka miastem hańby. Jest to jedno z łagodniejszych określeń dla sytuacji, w której urzędujący prezydent pozwala zrobić z ciekawego pomysłu ustawodawcy, dającego mieszkańcom szansę poczuć się współgospodarzami miasta przez udział w rozdzieleniu w ramach „Inicjatywy Lokalnej” miliona złotych z budżetu, kpinę i pośmiewisko.

Bo jak inaczej nazwać fakt, że jedyną dysponentką kwoty blisko pół miliona złotych naszych wspólnych pieniędzy stała się w 230-tysięcznym mieście w majestacie prawa 20-latka, ubiegłoroczna maturzystka Anna Turlej, siostra Eweliny Balt, radnej SLD i żony wpływowego posła tej partii, szefa Sojuszu Lewicy Demokratycznej w województwie śląskim, Marka Balta? Bliższe okoliczności metod rozdysponowania tak dużej kwoty pochodzącej z wpływów podatników przez administrację Matyjaszczyka budzą po prostu zgrozę – trudno to nazwać choćby udawaniem przestrzegania praworządności. Okazuje się, że w Częstochowie można wszystko – można nawet podstawić w miejsce mieszkańców grono „wybrańców”, które w wybrany przez siebie sposób skonsumuje budżetowe pieniądze. Odpowiedź na pytanie, które z określeń: „sitwa”, „mafia”, „camorra”, pasowałoby tu najbardziej...? pozostawiam Państwu Czytelnikom.

O co w tym wszystkim chodzi
1) Na początku jak zwykle wszystko wygląda pięknie i szlachetnie. Ustawodawca na podstawie ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie dał możliwość działania w ramach tzw. „inicjatywy lokalnej”. Art. 19b wspomnianej ustawy mówi nam, że mieszkańcy danej gminy mogą, bądź to bezpośrednio, bądź to poprzez organizację pozarządową, kierować wnioski do danego samorządu terytorialnego (w naszym przypadku Urzędu Miasta) dotyczące realizacji przez samorząd celów istotnych dla danej społeczności lokalnej. Samorząd, co wynika z art. 19c ustawy, powinien być na taką sytuację przygotowany i posiadać opracowane kryteria oceny takich wniosków, ze szczególnym uwzględnieniem wkładu pracy społecznej w „inicjatywę lokalną”. W przypadku miasta Częstochowy ww. dokumentem jest „Regulamin trybu realizacji i szczegółowych kryteriów oceny wniosków w ramach inicjatywy lokalnej”, zatwierdzony Zarządzeniem Prezydenta Miasta Częstochowy z dnia 24.07.2013 r. i podpisany z upoważnienia prezydenta, przez jego zastępcę Jarosława Marszałka. Wcześniej, w dniu 27.06.2013 r. stosowną uchwałę w tym kierunku podjęła Rada Miasta Częstochowy.

2) Instytucją miejską, powołaną m.in. w celu przyjmowania wniosków z powyższego zakresu jest „Biuro Inicjatyw Lokalnych i Konsultacji Społecznych”. Pełniącym obowiązki kierownika biura jest od niedawna Piotr Urbaniak. Biuro do końca września 2013 r. przyjmowało wnioski mieszkańców w ramach „Inicjatywy Lokalnej” na rok 2014 – ogółem takich wniosków złożono 73, z zapotrzebowaniem na łączną kwotę przeszło 3,5 mln zł. Możliwości budżetowe miasta pozwoliły na zaakceptowanie mniej więcej 1/3 z nich, tj. 23 wniosków na łączną sumę około 850 tys. złotych.

„Wybierzmy Przyszłość” - diabeł tkwi w szczegółach
3) Jak do tej pory wszystko wygląda znakomicie – chciałoby się aż napisać: „Mieszkańcy Częstochowy, działajcie”. Są pieniądze, są kryteria oceny składanych inicjatyw (określone w załączniku do regulaminu), są powołane zarządzeniami prezydenta zespoły do oceny wniosków w poszczególnych kategoriach inicjatyw lokalnych. Tyle, że to wszystko fikcja – bajka dla naiwnych, pic na wodę i fotomontaż. Pieniądze pójdą w tym kierunku, w którym wydano stosowne polecenia, żeby poszły. „Zasady” okazały się dogodnym parawanem do tego, by w gronie uszczęśliwionych dotacjami znalazły się tylko podmioty wskazane palcem. Przez kogo? A to już pozostawiam domyślności Państwa Czytelników...

4) Weźmy zatem na warsztat głównego wygranego – Stowarzyszenie „Wybierzmy Przyszłość”. 7 złożonych wniosków, 6 przyjętych – skuteczność na tle konkurentów imponująca. Łączna kwota przyznana stowarzyszeniu przez Urząd Miasta – w zaokrągleniu 400 tys. złotych (prawie połowa z całej puli dotacji!!!). Łączny wkład własny stowarzyszenia w zgłoszone inicjatywy – 0 zł!!! Zapamiętajmy tę ostatnią kwotę, bo jeszcze do niej wrócimy... A teraz sprawdźmy, kto kryje się za szyldem „Wybierzmy Przyszłość” – KRS 0000427620. Stowarzyszenie jest młodziutkie – zarejestrowano je w lipcu 2012 r., nie posiada nawet własnej strony internetowej, nie wiemy zatem, czym się tak naprawdę zajmuje i jakie są dotychczasowe efekty tej działalności. Znamy jednak skład trzyosobowego zarządu stowarzyszenia – jego przewodnicząca Anna Turlej, to 20-letnia studentka AJD, ubiegłoroczna maturzystka. O czymś zapomniałem? No tak, Anna Turlej to siostra radnej Eweliny Balt, żony Marka Balta, szefa śląskiego SLD. Nawiasem mówiąc poprzednią przewodniczącą stowarzyszenia „Wybierzmy Przyszłość” była Ewelina Balt we własnej osobie, do momentu objęcia w trakcie kadencji mandatu radnej. Z wpisów w KRS wynika, że Anna Turlej ma prawo do jednoosobowego składania oświadczeń woli w sprawach stowarzyszenia, w tym także majątkowych. Popatrzmy dalej... Martyna Ćwik, lat 27, wiceprzewodnicząca stowarzyszenia – do niedawna zatrudniona jako asystentka w biurze poselskim Marka Balta, od niedawna przykładna urzędniczka w Urzędzie Miasta Częstochowy. Ostatni z członków zarządu - Piotr Gajda, lat 27. Hmmm... na jednym ze zdjęć na profilu facebookowym posła Marka Balta macha do nas wyraźnie uśmiechnięty z „autobusu wyborczego” pana posła. Na koniec mała, acz smakowita ciekawostka – jeszcze do niedawna szefem komisji rewizyjnej stowarzyszenia był Piotr Urbaniak. Tak, tak – ten sam Piotr Urbaniak, który jako p.o. kierownika Biura Inicjatyw Lokalnych Urzędu Miasta współdecyduje o tym, kto otrzyma pieniądze z miejskiej kasy i który tak hojnie obdarował „Wybierzmy Przyszłość”.

5) Skoro już wiemy, kto zaopiekuje się naszymi pieniędzmi, to popatrzmy teraz na co zostaną one wydane. Cztery z sześciu wniosków stowarzyszenia dotyczą placów aktywności ruchowej dla mieszkańców peryferyjnych dzielnic Częstochowy. Inicjatywa to ze wszech miar chwalebna, ale... Jak już napisałem, łączny wkład własny „Wybierzmy Przyszłość” w złożone wnioski wyniósł 0 zł. Dla porównania – bardzo podobny wniosek o plac rekreacji złożyła grupa inicjatywna reprezentowana przez Artura Gawrońskiego (radny PiS) i Krystynę Stefańską (przewodniczącą Rady Dzielnicy Zawodzie). Różnica polega na tym, że był to wniosek o 3.000 zł tańszy i do tego zaopatrzony we wkład własny w wysokości 1.000 zł. Jak można się było spodziewać, jako „nieprawomyślny” został on odrzucony. Jakiej gimnastyki dokonał zespół ds. oceny wniosków, powołany zarządzeniem prezydenta Matyjaszczyka, żeby odpowiednio „wycenić” poszczególne inicjatywy, wiedzą tylko wtajemniczeni. Kolejny wniosek stowarzyszenia „Wybierzmy Przyszłość” wręcz zniewala troską o dobro najmłodszych mieszkańców Częstochowy: „Rozbudowa placu zabaw przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 2 w Częstochowie”. Czy muszę dodawać, że od kilku miesięcy do wspomnianego przedszkola uczęszcza pociecha małżonków Eweliny i Marka Balt? Niemniej fascynujący jest największy wniosek, opiewający na 200.000 zł – „Zagospodarowanie terenu kąpieliska przy zbiorniku wodnym w Gminie Częstochowa”. Lakoniczna nazwa pozwala tylko zgadywać, że chodzi tutaj o Bałtyk – Adriatyk... W tym miejscu część Czytelników pewnie zadaje sobie pytanie: „Na co ta SLD-owska młodzież się porywa, skoro tego typu zadania wchodzą przecież w zakres ustawowych obowiązków Urzędu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.