Dodaj do ulubionych

Jak będzie wyglądała III Aleja?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 19:50
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Jasko IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.04, 19:52
    Zawsze byłem i jestem za tym, aby III Aleja nie była zaślepiona, ale choćby
    nawet przerobiona na 1 jezdnię, była dostępna dla MPK, PKS, taxi i dostawców.
    O ile przejazd autobusu przez Dabrowskiego nie spowoduje opóźnienia, to co do
    Kopernika bym w to wątpił. Weźmy przykład Chorzowa choćby, gdzie po Rynku nic
    nie jeździ, ale tramwaj jednak ma tam tory i przystanki. Tu potrzeba
    wyposrodkowania.
  • Gość: przeciwnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 00:01
    Wogóle nie zamykać III Aleji a to dlatego że Częstochowa nie dość że nie jest
    województwem to ma coraz wiećej samochodów i gdzie one będą jeżdzić. Zrobić
    środek dla ludzi tak jak jest i wyznaczyć droge rowerową.Poprostu w
    Częstochowie nie da sie zrobić kawiaranek. Od tego jest Stary rynek tam jest
    tyle miejsca
  • Gość: luk IP: 212.130.22.* 18.09.04, 01:49
    1.Co sie tak wszyscy uwzieli na te samochody, o ile dostawcow, autobusy i
    dojazd do posesji rozumiem, nie wiem tylko czemu tak wszyscy lubia jezdzic tymi
    alejami, a nie przyjemniejszy spacerek.

    2.Skoro samochodow jest coraz wiecej to moze przynajmiej w alejach sobie od
    nich odpocznijmy.

    3.To ze nie ma wojewodztwa (miejmy nadzieje chwilowo) nieznacz ze miasto musi
    wygladac jak zapadla prowincja.

    4.Jak juz zrobia cos z IIIaleja to kolejne musi byc Stare Miasto. To ze mamy
    aleje nie znaczy ze mozna marnowac potencjal starowki, a obecie wyglada
    to...szkoda slow tylko plakac
  • Gość: Fritz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.04, 09:09
    JAKI STARY RYNEK??Ludzie,przestńcie sie oszukiwac że te kilka starych ruder
    wokół wybrukowanego placu za ohydnym domem handlowym jest jakims punktem
    centralnym miasta.Przeciez tam ani urokliwie ani bezpiecznie.Stare rozpadające
    sie kamieniczki nie mają zadnego smaczku architektonicznego,z reguły takie
    polepione niemalze z gliny,bez ładu i składu,niskie,skundlone,pełne
    dzikusów.jesli rynek miałby mieć harakter STAREGO RYNKU musiałby byc przede
    wszystkim oczyszczony z menelstwa i cyganów wraz z okolicami,pełen galeryjek i
    kawaiarenek a kamieniczki..hmm...zburzone i zrobione na jakis
    styl,porzadnie,ładnie i na modłe jakis zabytków.A jak jest teraz??Ktos próbuje
    cos tam otworzyc wierzac ze to miejsce stanie sie atrakcyjne,wieczorem pełno
    pijaczków i innych metów a wystarczy skręcić w jedna z bocznych uliczek by
    dojrzeć obraz nedzy i rozpaczy i oberwać po pysku.Mieszkałem na Zawodziu i
    wieczorami zdarzało mi się często wracac po zmrokiu przez tamtejsze okolice
    wiec widziałem coi sie tam dzieje,a wiadomo rynek jest atrakcyjny nie tylko za
    dnia.Pozdrawiam
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 18.09.04, 13:28
    Absolutnie sie z Toba nie zgadzam - nasz Stary Rynek
    juz nawet w aktualnej formie ma duzo uroku - chodze tam coraz czesciej
    i coraz bardziej mnie tam przyciaga. Tam jednak czuje sie dusze miasta.
    Do tego blisko plynie Warta - calkiem fajna rzeczka.

    Prywatni wlasciciele juz troche zrobili, dobrze ze miasto modernizuje
    Mirowska. To jest krok do przodu.

    We wspoloczesnym swiecie coraz bardziej licza sie rzeczy stare, oryginalne,
    wlasciwe dla danego miejsca. Ludzie maja dosyc stali, szkla i aluminuum - bo
    to wszedzie jest takie same.

    Co do bezpieczenstwa - w nocy rzeczywiscie tam nie chodze, wiec nie wiem jak
    wtedy jest. Natomiast w dzien jest coraz bardziej normalniej - duzo bardziej
    bezpieczniej moim zdaniem niz kiedys.

    Dlatego powinnismy dbac o Stary Rynek.
  • Gość: ya IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 17:03
    > i coraz bardziej mnie tam przyciaga. Tam jednak czuje sie dusze miasta.
    > Do tego blisko plynie Warta - calkiem fajna rzeczka.

    LOL ... czy aby napewno mowa o tzw. rynku za puchatkiem i Warcie plynacej
    nieopodal?
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 19.09.04, 00:20
    Jak najbardziej - wlasnie to miejsce mam na mysli.
  • Gość: luk IP: 212.130.22.* 18.09.04, 16:49
    calkowicie sie z toba zgadzam i dlatego uwazam ze cos trzeba z tym zrobic, tak
    jak to wyglada nie moze przeciez zostac. Trzeba tam wladowac duzo pracy i kasy,
    nalezy byc przy tym bardzo ostroznym bo to co nowe nie zawsze znaczy lepsze, a
    w takim miejscu najwazniejszy jest klimat
  • Gość: XKX IP: *.org / *.org 18.09.04, 19:03
    Sprawa ze starym rynkiem jest dość trudna z uwagi na to że aby cos z nim z
    sensem zrobic należało by najpierw pozbyc sie ozdobnika w postaci Puchatka a z
    tym wiąze sie masa kłopotów. To po pierwsze. Po drugie to hymm towarzystwo
    zamieszkujace jamiennice w okolicy do najbardziej kulturalnym nie nalezy. z tym
    tez moze być prblem. A po trzecie masto niema kasy na inwestycje w stary rynek
    a troche kasy trzeba by tam jednak wpakowac. Moze kiedyś na razie nie sadze.
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 19.09.04, 00:25
    Trzeba najbardziej liczyc na prywatne inwestycje, jakas pomoc miasta na miare
    mozliwosci - zreszta nie tylko materialna - plus Czestochowian i gosci.

    Prywatne inwestycje - bo miejsce jest fajne naprawde i np. mieszkac tam mozna
    calkiem niezle.

    Pomoc miasta - dobrze ze trwa przebudowa Mirowskiej, ale liczy sie tez promocja
    tego miejsca i oorganizowanie tam imprez.

    A Czestochowianie i goscie - mam nadzieje ze coraz czesciej beda tam zagladac i
    zostawiac pieniazki, bo bez nich jest trudno cos zrobic.

    I jeszcze wracajac do bezpieczenstwa - naprawde kiedys bylo duzo gozrej pod tym
    wzgledem, takie jest moje odczucie.

    Pozdrawiam,
  • Gość: xkx IP: *.org / *.org 19.09.04, 09:38
    Ale chyba powinenes sie zgodzić ze mną żdo iedału czyl do tego aby Stray Rynek
    w czestochowie stał sie czyms jak w wielu innych miastach jest rynek główny to
    jeszcze duzó dzuzo brakuje. I naprawde bardzo przydatną rzecza było by
    zlikwidowanie koszmaru o nazwie Puchatek bo to ani urodziwe ani piekne ani
    potrzebna jak Stary Rynek ujrzy Swiatło dziene wtedy znajda sie i byc moze
    chetni do inwestycji w tamtym rejonie. Bo narazie to tam nic takiego niema co
    mogło by przyciągnąc ewentualnych inwestorów. Co do bezpieczenstwa to moze i
    owsze jest lepiej niz było ale ciągle nie sa to miesjca gdzie chciało by sie
    przebywac po zmroku (za dnia terz nie jest tam za ciekawie ale to juz inna
    sprawa).
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 19.09.04, 12:49
    Wyburzenie Puchatka to pewnie malo realna sprawa - na poczatek moze wystarczy
    poprawic elewacje i otoczenie.

    Nasz Stary Rynek jest troche inny niz w innych miastach bo w Czestochowie zycie
    koncentruje sie w Alejach i wiekszy ruch jest tez w okolicach Rynku
    Wielunskiego - w okolicach tego ostatniego zdecydowanie szybciej sie poprawia.

    Ale Stary Rynek ma duzy potencjal i ten potencjal trzeba stopniowo wykorzystac -
    potrzebni sa inwestorzy - na przyklad ci ktorzy pojawiliby sie po sprzedazy
    Huty - dla nich to moze byc bardzo interesujace miejsce. Jednym slowem
    potrzebne jest przyciagniecie zewnetrznych pieniedzy.

    Ja mowie ze mimo narzekan jednak na Starym Rynku widze wyrazny postep i ten
    postep trzeba popierac ile sie tylko da. Ja bym tam robil jak najwiecej imprez
    zeby ludzie sie przyzwyczaili do tego miejsca. I naprawde - przynajmniej w
    dzien - jest tam coraz bezpieczniej - ja chodzilem tam po najrozmaitszych
    zaulkach i czulem sie bezpiecznie. Kiedys bym sie nie odwazyl.
  • Gość: xkx IP: *.org / *.org 19.09.04, 13:58
    Zgadzam sie z toba - napewno wyburzenie Puchatka jest mało realna sprawa chyba
    ze podobnie jak w wielu miejscach znajdzie sie inwestor zainteresowany ta
    lokalizacja. W wielu miastach sie udało wyburzycmaszkary i postawic cos
    bardziej z sensem moze z casem i u nas sie uda narazie zadowoliło by mnie jesli
    by sie Puchatek nieco ucywilizowal poprzez moze drobny remont i moze nieco inna
    charakterystyke sklepów zajmującyh tam pomieszczenia. Bo jak narazie to dla
    ewentualnych inwestorów w tych rejonach widok Puchatka a zaraz potem resztek
    Restauracji Napoleonskiej przy starym rynku jest mało ciekawą wizytówka tego co
    tu moze ich czekac. A pierwsze wrazenie jest bardzo istotne. Rewitalizacja
    starego rynku mogłas by być o tyle istotna iż moim zdanie z uwagi na jego
    położenie lepiej sie on nadaje do masowych imprez niz pl. Bieganskiego na
    którym ruch jest bardzo duzy i w zwiazku z czy kazda impreza wymuszjąca jego
    zamknięcie dla ruchu kołowego powduje spore w nim utrudnienia. A na starym
    rynku miejsca sporo Mirowska choć dośc ruchliwa to jednak z pl Biegańskiego i
    alejami niema co się równać a i objazd ewentualnie zamkniętego odcinka jest
    mozliwy w dośc prosty sposów poprzez ul. Nadrzeczną która zwłaszcza w okresie
    weekendów jest raczej pustawa. Mam nadziej ze faktycznie coś sie uda z naszym
    Starym Rynkiem i Starym miasem zrobic bo narazie to jest tam obraz nedzy i
    rozpaczy. No ale kiedys podobnie było i w Krakowie a jak jest teraz to kazdy
    kto choc raz był w tym miesicie wie. Nie mam wontpliwości że napewno wymaga to
    sporych inwestycji i czasu ale im szybcie j to sie stanie tym lepiej choć
    napewno nakłady finansowe beda musiały byc ogromne bo okolica jest dość mocno
    zpuszczona.
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 19.09.04, 14:21
    Pochodz lepiej i sproboj docenic te zmiany ktore sie dokonuja na Starym Rynku i
    na Starym Miescie tez. Juz teraz Rynek ma swoj urok i warto tam bywac od czasu
    do czasu - zreszta na Warta tez.

    Duzo zalezy wlasnie od mieszkancow, od tego czy beda tam zagladac czesciej.

    Naprawde warto - ktos mi mowil ze zagladaja tam nawet zagraniczni turysci.

    Historia naszego Rynku jest silnie zwiazana z historia Zydow w Czestochowie i
    uwazam ze konieczne bedzie tez uwzglednienia jej w terazniejszosci.
  • Gość: emigrant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 12:28
    Czestochowa to moje ulubione miasto, choć nie mieszkam tam. Moim zdaniem nie
    powinno się zmieniać nic w architekturze III alei, gdyż to zniszczy urok
    miasta.A rozpadające się kamienice to lipa. Mimo, że nie mieszkam w CZ-wie to
    bywam tu w miesiącach letnich w chwili odpoczynku. Nie chcę, by następnym
    razem , kiedy bede w Cz-wie zastać zmian.
    I jeszcze jedno: na Zawodziu zawsze mieszkał element.
    Dziękuję.
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 20.09.04, 12:44
    Czestochowa to tez moje ulubione miasto.

    Ale Ty jestes daleko a my jestesmy tutaj.

    Nie mozna zyc wspomnieniami. Zmiany sa wprost niezbedne w III Alei.
  • Gość: emigrant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 13:05
    Moi drodzy, to nic nie zmienia. A tak w ogóle to co chcecie zmieniać????
    Wg. mnie zmiany bardziej przydałyby się na Garncaskiej, Nadrzecznej i
    Mirowskiej, a nie w Alejach. Zmieńcie wygląd powyższych ulic, a zmieni się Cz-wa
    Dziękuję
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 20.09.04, 13:15
    Tamte ulice tez potrzebuja zmian. Dobrze wiec ze zmienia sie nawierzchnie
    Mirowskiej. Jasne ze potrzeba ich wiecej.

    Ale zaczac trzeba bezwzglednie od przebudow Alei - Aleje decyduja o obliczu
    miasta i jego przyszlosci.

    Zreszta ja w Alejach bedzie drogo, to coraz wiecej znajdzie sie takich ktorzy
    docenia Stary Rynek i okolice. Ale potrzeba nam jak najwiecej inwestorow. Dla
    takiego nowego wlasciciela Huty Stary Rynek moze byc bardzo atrakcyjny zeby cos
    tam urzadzic wlasnego.





  • Gość: XKX IP: *.org / *.org 19.09.04, 14:13
    Zaslepienie całkowite III alej jest dosc trudne z uwagi właśnie na problem z
    przebiegiem lini autobusowych. W wlielu miastach wybranow właśnie takie
    rozwiązanie zamykmy jakąs cżeść miasta dla ruchu tzw tranzytowego ale
    zostawiamy ruch komunikacji miejskiej + dostawcy w odpowiednich godzinach +
    ewentualnie taxi i mieszkańcy w wilu miejscach stworzona tam terz mozliwoość
    zaparkowania i wjazdu dla tzw gości czy hotelowych czy restauracji tam sie
    znajdujących. Takie rozwiązanie funkcjonuje juz od wielu lat w Krakowie. Sa tam
    np. w bezpośrednim sasiedztwie Rynku parkingi z tymm że ceny na nich sa duzo
    duzo wieksze niz w innych punktach miasta kto chce podjechac blisko jego wybór
    ale za postawienie samochodu na kilka godzin moze zapłacić nawet i 50zł jego
    wybór jego wola. Natomast samo serce starego miasta jest w 100% wyłączone z
    normalnego ruchu kołowego. Poniewaz u nas jest nieco inna sytuacjia wystarczy
    zastosowanie tego 2 rozwiązania czyli ograniczenie ruchu normalnego do minimum
    a zostawienie tzw. komunikacji publicznej w celu nieblokowania ruchu np. na ul.
    Kopernika całkowicie nie przystosowanej do roli drogi tranzytowej. Natomast na
    ul. Kilinskiego a zwłaszcza Dąbrowskiego ruch jest juz wystarczjaco spory wiec
    dokladanie tam jeszcze wiekszej ilości pojazdów niema sensu zwłaszcza ze juz
    teraz przejazd ul. Jasnogórską przez skrzyzówanie z ul. Klinskiego i
    Dabrowskiego jest trudne a czasem wręcz niemozliwe.
  • sabootb 18.09.04, 08:52
    Powiedzmy sobie szczerze, że gdy człowiek chce się kulturalne ze swoją połówką
    przejść po mieście to pozostają praktycznie tylko alaje. Ale w nich też
    niewiele jest. Zamknąć dla samochodów - genialny pomysł.
    Taksówki, autobusy, postawcy - OK. To jest potrzebne, ale jak widze, że jakiś
    szapanior jedździ sobie swoim nowym samochodem 10 razy w kółko po alejach z
    basami na maks to tylko śmiać mi się chce.
    Potrzebne jest miejsce gdzie będzie można się przejść, usiąść spokojnie, coś
    zjeść czy napić się, a przy tym jednocześnie nie słuchać tych smrodzących
    samochodów.
  • Gość: Cypryn IP: 217.96.48.* 18.09.04, 11:12
    prawej pana Glępa ups jego eminencji - w wariantowych pozach - stoi, myśli,
    głaszcze dziecimacha czapką. na kazdym pomniku szczekaczka z transmisją mszy z
    jasnej góry. wszyscy bedą zachwyceni.
  • Gość: Pochwa..... IP: *.czestochowa.cn.net.pl 18.09.04, 13:11
    Oczamy wyobraźni widze te spacery z połówka po Alejach te kawiarenki,tą kawę
    czy też piwo sączone wieczorkiem, a wszystko w rytm mszy świetej serwowanej od
    rana do wieczora z głosników przejętch przez kurię.Alleluja cieszmy się i
    módlmy!!
  • Gość: xx IP: *.icis.pcz.pl 18.09.04, 13:33
    Tobie sie wszystko kojarzy z jednym - no moze z dwoma :)) sadzac po wypowiedzi
    i nicku.

    Wreszcie cos zaczyna sie zmieniac w sercu miasta i mysle ze powinno nas stac
    jako mieszkancow miasta na konstruktywne podejscie.
  • Gość: Sebi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 17:12
    A może by tak wybudować w III Alei lotnisko?Pas startowy już jest;)))
  • Gość: jasiu IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.09.04, 19:45
    Najpierw trzeba zniechęcić ludzi do jeżdżenia alejami. Duża część ruchu w
    alejach (szczególnie w porach i dniach poza tzw. szczytem) to ludzie, którzy tam
    jeżdżą "żeby się przejachać, pokazać znajomym". Były takie imprezy (chociażby
    ostatnia wystawa rolnicza), że III Aleję się zamykało i jakoś Częstochowa to
    przeżyła. Może na początek wystarczy zamykać aleje właśnie w weekendy (samochody
    można skierować w Waszyngtona i Jasnogórską, to dobrze że tam nie da się
    rozpędzić). Wystarczą do tego bariery ze znakiem zakaz wjazdu przegradzające ul.
    Pułaskiego i Popiełuszki. Ruch autobusów można by zostawić. Pierwszym efektem
    takiego działania będzie bankructwo wszystkich lokali po obu stronach III Alei
    (od "kurczaków" poczynając), bo nikt z młodych czy starszych szpanerów nie
    będzie się pchał dalej niż 30 metrów od miejsca postoju jego ukochanej fury.
    A teraz poważnie. Myślę, że w sprawie modernizacji centralnej ulicy Częstochowy,
    nie tyle powinniśmy wysłuchiwać architektów, ale przede wszystkim socjologów. Bo
    można stwarzać piękne miejsca, tyle, że jeśli nie będą one odpowiadać (czasami
    prymitywnym) oczekiwaniom mieszkańców i osób w nich korzysających, to po co...
  • Gość: misterxy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 00:31
    Jakbyście tak zrobili te aleja w charakterze stylowym to byłby to chyba
    najładniejszy deptak w Polsce.
  • Gość: luk IP: 212.130.22.* 02.10.04, 20:19
    jak wymienimy chodniki i troche zmienimy organizacje ruchu to najwyzej nie
    bedziemy musieli sie wstydzic przed reszta Polski(przynajmniej trzeciej)
    ale zeby nam zazdroscili (przyznacie ze byloby przyjemnie) to potrzeba w
    projekcie wiecej ambicji niz to co bedzie teraz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka