Dodaj do ulubionych

Alkoholik też człowiek ............

22.11.14, 14:38
Alkoholik też człowiek :-) każdy z nas nim jest, ja nie usprawiedliwiam picia i siadania za kółkiem ale jeśli już ktoś tak robi tzn. że ma problem ze spożywaniem , mówiąc krótko jest alkoholikiem. Czy problem rozwiążą większe kary NIE. Alkoholik i tak wsiądzie za kółko bo alkohol zmienia sposób myślenia i postrzegania rzeczywistości. A TERAZ PYTANIE ZA 100 punktów czy komuś zależy na rozwiązaniu tego problemu NIE przykład :
PAŃSTWU - absolutnie nie, po pierwsze ma super przebitkę pomiędzy kosztem wyprodukowania flaszki 0,5 a ceną sprzedaży mogą więcej ukraść
TERAPEUTOM - nie absolutnie nie ponieważ lecząc skutecznie alkoholika za jakiś czas będą musieli się przebranżawiać
PRZEMYSŁOWI FARMACEUTYCZNEMU - nie , ponieważ alkohol wyniszcza organizm i lepiej sprzedać potem takiej osobie 5-10 innych leków na inne schorzenia niż wymyślić jeden lek na ALKOHOLIZM
Jedynie komu powinno zależeć to najbliżsi , żona , rodzice, dzieci (choć wiem że to ciężkie ) ponieważ życie z takim człowiekiem jest uciążliwe ale jest lek na tą chorobę i działa nie jak straszak typu wszywka (nie na każdego to działa niektórzy zapijają) lub coś innego jak anticol (ponieważ alkoholik znajdzie sposób by go wcześniej nie wziąć ) To lek działający wcześniej i powodujący obojętność na alkohol, zanik głodu alkoholowego czyli coś co powoduje że alkohol tak działa na alkoholika . Ponieważ jego sposób myślenia zmienia się wcześniej o 1-2 dni przed zapiciem czy ciągiem w który wpada . Teraz najważniejsze skąd to wiem ??? Jestem alkoholikiem który nigdy się nie poddał , zaliczyłem 6 terapii , 2 zaszywki , 2 krotnie utraciłem prawo jazdy (jedyny plus że alkohol nie do końca przeżarł mi szare komórki i nigdy nie złamałem zakazu prowadzenia auta m teraz nie posiadam prawka pomimo że mogę je zrobić zdając egzaminy już od 3 lat) Znalazłem skuteczny lek który powoduje brak głodu , pomimo że jestem na imprezach gdzie jest podawany alkohol przyjmuje go od roku (czy się napiłem -dwa razy ale nie potrzebowałem się uchlać nie straciłem kontroli nad wypitym alkoholem , symbolicznie 2-3 kieliszki i nie poszedłem w ciąg ale o tym nie dowiesz się na żadnej terapii ja szukałem go 8 lat i nigdy się nie poddałem. Jeśli nie radzisz sobie ze swoją chorobą lub masz bliską osobę nią dotkniętą . chcesz się dowiedzieć więcej pisz
lek.na.alkoholizm@interia.pl
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka